NFL
Zrobiło się gorąco!
Premierowy epizod najnowszej odsłony Tańca z Gwiazdami przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale też falę krytyki. Szczególnie głośno zrobiło się wokół występu Natsu, której taniec wywołał lawinę komentarzy. Pod nagraniem na oficjalnym profilu programu na TikToku pojawiły się opinie w stylu:
Influ i taniec nie zawsze idą w parze.
Widzowie wprost sugerują, że popularność w mediach społecznościowych nie przekłada się automatycznie na parkietowe umiejętności. Sama Natsu zresztą otwarcie przyznała po występie, że w trakcie układu zapomniała części kroków, co tylko podsyciło internetową debatę.
Część fanów stanęła w jej obronie, podkreślając, że to dopiero początek sezonu i stres mógł odegrać kluczową rolę. Inni jednak nie mieli litości, wskazując, że program tej rangi wymaga solidnego przygotowania. Jedno jest pewne, jej występ nie przeszedł bez echa i już teraz stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów odcinka.
fot. KAPIF
Czy Magda ma szansę na kolejną kryształową kulę?
Równie gorąco zrobiło się pod nagraniem z tańcem Magdaleny Tarnowskiej i Piotra Kędzierskiego. W komentarzach nie brakowało zarówno pochwał, jak i bardzo ostrych ocen.
Iwona jedyna ocenia za umiejętności i prawidłowo.
Pisali internauci, wyraźnie odnosząc się do surowej, ale ich zdaniem, sprawiedliwej oceny jurorki. Inni skupili się na samym duecie:
Kto ustawia te pary? Piotr ciężki kloc z zadyszką z taką delikatną, piękną kobietą. Coś tu jest nie tak.
Przepraszam, ale co to miało być? To wygląda jak rozgrzewka na wf, a nie taniec. Czy w każdej edycji będzie teraz Karolak style?.
To wyraźne nawiązanie do występów Tomasza Karolaka w poprzedniej edycji, kiedy jego taniec, choć pełen zaangażowania, często określany był jako bardziej rozrywkowy niż techniczny. Widzowie najwyraźniej obawiają się powtórki z sytuacji, w której show i osobowość przykrywają braki warsztatowe.
Słyszysz taki sygnał w słuchawce telefonu? Rozłącz się natychmiast. Oszuści znaleźli nową metodę na seniorów
Czytaj dalej
Iran atakuje strategiczne jednostki. Globalne konsekwencje rosną
Czytaj dalej
Wyniki pierwszego odcinka
Pierwszy odcinek pokazał, że emocji w tej edycji nie zabraknie, zarówno na parkiecie, jak i w mediach społecznościowych. Jedni apelują o więcej wyrozumiałości i czas dla uczestników na rozwój, inni domagają się wyższego poziomu już od pierwszego występu. Internet stał się bezlitosnym jury, które punktuje każdy błąd i każdy brak energii. Produkcja z pewnością będzie uważnie śledzić nastroje widzów, bo to właśnie oni w dużej mierze decydują o popularności programu.
Okazało się, że Polsat zrobił prezent uczestnikom i nikt nie odpadł. Widzowie i tym razem nie byli zaskoczeni, ponieważ zazwyczaj nikt w pierwszym odcinku nie odpadł. Niektórym nie podobało się, że produkcja sugerowała coś innego.
Ale w kulki zagrali, że jakaś para odpadnie. To było żenujące
