Connect with us

NFL

Wybory na Węgrzech mogą przynieść niespodziewane zwroty akcji. Czy Viktor Orban znajdzie sposób, by utrzymać się u władzy?

Published

on

Trwająca kampania wyborcza na Węgrzech budzi coraz większe emocje nie tylko w Budapeszcie, ale i w całej Europie. W tle politycznej rywalizacji pojawiają się pytania o uczciwość procesu wyborczego oraz możliwe wpływy zewnętrzne. “Fakt” rozmawiał z Wojciechem Mościbrodzkim, ekspertem ds. międzynarodowych z Uniwersytetu WSB Merito oraz Uniwersytetu Civitas, który zwraca uwagę na zagrożenia związane z możliwą ingerencją rosyjskiej propagandy. — Partia Viktora Orbana nie ma najmniejszych oporów, by współpracować z Rosją — mówi ekspert.

Ekspert zabrał głos w sprawie wyborów na Węgrzech.4
Zobacz zdjęcia
Ekspert zabrał głos w sprawie wyborów na Węgrzech. Foto: Reuters/123RF
W połowie kwietnia odbędą się kluczowe dla przyszłości Węgier wybory parlamentarne. Po 16 latach rządów od władzy może zostać odsunięty Viktor Orban. W najnowszych sondażach zdecydowanie prowadzi opozycyjna partia Tisza, której liderem jest Peter Magyar. Stawka jest więc najwyższa od lat.

O wyborach na Węgrzech “Fakt” rozmawiał z Wojciechem Mościbrodzkim. Ekspert ds. międzynarodowych podkreśla jednak, że na obecnym etapie nic nie jest jeszcze przesądzone. Przypomina, że Orban przez lata konsekwentnie umacniał swoją władzę i wpływy w instytucjach państwowych. Obojętna nie jest także jego bliska relacja z Władimirem Putinem.

— Internet, a zwłaszcza sieci społeczne budowane na Facebooku czy X, są idealnym narzędziem wpływu. Afera Cambridge Analytica, w której dane osobowe prawie stu milionów użytkowników Facebooka użyto do profilowania reklam politycznych, pokazała, jak łatwo wykorzystać dane, które sami ujawniamy, często nieświadomie — wskazuje Wojciech Mościbrodzki.

Ekspert przypomina, że amerykańska prokuratura wykazała, iż podczas wyborów w 2016 r., w których Donald Trump pokonał Hillary Clinton, Rosja aktywnie wspierała kampanię republikanina w ramach operacji “Projekt Łachta”.

Wnioski te potwierdziła amerykańska Senacka Komisja ds. Wywiadu. Wykazano między innymi, że rosyjska firma IRA z siedzibą w Sankt Petersburgu stworzyła tysiące kont w mediach społecznościowych, które rzekomo były Amerykanami. Konta te organizowały lub promowały wydarzenia na rzecz Trumpa i przeciwko Clinton. Rosja w podobny sposób ingerowała w wybory w Rumunii, promując skrajnie prawicowego kandydata Calina Georgescu. Tym razem wykorzystano przede wszystkim chiński serwis TikTok. Analitycy zajmujący się tą sprawą wskazali, że osoby zaangażowane w kampanię bardzo dobrze znały zasady bezpieczeństwa i miały ogromne doświadczenie w marketingu cyfrowym — zauważa Mościbrodzki.

Dodaje, że wszystko wskazuje na to, iż podobne mechanizmy mogą być stosowane również na Węgrzech — “tym bardziej że partia Viktora Orbana nie ma najmniejszych oporów, by współpracować z Rosją, mimo że Władimir Putin jest odpowiedzialny za trwającą już czwarty rok barbarzyńską wojnę w Ukrainie”.

— Rządzący od 16 lat Orban zrobi wszystko, by przedłużyć swoją władzę. Co więcej, wspiera go zarówno Moskwa, jak i Waszyngton. Oba te kraje mają siły i możliwości, by skutecznie wspierać swoich popleczników w świecie cyfrowym. Wojna o umysły trwa i z całą pewnością będzie się nasilać. Widać to zresztą także w Polsce, gdzie tysiące anonimowych kont wspierają działania uderzające w stabilność naszego państwa. Spadek poparcia dla Ukrainy i rosnąca niechęć części Polaków do Ukraińców to również efekt ich aktywności — podsumowuje ekspert

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247