NFL
A jednak, ludzie aż łapią się za głowy 😱
Decyzja o udzieleniu nagany Zbigniewowi Ziobrze zapadła 10 lutego, gdy Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zajęła się pismem marszałka Sejmu dotyczącym nieobecności posła na posiedzeniach. Chociaż nagana jest formą upomnienia, w polskim parlamencie niesubordynacja posła wobec obowiązków parlamentarzysty jest traktowana poważnie.
Wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski, w rozmowie z TVN24 podkreślił, że sprawa nie została zakończona, a kolejne kroki proceduralne mogą wkrótce doprowadzić do realnych konsekwencji finansowych dla posła.
Zbigniew Ziobro, fot. Marysia Zawada/REPORTER
Brak odwołania i możliwe konsekwencje dla posła PiS
Zbigniew Ziobro miał 14 dni na złożenie odwołania od decyzji komisji.
– 24 lutego minął termin na odwołanie. Ono nie wpłynęło, zatem na tym posiedzeniu Sejmu prawdopodobnie Prezydium Sejmu podejmie decyzję w sprawie ukarania posła – przekazał Piotr Zgorzelski w rozmowie z TVN24.
Wicemarszałek wyjaśnił, że Prezydium “może to zrobić w wymiarze 100 proc. diety i 90 proc. uposażenia”, dodając, że “sądzi, że taka decyzja jest prawdopodobna”.
– Tak należy ukarać każdego posła, który nie wykonuje swoich obowiązków, do których zobowiązał się wobec swoich wyborców i RP – ocenił Zgorzelski. – Proszę przybyć do Polski, czeka na pana sprawiedliwy proces – mówił wicemarszałek Sejmu.
Poruszający apel na pogrzebie Bożeny Dykiel. Rodzina poprosiła: „Zamiast kwiatów, zróbcie to dla niej”
Czytaj dalej
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ten wyjątkowy szczegół upamiętnia jej odejście
Czytaj dalej
Ile może stracić Zbigniew Ziobro – szczegóły sankcji finansowych
Procedurę w sprawie ograniczenia wynagrodzenia posła PiS zainicjował Włodzimierz Czarzasty. Jeśli Prezydium Sejmu przyjmie projekt uchwały, Ziobro może stracić większość swojej diety parlamentarnej i uposażenia, które spadnie do jednej dziesiątej, czyli około 1350 zł brutto miesięcznie.
Niezastosowanie się do obowiązków poselskich, takich jak uczestnictwo w posiedzeniach Sejmu przez ponad 18 następujących po sobie dni, doprowadziło do takiej decyzji. Obecnie były minister sprawiedliwości przebywa w Budapeszcie, gdzie otrzymał azyl, co dodatkowo komplikuje możliwość bezpośredniego udziału w procesie legislacyjnym w Polsce.
