NFL
Jarosław Kaczyński zaskoczył wszystkich, bojkotując wystąpienie Sikorskiego, by zadać cios w sieci. Co kryje się za jego mocnym wpisem?
Sejmowe ławy PiS świeciły pustkami, gdy Radosław Sikorski ostrzegał przed rosyjskim sabotażem. Jarosław Kaczyński zbojkotował expose, by uderzyć w sieci. Padły oskarżenia o szkodzenie rolnictwu i uleganie unijnym paktom. Prezes pyta wprost o intencje rządu Donalda Tuska.
Tak Kaczyński podsumował expose. “Wmawiano nam, że jest dobrze”.
Tak Kaczyński podsumował expose. “Wmawiano nam, że jest dobrze”. Foto: Burzykowski Damian / newspix.pl
Radosław Sikorski ogłosił koniec wyłącznego polegania na innych w kwestii bezpieczeństwa. Donald Tusk bije brawo, ale Jarosław Kaczyński widzi w tym “pseudoekologiczną rewolucję” i zagrożenie dla rolników. Spór o interes narodowy przeniósł się z sali plenarnej do mediów społecznościowych
Podczas czwartkowego (26 lutego) expose szefa MSZ, w ławach Prawa i Sprawiedliwości zabrakło liderów formacji. Jarosław Kaczyński oraz Mariusz Błaszczak zbojkotowali wystąpienie Radosława Sikorskiego.
Prezes PiS zareagował jednak w serwisie X, podważając narrację rządu. “Cały dzień wmawiali nam, że polska polityka zagraniczna i polskie rolnictwo są w dobrych rękach” – napisał Kaczyński. Według niego rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, a obywatelom serwuje się nieprawdziwy obraz sytuacji.
Zdaniem prezesa PiS polski interes narodowy jest poświęcany na rzecz paktu migracyjnego, importu produktów z krajów Mercosur oraz “pseudoekologicznej rewolucji”. Kaczyński uważa, że rząd błędnie definiuje przyszłość kraju, rezygnując z realnego wzmacniania sojuszu NATO. “Na koniec Tusk, będący twarzą tych szkodliwych projektów, zaczął wmawiać, że dzięki temu Polakom żyje się lepiej. Oderwani czy tak zakłamani?” – pytał retorycznie.
Wcześniej w Sejmie Radosław Sikorski mówił o realnym zagrożeniu. Szef MSZ ostrzegł przed rosyjskimi aktami sabotażu i dywersji wymierzonymi w Polskę. Podkreślił, że nasz kraj nie może polegać wyłącznie na innych i musi budować własną siłę. Donald Tusk, obecny na sali, natychmiast poparł te tezy. Premier ocenił wystąpienie ministra jako “bardzo mocne i mądre”, dodając, że kierunek obrany przez Polskę jako kluczowego sojusznika Zachodu jest właściwy.
