NFL
Zwolniony trener Igi Świątek przerwał milczenie. Szokujące co wyznał. To ich pogrąża
Decyzja Igi Świątek o zakończeniu współpracy z trenerem odbiła się szerokim echem w świecie tenisa. Informacja z 23 marca wywołała lawinę komentarzy, ale dopiero kolejne dni przyniosły szczegóły, które jeszcze bardziej podgrzały atmosferę wokół liderki polskiego sportu.
Moment nie jest przypadkowy. Iga Świątek odpadła z turnieju w Miami już w drugiej rundzie i spadła na trzecie miejsce w rankingu WTA. Wyprzedzają ją Aryna Sabalenka i Elena Rybakina, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć, jeśli Coco Gauff sięgnie po zwycięstwo w finale.
Od dawna w środowisku tenisowym pojawiały się pytania o rolę Darii Abramowicz w sztabie Igi Świątek. Psycholożka sportowa, która towarzyszy zawodniczce od lat, według niektórych komentatorów miała mieć znacznie większy wpływ niż wynikałoby to z formalnej funkcji.
Głos w tej sprawie zabrał m.in. Adam Romer, który zwrócił uwagę, że Abramowicz pełni w zespole rolę znacznie szerszą niż tylko wsparcie mentalne. W podobnym tonie wypowiadała się także Kim Clijsters, sugerując, że praca trenera w takim układzie mogła być wyjątkowo trudna.
Najwięcej emocji wywołało jednak to, co wydarzyło się już po ogłoszeniu rozstania. Wim Fissette nie komentował sprawy publicznie, ale wykonał ruch, który wiele osób uznało za bardzo wymowny.
Belgijski trener nadal obserwuje w mediach społecznościowych Igę Świątek oraz Macieja Ryszczuka, odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne. Przestał natomiast obserwować Darię Abramowicz. Ten pozornie drobny gest został odebrany jako jasny sygnał, że to właśnie w tej relacji mogło dochodzić do napięć.
W świecie sportu takie detale rzadko są przypadkowe. Zwłaszcza gdy pojawiają się w momencie zakończenia współpracy.
Ranking spada, a przed Igą ważne tygodnie
Przed Igą Świątek teraz kluczowy moment sezonu. Z jednej strony musi uporządkować sytuację w sztabie i znaleźć nowego trenera, z drugiej – wrócić do formy sportowej, która w ostatnich tygodniach wyraźnie spadła.
Na razie tenisistka próbuje złapać oddech. W mediach społecznościowych pokazała, że ostatnie dni spędzała spokojniej – na rowerze i z książką. To jednak tylko chwilowa przerwa.
Już w połowie kwietnia rusza turniej w Stuttgarcie i to właśnie tam oczy kibiców znów będą skierowane na Polkę. Po tym, co wydarzyło się w ostatnich dniach, nie będzie to zwykły powrót na kort. To będzie test – nie tylko sportowy, ale też mentalny.
