NFL
Gorąco w Sejmie. Tak Tusk nazwał jednego z posłów PiS. Teraz może spodziewać się tylko jednego Czytaj więcej:
Wydarzenia, które stały się podstawą ukarania premiera, miały miejsce 18 listopada podczas procedury wyboru marszałka Sejmu. Poseł PiS Bartosz Kownacki, nagrywając telefonem wystąpienie wicepremiera, sformułował zaczepną uwagę dotyczącą “mówienia o onanizmie”. W odpowiedzi Donald Tusk rzucił w jego stronę krótkie: „Ale pajac”. Gdy poseł dopytywał, czy premier mówi o sobie, szef rządu uciął spekulacje słowami: „Nie, nie, o panu. Wszyscy się śmieją”.
Ta krótka wymiana zdań stała się podstawą wniosku do Komisji Etyki Poselskiej, która musiała ocenić, czy w ferworze politycznej walki premierowi wolno było użyć tak dosadnego określenia wobec oponenta, nawet jeśli czuł się sprowokowany zachowaniem posła.
Werdykt Komisji Etyki Poselskiej
W środę, 25 lutego 2026 roku, Komisja Etyki Poselskiej oficjalnie rozstrzygnęła sprawę, o czym poinformowali zasiadający w niej posłowie. Jak napisał na platformie X Witold Tumanowicz:
„Premier Donald Tusk został ukarany zwróceniem uwagi przez Komisję Etyki Poselskiej za użycie określenia „ale pajac” wobec jednego z posłów na sali sejmowej”.
Rozwiń
Jest to najłagodniejszy wymiar kary dyscyplinarnej przewidziany w regulaminie, obok upomnienia i nagany. Członkowie komisji uznali, że sformułowanie to narusza standardy parlamentarne i nie licuje z powagą sprawowanego urzędu. Decyzja ta ma wymiar głównie symboliczny i wizerunkowy, gdyż komisja ta nie dysponuje narzędziami umożliwiającymi nakładanie sankcji finansowych na parlamentarzystów za ich wypowiedzi.
Jakie są konsekwencje nieopłacenia abonamentu RTV przez emerytów?
Czytaj dalej
MON wyliczyło emeryturę Urszuli Brzezińskiej-Hołowni. To nie żart, tyle może dostawać po 15 latach służby
Czytaj dalej
Nietypowy układ głosów przeciwko premierowi
Szczególne emocje budzą kulisy głosowania, które ujawnił poseł Jacek Świat. Z jego relacji wynika, że przeciwko premierowi opowiedziała się nie tylko opozycja, ale także przedstawiciel jednej z partii tworzących rząd. Świat przekazał w mediach społecznościowych:
„Za wnioskiem głosowali reprezentanci PiS, Konfy i PSL. 2050 wstrzymała się”.
Głos Polskiego Stronnictwa Ludowego za ukaraniem lidera Koalicji Obywatelskiej jest sygnałem o dążeniu do zachowania bezstronności w kwestiach etycznych. Według Jacka Świata komisja uznała, że:
„politykowi nie godzi się tak reagować, nawet, gdy czuje się sprowokowany”.
Taka postawa członków komisji wskazuje na chęć utrzymania dyscypliny językowej bez względu na barwy partyjne oskarżonego o przewinienie.
Rozwiń
Funkcja dyscyplinarna w parlamencie
Cała sytuacja przypomina o istnieniu mechanizmów, które mają na celu temperowanie emocji na Wiejskiej. Komisja Etyki Poselskiej, w skład której wchodzą przedstawiciele różnych ugrupowań, pełni rolę strażnika dobrych obyczajów w parlamencie. Choć zwrócenie uwagi jest karą minimalną, jej nałożenie na urzędującego premiera jest wydarzeniem znaczącym medialnie.
Przypadek ten pokazuje, że każde słowo wypowiedziane na sali obrad, nawet rzucone półgłosem w stronę ław opozycji, może zostać poddane surowej ocenie. Incydent z udziałem Bartosza Kownackiego i Donalda Tuska wpisuje się w listę sejmowych potyczek słownych, które ostatecznie kończą się przed obliczem komisji, mającej za zadanie przypominać o konieczności zachowania kultury debaty.
