NFL
Iga Świątek stoi przed wyjątkowym wyzwaniem w Indian Wells. Czy uda jej się pokonać trudną drabinkę pełną wymagających rywalek?
Szybki rewanż za bolesną porażkę to dopiero wstęp do prawdziwych schodów. Iga Świątek wylosowała w Indian Wells wyjątkowo niewdzięczną drabinkę, w której roi się od zawodniczek mających na nią patent. Analizujemy rundę po rundzie, z kim zagra Polka i dlaczego ten turniej może być nawet najważniejszy w całym sezonie.
Dość napisać, że w całej drabince trudno wskazać choćby jedną rundę, po której przebrnięciu szanse na końcowy triumf Świątek nagle by wzrosły. Poziom trudności poszybuje w górę błyskawicznie i nie będzie tu miejsca na powolne rozkręcanie się po kilkutygodniowej przerwie.
Świątek w pierwszej rundzie ma wolny los. W drugiej zmierzy się z Francescą Jones (93. WTA) lub kwalifikantką. To właściwie jedyny moment na wzięcie głębszego oddechu, bo od trzeciej rundy zaczynie się jazda bez trzymanki.
Gotowi? Przedstawiamy potencjalne rywalki wiceliderki rankingu WTA oraz stawkę. Ta jest ogromna i wcale nie chodzi o pogoń za Aryną Sabalenką. Polka musi spoglądać za plecy. Próżno szukać dobrych wieści.
