NFL
6:0, Magdalena Fręch szła jak burza! Faworytka wyrzucona, będzie hit
Co za występ Magdaleny Fręch! Polska tenisistka nie dała żadnych szans wyżej notowanej Jessice Bouzas Maneiro (48. WTA), gromiąc swoją rywalkę 6:0, 6:3 w meczu 1/8 finału WTA 500 w Meridzie. Tym samym 28-latka, zajmująca w rankingu WTA 57. pozycję, awansowała do najlepszej “8”, gdzie zmierzy się z kolejną rozstawioną zawodniczką.
Łodzianka przystępowała do czwartkowej rywalizacji po niewiarygodnym boju w pierwszej rundzie z reprezentantką Uzbekistanu Marią Timofiejewą, zajmującą 155. miejsce w rankingu WTA. Po wygranej w pierwszym secie 6:4, druga partia trwała aż 90 min, a Fręch broniła w niej aż pięciu piłek setowych! Z tej próby wyszła jednak zwycięsko i skompletowała triumf.
Zdecydowanie łatwiejszą przeprawę miała Hiszpanka, która na korcie spędziła nieco ponad godzinę, rozbijając Heather Watson 6:3, 6:1. Początek meczu zupełnie jednak nie wskazywał na to, że Polka może być bardziej zmęczona. W trzech pierwszych gemach oddała swojej rywalce tylko dwa punkty i z przewagą przełamania szybko wyszła na prowadzenie 3:0.
Znacznie bardziej wyrównane były trzy kolejne partie, choć one także wpadły na konto naszej reprezentantki. Tym samym 28-latka wygrała seta otwarcia do zera i po 29 minutach była w połowie drogi do ćwierćfinału turnieju w Meridzie.
Tym bardziej zaskakujący był początek drugiej odsłony rywalizacji, którą Polka rozpoczęła od stanu 0:2. Podopieczna Andrzeja Kobierskiego szybko jednak wzięła się w garść i trzy kolejne gemy zapisała na swoim koncie.
Tego nie było już od dawna! Magdalena Fręch w ćwierćfinale
Chwilę później uzyskała natomiast następne przełamanie i było już 4:2. Jej przewaga szybko mogła urosnąć do wyniku 5:2, ale mimo prowadzenia 40:0 Łodzianka dała się przełamać. To był jednak tylko wypadek przy pracy. Hiszpanka nie była w stanie pójść za ciosem, co skrzętnie wykorzystała Fręch i po 76 minutach rywalizacji zameldowała się w ćwierćfinale.
Dla naszej zawodniczki to pierwszy ćwierćfinał od wrześniowego turnieju w Guadalajarze. W kolejnej rundzie zmierzy się w bardzo ciekawie zapowiadającym się pojedynku z Marie Bouzkovą. Czeszka rozstawiona z “4” wygrała w drugiej rundzie z Emilianą Arango, która w trzeciej partii przy stanie 0:2 poddała mecz.
