NFL
Poruszające wyznanie ❤
Pierwszy odcinek 18. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” wyemitowano w niedzielę, 1 marca 2026 roku o 19:55 na Polsacie, i od razu pokazał, że ten sezon zapowiada się emocjonująco. Już od pierwszych minut studio wypełniła charakterystyczna energia: światła, błyszczący parkiet, dynamiczna muzyka i prowadzący – Krzysztof Ibisz z Pauliną Sykut‑Jeżyną – którzy wprowadzili widzów w atmosferę rywalizacji.
W premierowym odcinku zaprezentowało się 12 par, łączących znane postacie polskiego show-biznesu z profesjonalnymi tancerzami. To był moment, w którym każdy mógł zabłysnąć lub zdradzić pierwsze oznaki tremy. Kamera nieustannie przeskakiwała między ujęciami pełnymi napięcia, garderobą i reakcjami publiczności, podkreślając emocje towarzyszące debiutantom na parkiecie. Pierwsze układy taneczne różniły się poziomem trudności i charakterem – od dynamicznych salsy po eleganckie walce.
Już na starcie nie zabrakło pierwszych komentarzy jury. Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Iwona Pavlović szybko ocenili każdy występ, wskazując mocne strony uczestników i elementy wymagające dopracowania. Ich uwagi były wyważone, zachęcające, nie brakowało też typowego dla formatu humoru i drobnych docinek. Mimo że rywalizacja dopiero się rozpoczęła, jury potrafiło wprowadzić widzów w świat napięcia i oczekiwania, które będą narastać w kolejnych tygodniach.
Na koniec odcinka nikt nie odpadł, co daje uczestnikom czas na kolejne próby i budowanie formy na następne występy. Premiera 18. edycji TzG pokazała, że program wciąż potrafi przyciągnąć uwagę, łączyć zabawę, emocje i rywalizację oraz wzbudzić oczekiwanie na każdy kolejny odcinek. Już po pierwszym wieczorze było jasne, że to nie będzie spokojny sezon – uczestnicy i widzowie mają przed sobą intensywną, pełną niespodzianek taneczną podróż.
Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
Pary 18. edycji „Tańca z Gwiazdami”
W 18. sezonie „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” producenci przygotowali mieszankę dobrze znanych aktorów, influencerów, osobowości filmowych i twórców internetowych.
Na czele stawki znalazł się Sebastian Fabijański z Julią Suryś – duet, który od początku wzbudzał zainteresowanie fanów i mediów. Aktor stawia pierwsze kroki w tańcu w parze z profesjonalną partnerką, a jej doświadczenie ma pomóc mu w opanowaniu parkietu i wyrażaniu emocji w ruchu.
Nie mniej intrygujące są inne pary, jak Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, łączące sceniczną ekspresję z techniczną precyzją, czy Małgorzata Potocka z Mieszkiem Masłowskim, którzy od razu pokazali, że wiek i doświadczenie nie przeszkadzają w dynamicznych i efektownych układach.
W programie nie brakuje też internetowych osobowości – Kacper „Jasper” Porębski z Darią Sytą wnoszą świeżość i młodzieżową energię, przyciągając do programu młodszą publiczność i nadając zupełnie nowy rytm niektórym choreografiom.
Oprócz tego na parkiecie zobaczymy jeszcze takie pary jak Natalia „Natsu” Karczmarczyk z Wojciechem Kuciną, Kamil Nożyński z Izabelą Skierską, czy Magdalena Boczarska z Jackiem Jeschke. Każda z tych par wnosi do programu swój charakter i temperament, który w połączeniu z tanecznym doświadczeniem partnerów tworzy ciekawe kontrasty.
Nie można też zapominać o doświadczonych tancerzach i gwiazdach, takich jak Izabella Miko z Albertem Kosińskim czy Emilia Komarnicka z Stefano Terrazzino, które łączą sceniczną prezencję z techniką taneczną na wysokim poziomie.
Te 12 par to mieszanka różnorodności, energii i charakterów, która od pierwszych minut premierowego odcinka pokazała, że parkiet 18. edycji TzG będzie pełen emocji i niespodzianek.
Słyszysz taki sygnał w słuchawce telefonu? Rozłącz się natychmiast. Oszuści znaleźli nową metodę na seniorów
Czytaj dalej
Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP ws. Daniela Martyniuka
Czytaj dalej
Emocje i odkrycia Sebastiana Fabijańskiego
Pierwszy odcinek „Tańca z Gwiazdami” okazał się dla Sebastiana Fabijańskiego czymś znacznie więcej niż zwykłym występem na parkiecie. W wywiadzie dla Świata Gwiazd aktor przyznał, że emocje, jakie towarzyszyły mu podczas pierwszych kroków, były niespodziewanie głębokie i osobiste:
(…) To się gromadzi, w sensie przez jakieś tam różne wydarzenia w twoim życiu i tak dalej. Dźwigasz po prostu jakiś bagaż i nagle przychodzi taki moment po prostu, który wypełnia Ciebie takim… nawet nie jestem w stanie opisać, co to jest, ale to jest na pewno jakieś poczucie bycia we właściwym miejscu. I jakaś taka radość, takie ciepło, czego naprawdę tak szczerze długo nie czułem. Autentycznie. I to jest niesamowite, no serio. Nie sądziłem, że ten program będzie mnie po takich strunach szarpał.
Nie chodziło jednak tylko o emocje – program zmusił aktora także do odkrycia fizycznej strony siebie, której wcześniej nie znał. W rozmowie z dziennikarzem wyznał:
Biodra odkryłem, że mam w ogóle. (…) Mam biodra i potrafię machnąć tym biodrem w ogóle.
Świadomość ciała, kontrola ruchu i możliwość wyrażenia emocji poprzez taniec to elementy zupełnie nowe w jego doświadczeniu artystycznym.
Te obserwacje pokazują, że dla Sebastiana „Taniec z Gwiazdami” nie jest tylko konkursem czy programem rozrywkowym. To przestrzeń, w której może konfrontować się ze swoimi emocjami, przełamywać bariery i odkrywać w sobie cechy, o których nie wiedział, że istnieją.
Co więcej, Sebastian podzielił się również osobistą nadzieją, która nadaje jego udziałowi w programie jeszcze głębszy wymiar:
Mam taką nadzieję, że oprócz innych korzyści, które ten program może mi przynieść, to mam nadzieję, że będę miał pierwszy raz w życiu przyjaciółkę. Nie przyjaciela, tylko przyjaciółkę. I to by była piękna historia w moim życiu. Jeżeli tak się stanie, to będę superdzięczny.
To wyznanie pokazuje, że dla Fabijańskiego „Taniec z Gwiazdami” to nie tylko rywalizacja czy nauka choreografii – to także szansa na budowanie prawdziwych relacji i więzi, które mogą przetrwać poza programem.
