Connect with us

NFL

Zmieniła się👇

Published

on

W 2014 roku podczas 35. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu Karolina Czarnecka zaprezentowała własną interpretację utworu „Heroin and Cocaine”, który w Polsce funkcjonuje pod tytułem „Hera, koka, hasz, LSD”. Jej występ błyskawicznie rozprzestrzenił się w internecie i stał się jednym z najgłośniejszych viralowych nagrań tamtego roku. Niespełna 25-letnia artystka z dnia na dzień zyskała ogromną rozpoznawalność, a jej wykonanie piosenki zespołu The Tiger Lillies do dziś przekroczyło 20 milionów wyświetleń na YouTubie.

Dla widzów był to odważny, nieco ekscentryczny numer sceniczny, pełen ekspresji i czarnego humoru. Jednak – jak po latach przyznała sama Czarnecka – za sceniczną kreacją kryła się znacznie bardziej osobista historia. Temat uzależnień nie był wyłącznie artystyczną prowokacją czy ironią, lecz miał związek z jej ówczesnymi doświadczeniami. W jednym z wywiadów wyznała, że w tamtym czasie zmagała się już z realnym problemem i funkcjonowała w czynnej fazie uzależnienia.

Wspominała, że po koncertach dostęp do substancji nie stanowił żadnego wyzwania, a alkohol i nar***yki stały się elementem codzienności. Alkohol bywał początkiem, później pojawiała się marihuana, a kolejne środki wchodziły w jej życie niemal bezrefleksyjnie. Zderzenie nagłej popularności z autodestrukcyjnymi nawykami okazało się dla młodej artystki wyjątkowo trudne i doprowadziło ją do momentu granicznego, który – jak sama podkreśla – zmusił ją do konfrontacji z własnymi problemami.

Karolina Czarnecka, fot. TVP
Uzależnienie i odwyk
W podcaście „Po odwyku” Karolina Czarnecka szczerze opowiedziała o momencie, w którym zaczęła rozumieć, jak bardzo uzależnienie przejęło kontrolę nad jej życiem. Z zewnątrz wszystko wyglądało imponująco – rozpoznawalność, koncerty, nowe propozycje zawodowe. W rzeczywistości jednak jej świat stopniowo się rozpadał. Najbardziej bolesnym sygnałem ostrzegawczym była utrata ważnych relacji. Szczególnie dotknęło ją oddalenie od siostry, z którą wcześniej łączyła ją wyjątkowo bliska więź. Jak wspominała, dostęp do substancji był niezwykle łatwy. 

„Po każdym koncercie, po każdym spotkaniu, w każdym mieście. Nie było problemu, żebym miała nar***yki. (…) Bardzo łatwo mi było w to wejść” – przyznała. Opisywała też mechanizm, który z czasem stał się codziennością: „Ja miałam tak, że alko to taka baza, trawa to takie drugie danie i dalej to, co tam było (…) koka, jakieś kwasy czy amfetamina”.

Drugim momentem przełomowym okazała się sytuacja zawodowa, która – jak sama mówi – „przebiła bańkę iluzji”. Otrzymała profesjonalną umowę na projekt sygnowany jej nazwiskiem, mimo że była w bardzo zaawansowanej fazie uzależnienia. Kontrast między wizerunkiem artystki a jej realnym stanem psychicznym i fizycznym uderzył ją z pełną siłą. 

„Momentami zabawa, cała struktura świetnie zorganizowana, wiadomo, gdzie jest dilerka, ale też zarazem odłączanie się elementów ważnych. (…) Dostałam umowę na produkt ‘Karolina Czarnecka’, ja byłam w bardzo czynnym uzależnieniu, ale jednak zrobiło to na mnie wrażenie. A drugi moment, który był dla mnie bardzo ważny, to relacja. Straciłam relację z moją siostrą (…) i coś mi zaczęło wtedy zgrzytać, że coś jest nie tak” – mówiła.

Po powrocie z Gruzji, gdzie próbowała samodzielnie odstawić alkohol i narkotyki, doszło do poważnego kryzysu psychicznego. Artystka przyznała, że pojawiające się „psychoaktywne wytwory wyobraźni” uświadomiły jej, że sytuacja wymknęła się spod kontroli i wymaga natychmiastowej pomocy specjalistów. Miała wówczas 26 lat.

Zdecydowała się na terapię oraz odwyk finansowany przez NFZ, a przez wiele tygodni regularnie uczestniczyła w intensywnych zajęciach terapeutycznych, spędzając na nich nawet siedem godzin tygodniowo. To był moment, który zapoczątkował jej realną walkę o trzeźwość i odzyskanie kontroli nad własnym życiem.

Polska policja wydała komunikat. Przekazano fatalne wieści
Czytaj dalej

Obniża ciśnienie krwi, zmniejsza stan zapalny. Jedz do woli
Czytaj dalej
Tak dziś wygląda Karolina Czarnecka
Dziś Karolina Czarnecka ma 36 lat i podkreśla, że jej życie weszło w zupełnie nową fazę. Po latach walki o trzeźwość i równowagę konsekwentnie rozwija swoją karierę muzyczną oraz aktorską, nadając twórczości bardziej dojrzały, osobisty wymiar. W 2022 roku wydała album Matka, który spotkał się z ciepłym przyjęciem słuchaczy i krytyków. Płyta, pełna emocjonalnych tekstów i bezkompromisowych brzmień, została odebrana jako artystyczne podsumowanie jej doświadczeń i dowód twórczej odwagi.

Równolegle w jej życiu nastąpiła ogromna zmiana prywatna – została mamą córki Józefiny. Macierzyństwo, jak sama przyznaje, przewartościowało wiele spraw i stało się dla niej źródłem siły, stabilizacji oraz motywacji do dalszego rozwoju. Nowa rola nadała jej codzienności inny rytm, a odpowiedzialność za dziecko jeszcze mocniej ugruntowała decyzję o życiu w trzeźwości.

Czarnecka pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, gdzie pokazuje zarówno kulisy pracy artystycznej, jak i fragmenty życia prywatnego. Jej profil jest dziś świadectwem przemiany – widać na nim spokój, większą świadomość siebie i konsekwencję w działaniu. Artystka otwarcie mówi o swojej przeszłości i apeluje do innych, by nie lekceważyli ryzyka związanego z używkami. Podkreśla, że uzależnienie potrafi zniszczyć relacje, zdrowie i marzenia, a droga do wyjścia z nałogu wymaga odwagi i wsparcia.

Tak dziś wygląda Karolina Czarnecka – dojrzała, świadoma swoich doświadczeń i gotowa wykorzystywać je nie tylko w sztuce, ale także jako przestrogę dla tych, którzy stoją na podobnym życiowym rozdrożu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247