Connect with us

NFL

Aż ciężko uwierzyć, co może robić

Published

on

Wszystko zaczęło się w styczniu 2012 roku, kiedy media w całym kraju obiegła dramatyczna informacja o rzekomym porwaniu półrocznej dziewczynki. Katarzyna W., mama małej Madzi twierdziła wówczas, że podczas spaceru w Sosnowcu została zaatakowana przez nieznanego sprawcę, który uderzył ją w tył głowy, a gdy ona straciła przytomność, uprowadził z wózka jej córeczkę. Przez kolejne tygodnie cała Polska żyła więc poszukiwaniami dziecka, w które zaangażowano ogromne siły policji, wolontariuszy, a nawet znanego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.

Prawda okazała się jednak znacznie szokująca i bardziej brutalna, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Po serii sprzecznych zeznań i naciskach śledczych, Katarzyna W. w końcu pękła i wskazała miejsce ukrycia zwłok dziewczynki, twierdząc początkowo, że dziecko wyślizgnęło jej się z rąk i nieszczęśliwie upadło na próg pokoju. Sekcja zwłok oraz drobiazgowe śledztwo biegłych medycyny sądowej wykluczyły jednak nieszczęśliwy wypadek. Dowody jasno wskazywały na to, że mała Madzia została uduszona, a cała historia z porwaniem była jedynie wyrachowaną grą mającą na celu uniknięcie odpowiedzialności za zbrodnię, którą zaplanowano z zimną krwią.

Proces, który toczył się przed Sądem Okręgowym w Katowicach, był jednym z najbardziej medialnych wydarzeń w historii polskiego sądownictwa. Opinia publiczna z przerażeniem śledziła kolejne szczegóły dotyczące zachowania oskarżonej, która w trakcie trwania śledztwa potrafiła brać udział w sesjach zdjęciowych czy unikać stawiennictwa w sądzie, co tylko potęgowało potępienie społeczne wobec niej. Ostatecznie udowodniono, że Katarzyna W. nie tylko zabiła córkę, ale też wcześniej szukała w internecie informacji o tym, jak zabić bez śladu i ile wynosi zasiłek pogrzebowy, co ostatecznie przypieczętowało jej los w oczach wymiaru sprawiedliwości.

Katarzyna W. w sądzie, fot. East News
Skazana na 25 lat więzienia
Ostateczny wyrok w tej bulwersującej sprawie zapadł 22 lipca 2015 roku, a sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonej, skazując ją na 25 lat pozbawienia wolności. Katarzyna W. została uznana za winną zabójstwa oraz wprowadzania organów ścigania w błąd. Choć prokuratura domagała się dożywocia, ostatecznie orzeczona kara i tak oznacza, że kobieta spędzi za kratami najlepsze lata swojego życia. Do końca odsiadki pozostało jej jeszcze sporo czasu, ponieważ jej przewidywany termin wyjścia na wolność przypada dopiero na okolice 2037 roku, choć po odbyciu odpowiedniej części kary będzie mogła ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie w 2032 roku.

W zakładzie karnym Katarzyna W. przeszła sporą metamorfozę, starając się wtopić w więzienne tło i nie rzucać w oczy, co jest kluczowe dla jej bezpieczeństwa. Jak wynika z medialnych informacji, skazana nie sprawia większych problemów wychowawczych i stara się przestrzegać regulaminu, co jest standardową taktyką osób z wysokimi wyrokami, chcących uzyskać jakiekolwiek przywileje. Co ciekawe, jak donosił „Fakt” pojawiły się doniesienia, że kobieta zdecydowała się na zmianę nazwiska, aby odciąć się od przeszłości i uniknąć natychmiastowego rozpoznania, choć w hermetycznym środowisku więziennym jej tożsamość i tak pozostaje dobrze znana.

Znalazł sposób na oszukanie systemu kaucyjnego. Na jednej butelce zarobił prawie 200 tys. zł
Czytaj dalej

2 osoby ranne, 1 nie żyje. Droga całkowicie zablokowana. Tragedia wstrząsnęła regionem
Czytaj dalej
Wiemy jak żyje się Katarzynie W.
Początkowo Katarzyna W. przebywała w różnych jednostkach, między innymi w Katowicach czy Krzywańcu, jednak obecnie jej miejscem osadzenia jest Oddział Zewnętrzny w Lublińcu. Aby dowiedzieć się, jak dokładnie wyglądają realia życia w tym miejscu, zwróciliśmy się z zapytaniem do mjr Izabeli Kapkowskiej, Rzecznika Prasowego Dyrektora Zakładu Karnego w Herbach, pod który podlega lubliniecka placówka. To właśnie tam przebywają kobiety skazane za najcięższe przestępstwa, w tym morderstwa, a rygor jest dostosowany do stopnia ich demoralizacji oraz wymogów bezpieczeństwa państwa i innych osadzonych.

Z informacji uzyskanych od rzeczniczki wynika, że skazane na oddziale dla kobiet żyją według ściśle określonych zasad:

– Podstawową kwestią, która wymaga wyjaśnienia jest fakt, że osadzeni przebywający w izolacji więziennej są podmiotami praw i obowiązków określonych, w szczególności w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2025 r. poz. 911 i 1423), zwanej dalej „k.k.w.” oraz aktach wykonawczych wydanych na jej podstawie. Mając powyższe na względzie, należy wskazać, że zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w ww. przepisach, funkcjonariusze Służby Więziennej podejmują wszelkie działania, aby zrealizować cele wykonywania kary pozbawienia wolności. Rozmieszczenia w poszczególnych celach mieszkalnych dokonuje się po wnikliwej analizie cech osadzonych, z uwzględnieniem przesłanek określonych w ww. przepisach – mówi Rzecznik Prasowy Dyrektora Zakładu Karnego w Herbach i dodaje:

– Zadania Służby Więziennej są realizowane w taki sposób, aby zapobiegać występowaniu niepożądanych zdarzeń, zapewnić bezpieczeństwo i porządek w jednostce.

Mjr Izabela Kapkowska podkreśla, że priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz realizacja procesów resocjalizacyjnych.

– Zapewnienie osobom pozbawionym wolności możliwości udziału w kursach zawodowych i podjęcia nauki (…) wpisuje się w ogólne działania podejmowane przez Służbę Więzienną i skierowane na kompleksowe przygotowanie skazanych do właściwego funkcjonowania w społeczeństwie po zakończeniu kary oraz stanowi jedną z form oddziaływań resocjalizacyjnych. Zaproponowane osadzonym kierunki kształcenia są dopasowane do zapotrzebowania rynku pracy i samych pracodawców. Podjęcie pracy przez osoby, które opuszczą mury więzienia niesie za sobą korzyści dla nich i ich rodzin. Ale nie tylko. Ma to olbrzymie znaczenie dla zwiększenia bezpieczeństwa całego społeczeństwa. Nowe umiejętności zawodowe to dla penitencjariuszy szansa na zwiększenie zdolności do zatrudnienia, bez którego nie sposób uzyskać dochodów pozwalających na zabezpieczenie podstawowych potrzeb – podkreśla rzecznik.

– Skazane przebywające w Oddziale Zewnętrznym w Lublińcu mają możliwość uczestniczenia w zajęciach w ramach programu „Kompleksowe działania szkoleniowo-aktywizacyjne mające na celu przygotowanie osób odbywających karę pozbawienia wolności do skutecznego powrotu na rynek pracy i do społeczeństwa” realizowanego przez więziennictwo w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021 – 2027. Zajęcia aktywizacyjne, zajęcia z doradcą zawodowym, szkolenie zawodowe oraz szkolenie komputerowe – to poszczególne etapy. Na terenie jednostki odbyły się ponadto różne kursy, tak jak np. „opiekun osób starszych, chorych i niepełnosprawnych z cyklem zajęć z aktywizacji zawodowej”, „kucharz – kelner” i inne – wymienia mjr Izabela Kapkowska.

Skazane kobiety mają również dostęp do opieki medycznej, psychologicznej oraz mogą brać udział w programach przeciwdziałania agresji, co w przypadku tak głośnych skazań jak to Katarzyny W., jest niezwykle istotne dla zachowania spokoju wewnątrz jednostki.

– W Oddziale Zewnętrznym w Lublińcu każda osadzona ma zapewnioną należytą opiekę medyczną w oparciu o art. 115 k.k.w. Personel medyczny zatrudniony w Ambulatorium z izbą chorych w jednostce, w tym lekarz ginekolog, w procesie zarówno diagnozowania przyczyn zgłaszanych dolegliwości, jak również profilaktycznym i kontrolnym, zlecają wykonywanie właściwych badań. Dotyczy to również badań cytologicznych i mammograficznych. Należy podkreślić, że konsultacje i badania specjalistyczne odbywają się w warunkach izolacji więziennej, jak również w pozawięziennych placówkach służby zdrowia.

Warunki na Oddziale Zewnętrznym w Lublińcu są surowe, ale zgodne z wszelkimi standardami, a osadzone mają wyznaczone godziny na spacery, naukę czy pracę, która ma tu istotne znaczenie:

– W Oddziale Zewnętrznym w Lublińcu Zakładu Karnego w Herbach podejmowanych jest szereg różnorodnych działań, które pozwalają zrealizować cel, jakim jest wzbudzenie w osadzonym woli współdziałania w kształtowaniu jego społecznie pożądanych postaw, w szczególności poczucia odpowiedzialności oraz potrzeby przestrzegania porządku prawnego i tym samym powstrzymania się od powrotu do przestępstwa. Jednym z najistotniejszych elementów oddziaływania niewątpliwie jest praca, która uczy osadzonych obowiązkowości, odpowiedzialności zarówno za inne osoby jak i za powierzony do pracy sprzęt, uczciwości, sumienności, rzetelności oraz pozwala zdobyć nowe umiejętności, które mogą się okazać przydatne po wyjściu na wolność. Zatrudnienie daje szansę osadzonym na sprawdzenie siebie, podwyższenie samooceny, a jednocześnie ma ogromne znaczenie w wymiarze społecznym – podkreśla mjr Izabela Kapkowska.

Podjęcie pracy daje również szansę, by osadzone mogły zacząć spłacać swoje długi:

– Dzięki uzyskanym dochodom mogą spłacać swoje zobowiązania wobec osób prywatnych, ale również instytucji państwowych. O powszechności zatrudnienia w Oddziale Zewnętrznym Lublińcu świadczy fakt, że prawie 84 % osadzonych z grupy zdolnych do pracy jest zatrudniona – kwituje Rzecznik Prasowy Dyrektora Zakładu Karnego w Herbach.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247