NFL
Magdalena Fręch po emocjonującym meczu w Meridzie zyskała awans w rankingu WTA. Jej sukcesy na korcie przynoszą nieoczekiwane korzyści.
Magdalena Fręch po tym, jak pokonała Marie Bouzkovą 6:3, 4:6, 6:3 ma już zapewniony półfinał turnieju WTA 500 w Meridzie. To jednak niejedyne pozytywne konsekwencje tego rezultatu. Polka pnie się w światowym rankingu i już w tym momencie ma zapewniony awans o 10 pozycji. Teraz nasza rodaczka staje przed szansą na spektakularny sukces. Wiadomo, też ile zarobi w Meksyku.
Turniej WTA 500 w Meridzie na razie układa się po myśli Magdaleny Fręch (57. WTA). Polka ma za sobą trzy spotkania i wszystkie trzy wygrała. W dwóch pierwszych nie straciła nawet seta i poważne problemy sprawiła jej dopiero w piątkowy wieczór Marie Bouzkova (34.). Czeszka napsuła nieco krwi naszej rodaczce, ale finalnie to Fręch okazała się lepsza. Po nieco ponad trzygodzinnej batalii wygrała 6:3, 4:6, 6:3.
taki sposób zameldowała się w półfinale meksykańskiego turnieju. To niesie za sobą liczne konsekwencje. Przede wszystkim związane z jej pozycją w rankingu WTA Live. Po trzech zwycięstwach Polka zyskała na swoje konto 165 pkt i już w tym momencie ma zapewniony awans o 10 miejsc. Do turnieju przystępowała jako zawodniczka na 57. lokacie, a aktualnie znajduje się na 47. z dorobkiem 1218 pkt.
Co jednak istotne, przygoda naszej rodaczki w Meksyku jeszcze się nie kończy. Jeśli wygra w półfinale, to zgarnie kolejne punkty i będzie miała ich 1348. Wtedy potencjalnie zameldowałaby się na 35. miejscu światowego rankingu! To już ogromny awans. Gdyby Fręch zwyciężyć cały turniej, to wówczas miałaby 1523 pkt, a to oznaczałoby nawet 29. pozycję w zestawieniu WTA. Powrót do czołowej “30” jest więc możliwy.
Na razie jednak trzeba skupić się na tym, co tu i teraz, czyli półfinałowym starciu z Shuai Zhang (86.), które odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę ok. godz. 1.30 czasu polskiego. Warto też wspomnieć, że Fręch za swoje dotychczasowe rezultaty i awans do półfinału w Meridzie ma zapewnioną także sporą nagrodę finansową. Polka zarobiła już blisko 56 tys. euro, czyli ponad 235 tys. zł.
