NFL
Zrobiło się gorąco!
Wydawałoby się, że wpis o rocznicy ślubu to bezpieczna przystań, ale jeden komentarz wystarczył, żeby cała dyskusja zamieniła się w prawdziwą wymianę ognia.
Ostre spięcie Hołowni z Olejnik
Kłótnia Hołowni z internautami
Kontrowersyjne komentarze polityka
Ostre spięcie Hołowni z Olejnik
W ostatnich dniach Szymon Hołownia znalazł się w centrum uwagi po swoim wywiadzie u Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Rozmowa nie była standardowym wywiadem, tylko serią wymiany zdań, która szybko przerodziła się w wyraźne napięcie. Dziennikarka zadawała pytania dotyczące jego decyzji w partii Polska 2050, obecności na posiedzeniach zdalnych oraz relacji z innymi politykami. Hołownia odpowiadał bezpośrednio, nie unikając trudnych tematów, ale jego reakcje były wyraźnie emocjonalne.
Starcie zaczęło się od pytania o jego przerwanie obrad partii podczas posiedzenia online. Polityk znajdował się wtedy za granicą. Olejnik krytykowała jego zachowanie, sugerując, że mogło to wyglądać jak ignorowanie obowiązków. Hołownia odpowiedział, że przerwanie spotkania wynikało ze zmęczenia i różnicy czasu, a nie lekceważenia obowiązków. W trakcie wywiadu próbował także tłumaczyć przecieki z wewnętrznych rozmów partyjnych i podkreślał, że to one, a nie jego postępowanie, wywołują zamieszanie w partii.
Dziennikarka nie rezygnowała z dociskania polityka. Zadawała kolejne pytania o sytuację w Polsce 2050, w tym o wybory wewnątrz partii i decyzje dotyczące liderów. Podkreślała, że pewne decyzje Hołowni mogą być odbierane przez opinię publiczną jako brak kontroli nad sytuacją. W pewnym momencie zadała pytanie wprost:
Przepraszam, czy pan żyje w jakiejś bańce? Czy pan nie zauważył, co mówią politolodzy? Co mówią politycy? Jak wszyscy się śmieją z państwa?
Cała rozmowa trwała kilkanaście minut i przyciągnęła uwagę mediów oraz internautów. Wypowiedzi Hołowni były analizowane pod kątem jego relacji z członkami partii, planów na przyszłość oraz sposobu prowadzenia komunikacji publicznej. Rozmowa pokazała, że napięcie między politykami a mediami wciąż jest silne i że prywatne decyzje Hołowni mogą szybko stać się tematem publicznym.
Monika Olejnik, fot KAPiF
Kłótnia Hołowni z internautami
Szymon Hołownia opublikował w sieci wpis z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Wpis miał być przede wszystkim osobistym komentarzem, pełnym podsumowań i refleksji nad wspólnym życiem. Zdjęcie z żoną i kilka zdań opisujących ich relację miały przypominać o tym, że polityk, mimo publicznej roli, też prowadzi prywatne życie.
Już na wstępie jednak post przyciągnął uwagę internautów, którzy nie ograniczyli się tylko do gratulacji. W komentarzach pojawiły się odniesienia do jego decyzji politycznych, współpracy z różnymi ugrupowaniami, a nawet spotkań z najważniejszymi politykami w kraju. Wielu komentujących zestawiało prywatną sferę Hołowni z jego działalnością publiczną, próbując w ten sposób prowokować refleksję nad tym, jak wygląda jego obecność w polityce.
Tło całej sytuacji było złożone. W ostatnich miesiącach Hołownia był w centrum uwagi mediów nie tylko z powodu działań swojej partii, ale też z powodu licznych spotkań politycznych i publicznych wystąpień.
Kiedy post z rocznicy ślubu został opublikowany, w sieci pojawiło się szybkie zainteresowanie — nie tylko gratulacje, ale też komentarze krytyczne. Niektóre z nich dotyczyły działań partii, inne koncentrowały się na wyborach czy planach Hołowni, a część wprost sugerowała powiązania z politykami, z którymi lider 2050 miał kontakt.
Napięcie rosło, a Hołownia, znany z ostrego reagowania w internecie, szybko wciągnął się w dyskusję, która nie miała już charakteru zwykłych gratulacji czy komentarzy pod postem.
Lawina komentarzy o Katarzynie Bosackiej. Widzowie mówią jedno
Czytaj dalej
Nowy obowiązek dla tysięcy Polaków. Opłata dla posiadaczy psów
Czytaj dalej
Kontrowersyjne komentarze polityka
Kiedy Szymon Hołownia opublikował na Facebooku zdjęcie z żoną z okazji dziesiątej rocznicy ślubu, wpis miał być przede wszystkim osobistym wspomnieniem. Polityk napisał:
10 lat temu wzięliśmy ślub. To była miłość od drugiego wejrzenia, ale dziś chyba żadne z nas nie miałoby nic przeciwko temu, żeby była do tego ostatniego. Przeszliśmy razem zakręty, dramaty, wyzwania, sielanki, czasy, gdy było więcej pytań i takie, w których same układały się odpowiedzi. Nie zlaliśmy się w jedno, to nie »dwie dusze w jednym ciele, flaki w niedzielę«, każde z nas nadal jest sobą, idzie swoją drogą.
Wydawało się, że będzie to spokojny, osobisty post. Internauci jednak szybko zmienili ton komentarzy, przypominając Hołowni jego decyzje polityczne i działania w kampanii prezydenckiej. Jeden z komentarzy nawiązywał do jego spotkania z Jarosławem Kaczyńskim i brzmiał wprost: internautka zarzucała, że Hołownia „kuma się z PiS”:
Żonę ma pan miłą, ale pan zniszczył sobie karierę. Jest pan dwulicowy! Najpierw pan mówił: co dzieci powiedzą o rodzicach, którzy „kumają” się z Pisem, a teraz pana to nie obrzydza! To jak jest? Czy pana córeczki, nie będą się kiedyś wstydzić za to, że zawdzięczamy panu Nawrockiego? Że spotykał się pan w nocy z Kaczyńskim u Bielana? Niech pan odejdzie z polityki i zacznie pisać! Ten kwiecisty język to tylko w bajkach się sprawdza!
Polityk nie pozostawił tego bez odpowiedzi. Jego reakcja była szybka i zdecydowana:
Nawrockiego zawdzięczamy wyborcom, a z Kaczyńskim będę się spotykał, ile razy będę miał potrzebę (nie robiąc z nim koalicji). Straszny jest ten Wasz PO-owski, sekciarski mental. Niczym się nie różnicie od PiS-owskiej propagandy, tylko w drugą stronę. Fascynujące zjawisko.
Dalsza wymiana zdań obejmowała również nawiązania do jego spotkań politycznych i działań w partii Polska 2050, które komentujący interpretowali w kontekście współpracy z innymi politykami. Hołownia stanowczo odpowiadał na wszystkie sugestie, pokazując, że nie zamierza unikać konfrontacji nawet w prywatnym poście.
Pod postem zebrało się już ponad 1400 komentarzy, a napięcie nie słabnie. To, co miało być rodzinnym wpisem, przerodziło się w otwartą wymianę zdań między politykiem a internautami.
