Connect with us

NFL

W komentarzach zrobiło się gorąco!

Published

on

To koniec pewnej epoki w polskiej telewizji. Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat, zostawiając po sobie pustkę, której nie da się łatwo zapełnić. Choć od dłuższego czasu rzadziej pojawiała się na ekranach, informacja o jej odejściu 12 lutego uderzyła z ogromną siłą. Przez dekady była przecież stałym gościem w naszych domach – czy to jako energiczna Maria Zięba, czy wcześniej w wielkich rolach u Wajdy czy Hoffmana.

Aktorka od dłuższego czasu borykała się z problemami kardiologicznymi. Sama zresztą przyznawała w wywiadach, że przez lata niespecjalnie przejmowała się zdrowiem, stawiając pracę na pierwszym miejscu. Ten „silny silnik”, który napędzał ją przez całą karierę, w końcu odmówił posłuszeństwa. Ostatni raz fani mogli ją zobaczyć publicznie w lipcu 2025 roku w Łodzi. Wyglądała wtedy na osobę, która wciąż ma w sobie tę charakterystyczną werwę, ale z perspektywy czasu wiemy już, że był to jeden z jej ostatnich kontaktów z publicznością. Z serialem „Na Wspólnej”, z którym była kojarzona przez ponad dwie dekady, pożegnała się już wcześniej. Jej zniknięcie z planu było szeroko komentowane, ale nikt nie spodziewał się tak definitywnego finału. Dykiel była postacią budzącą emocje – bezpośrednią, momentami kontrowersyjną, ale zawsze autentyczną. Nie bawiła się w dyplomację, co jedni kochali, a inni jej wytykali.

Dziś, gdy media podają kolejne szczegóły, trudno nie poczuć smutku. Odeszła postać, która była symbolem konkretu i twardego stąpania po ziemi. Przyczyna śmierci nie została oficjalnie podana do publicznej wiadomości, jednak wszystko wskazuje na to, że serce, o które nie dbała tak, jak powinna, po prostu przestało bić. Polska kultura straciła kogoś, kto nie bał się być sobą do samego końca.

Pogrzeb Bożeny Dykiel fot. KAPiF
Kto pojawił się na pogrzebie Bożeny Dykiel?
To nie jest kolejny zwykły dzień w Warszawie. Punktualnie o 12:00, w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym rozpoczęła się msza pożegnalna. Żegnamy kobietę, która dla wielu była kimś więcej niż tylko twarzą z ekranu. Bożena Dykiel odeszła, zostawiając po sobie pustkę, której nie wypełni żaden archiwalny odcinek serialu czy powtórka filmu.

Atmosfera w kościele jest gęsta od emocji, ale i pełna szacunku dla konkretnych próśb, jakie rodzina zawarła w nekrologu. Najbliżsi aktorki – mąż i córki – poprosili o rzecz rzadką w takich chwilach: rezygnację z tradycyjnych kondolencji oraz kwiatów. Zamiast wiązanek, które i tak zwiędną, padła prośba o wsparcie Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. To bardzo w stylu Dykiel – konkretnie, z sensem i z myślą o innych, nawet w tak dramatycznym momencie. Na miejscu pojawili się nie tylko fani, ale przede wszystkim ludzie, z którymi przez dekady tworzyła polską kulturę. W ławach kościelnych siedzą m.in. Joanna Jabłczyńska, Mieczysław Hryniewicz, Emilia Krakowska oraz Joanna Kurowska. To nie jest medialna ustawka, a szczery odruch serca. Widać, że środowisko aktorskie straciło kogoś, kto trzymał ich wszystkich w ryzach swoim temperamentem.

Około godziny 14:00 uroczystości przeniosą się na Cmentarz Powązkowski. To tam odbędzie się ostatni etap tej trudnej drogi. Warszawa żegna dziś jedną ze swoich najbardziej wyrazistych postaci – aktorkę, której nie dało się pomylić z nikim innym. Pozostaje nam tylko uszanować wolę rodziny i zachować w pamięci te wszystkie momenty, w których Bożena Dykiel potrafiła nas rozśmieszyć lub zmusić do refleksji.

Jednak przestrzeń internetowa już zawrzała z zupełnie innego powodu.

Wyciekł sekret Szymona Hołowni. Tego nie wiedzieli nawet najwierniejsi fani
Czytaj dalej

Tego na działce już nie postawisz. Od 2026 roku stanie się nielegalny
Czytaj dalej
Internauci oburzeni wyglądem żałobników
Stało się to, czego nikt nie chciał brać pod uwagę – żegnamy Bożenę Dykiel. Ceremonia właśnie trwa. Niestety, zamiast skupić się na wspomnieniach o wybitnej aktorce, oczy wszystkich mimowolnie uciekają w stronę tego, co niektórzy goście na siebie założyli. Trudno o tym nie wspomnieć, bo widok jest, delikatnie mówiąc, zastanawiający.

Zawsze wydawało się, że pogrzeb to moment, w którym ubranie powinno być tłem dla powagi chwili. Tymczasem na trwającej właśnie uroczystości mamy pełen przegląd szafy – od sportowych butów, przez powyciągane swetry, aż po dżinsy, które bardziej pasują do wypadu na ryby niż do ostatniego pożegnania ikony polskiego kina. To nie jest kwestia braku pieniędzy, bo mówimy o ludziach, którzy na co dzień pławią się w luksusie. To raczej kwestia elementarnego szacunku.

Nie pochwalam robienia zdjec na pogrzebach, ale jednak moim zdaniem odpowiedni ubior do okazji jest wazny
No tragedia i nie piszcie, że ciężko kupować, nie raz już kupowałam spodnie, sukienkę czy płaszcz specjalnie na pogrzeb, żeby wyglądać stosownie. I wcale to nie jest na jeden raz, przecież można potem wykorzystać. A ona wygląda jakby na targ na zakupy szła, kartofle kupować a nie na pogrzeb.
Dokładnie,jakoś na ścianki umie się elegancko na czarno ubrać…
Niebieskie jeansy na pogrzeb są po prostu oznaką braku szacunku i dla zmarłego jak i jego rodziny. Rozumiem, że żałoba i ciemne kolory zwykle obowiązują tylko rodzinę, ale nigdy przenigdy nie zakładajcie proszę niebieskich jeansów… Skoro przychodzicie oddać hołd zmarłemu to zróbcie to z szacunkiem.
Człowieka kulturalnego poznasz po tym, że potrafi się ubrać stosownie do okazji. Najgorzej jest na weselach kiedy kobiety zamiast eleganckich sukni i fryzur, to mają sukienki plażowe, tłuste włosy i adidasy na zmianę, a faceci jeansy i kolorowe trampki. Nie jest to ani fajne ani godne podziwu. Jak się człowiek nie potrafi zachować i ubrać na takie specjalne okazje, to niech się douczy. – grzmią internauci na jednym z portali polotkarskich
Ubiór na konkretne ceremonie to kwestia bardzo sporna w każdym przypadku, ale nie da się ukryć, że zawsze będzie dzielił i wywoływał bezdzo silne emocje

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247