NFL
Zaskakujące, do czego doszło 😨
W piątek, 10 kwietnia 2026 roku, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się Apel Pamięci w związku z 16. rocznicą katastrofy samolotu Tu-154M. W porannych, oficjalnych uroczystościach wzięli udział najwyżsi urzędnicy i politycy, w tym prezydent RP Karol Nawrocki, szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Zgodnie z protokołem, obchody rozpoczęły się rano i odczytano nazwiska 96 ofiar lotu do Smoleńska. Główna część ceremonialna opierała się na złożeniu wieńców pod pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej zlokalizowanym na placu Piłsudskiego.
Oprócz oficjalnych przemówień i ściśle wyznaczonych punktów programu, podczas wydarzeń o randze państwowej istotnym źródłem informacji o stanie relacji pomiędzy decydentami są bezpośrednie interakcje kuluarowe. To właśnie w momentach poprzedzających oficjalne ustawienie delegacji w szyku, kamery telewizyjne rejestrują zachowania, które w tym przypadku posłużyły do analizy relacji pomiędzy środowiskiem prezydenckim a kierownictwem partii.
Rozwiń
Wymijający gest szefa KPRP
Uwagę szczególnie zwrócił fragment zapisu wideo, na którym zarejestrowano zachowanie Zbigniewa Boguckiego. Szef Kancelarii Prezydenta, przemieszczając się wokół zgromadzonych uczestników Apelu Pamięci, nawiązywał standardowe, kurtuazyjne interakcje z zebranymi politykami i urzędnikami obozu prawicy.
Zauważalny był jednak brak bezpośredniego kontaktu fizycznego z Jarosławem Kaczyńskim. Oceną tego fragmentu uroczystości zajęła się Daria Domaradzka-Guzik:
– Zastanawia mnie to, że gdy pan minister Bogucki, szef kancelarii pana prezydenta, przechodził koło ludzi i się z nimi witał, dwukrotnie czy trzykrotnie minął pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i nie podał mu ręki. Zostawiam to pod rozwagę, bo jest to gest absolutnie bardzo, bardzo wymowny.
Najnowsze zdjęcia najstarszej wnuczki śp. Lecha i Marii Kaczyńskich. “Wyglądasz jak Babcia”. Ewa bardzo się zmieniła
Czytaj dalej
Żurek grzmi po decyzji Nawrockiego. “Prezydent złamał prawo”
Czytaj dalej
Znaczenie mowy ciała na najwyższych szczeblach władzy
Daria Domaradzka-Guzik precyzyjnie definiuje, że w polityce krajowej i dyplomacji podanie ręki dawno przestało być wyłącznie kwestią wychowania, a stało się czytelnym narzędziem komunikacyjnym. Świadome, bądź podświadome ominięcie współpracownika lub lidera własnego zaplecza politycznego, w sytuacji gdy równocześnie wita się z innymi osobami przebywającymi w bezpośrednim sąsiedztwie, generuje silny sygnał na zewnątrz.
Warto zwrócić w tej sprawie uwagę na trzy składowe:
selektywność powitań – różnicowanie osób, z którymi dochodzi do interakcji w obrębie tej samej grupy zgromadzonych,
powtarzalność ignorowania – jak odnotowała ekspertka, dwukrotne lub trzykrotne minięcie lidera znacząco zwiększa wagę komunikatu i wyklucza przypadkowe przeoczenie,
odbiór wizualny – to, co zostanie uchwycone i powielone przez media, staje się faktem publicznym rzutującym na interpretację bieżącej polityki.
Źródło: Goniec.pl
