NFL
Marszałek Sejmu nie ma wątpliwości.
Sejm zagłosuje w piątek za ostatecznym kształtem ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Na jej podstawie Polska ma sięgnąć po 44 mld euro nisko oprocentowanej pożyczki na zakup uzbrojenia i inwestycje w krajowy przemysł obronny. To kluczowy element strategii bezpieczeństwa w obliczu trwającej od czterech lat wojny za wschodnią granicą. Według założeń rządu, środki te pozwolą na błyskawiczną modernizację sił zbrojnych oraz wsparcie polskich zakładów zbrojeniowych.
Dokument budzi jednak kontrowersje na linii rząd-prezydent, co stawia pod znakiem zapytania terminową realizację programu. Głosowanie w izbie niższej parlamentu zamknie etap prac legislacyjnych, przekazując inicjatywę w ręce głowy państwa, od której podpisu zależy uruchomienie rekordowego wsparcia finansowego z funduszy europejskich.
Marszałek Czarzasty zarzuca prezydentowi ideologizację
Marszałek Sejmu z Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, wyraził na antenie TOK FM sceptycyzm wobec decyzji prezydenta. Gość „Poranka TOK FM” ocenił, że Karol Nawrocki nie podpisze ustawy, ponieważ jest „zideologizowany”. Czarzasty stwierdził wprost:
„Myślę, że nie podpisze. Bo jest zideologizowany, myśli w kategoriach ideologii, a nie kategoriach dobra państwa polskiego”.
Marszałek argumentował, że w obecnej sytuacji geopolitycznej blokowanie funduszy na armię jest działaniem niezrozumiałym. Według polityka lewicy, prezydent stawia własne przekonania ponad realne potrzeby obronne kraju.
Czarzasty podkreślił, że jeśli prezydent nie złoży podpisu pod dokumentem, będzie to oznaczało, że „po prostu marnie zrobi”, marnując historyczną szansę na tanie finansowanie modernizacji polskiego wojska w krytycznym momencie dla bezpieczeństwa Europy.
Znalazł sposób na oszukanie systemu kaucyjnego. Na jednej butelce zarobił prawie 200 tys. zł
Czytaj dalej
Uczestnik „Kuchennych Rewolucji” przerywa milczenie. Nie jest zadowolony z pomocy Gessler
Czytaj dalej
Deklaracja przeprosin w zamian za podpis
W trakcie wywiadu doszło do deklaracji dotyczącej ewentualnych przeprosin. Pytany przez Jacka Żakowskiego o to, czy przeprosi prezydenta, jeśli ten jednak podpisze ustawę, Czarzasty odpowiedział twierdząco.
„Dobra, przeproszę. Ja wszystko zrobię dla polskiej armii, bo wiem, że za wschodnią granicą mamy wojnę i boję się tej wojny” – zadeklarował Marszałek Sejmu.
Polityk zaznaczył, że dobro wojska jest dla niego wartością nadrzędną, dla której jest w stanie schować osobiste animozje. Podkreślił, że w kwestii dozbrojenia kraju „każdego przeprosi”, byle tylko polskie siły zbrojne otrzymały należne im wsparcie finansowe.
Taka retoryka ma na celu pokazanie, że koalicja rządząca priorytetyzuje bezpieczeństwo narodowe ponad bieżące spory partyjne, jednocześnie rzucając wyzwanie Pałacowi Prezydenckiemu w kontekście zbliżającego się terminu podjęcia ostatecznej decyzji.
Wsparcie dla Ukrainy i integracji europejskiej
Marszałek Sejmu odniósł się także do swojej wizyty w Kijowie, która odbyła się w czwartą rocznicę ataku Rosji. Podczas wystąpienia w Radzie Najwyższej polityk zapewnił, że Polska niezmiennie wspiera aspiracje Ukrainy do wejścia do Unii Europejskiej.
„Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Bo Putin oszalał” – stwierdził Czarzasty w radiowej rozmowie.
Marszałek zadeklarował osobiste zaangażowanie w przyspieszenie procesów integracyjnych, wskazując, że Polska posiada „wybitne know-how” w zakresie negocjacji akcesyjnych.
Według polityka pomoc sąsiadowi jest bezpośrednio powiązana z bezpieczeństwem własnych granic. Czarzasty wierzy, że wsparcie Ukrainy na drodze do wspólnoty europejskiej jest obowiązkiem moralnym i politycznym, a Polska powinna odgrywać rolę lidera i mentora w tym procesie, dzieląc się doświadczeniami z własnej drogi do struktur unijnych.
