NFL
Zadecydował jeden feralny moment… ➡️
Federica Brignone znokautowała rywalki i zdobyła złoto, a Maryna Gąsienica-Daniel kończy gigant na siódmym miejscu. Chociaż Polka zajęła ostatecznie siódme miejsce, to do brązowego medalu zabrakło jej zaledwie… 0,13 sekundy! O straconej szansie zadecydował jeden feralny moment.
Nasza alpejka ruszyła do ataku z 13. pozycji, chcąc poprawić wynik z pierwszego przejazdu i zaatakować pierwszą dziesiątkę. Przejazd był dynamiczny, ale Polka w środkowym fragmencie trasy nieco straciła, a liderująca w tym momencie Lara Della Mea zawiesiła poprzeczkę wysoko. Ostatecznie Gąsienica-Daniel walczyła do samego końca, jednak na mecie zegar pokazał stratę 0,08 sekundy do Włoszki. To oznacza, że w tym momencie Polka była druga.
Ostatecznie zajęła siódme miejsce. Najlepsze w historii swoich startów na igrzyskach.
Kluczowy dla losów rywalizacji był błąd z pierwszego przejazdu. To tam Polka straciła najwięcej. Zachwianie na ostatnim zakręcie przed metą, kosztowało ją utratę prędkości i zepchnęło na 13. miejsce ze stratą ponad sekundy.
— Przegrać o 13 setnych sekundy to naprawdę boli. Ale dałam z siebie wszystko, w drugim przejeździe trochę podrzuciło mi nartę — mówiła ze łzami w oczach w wywiadzie dla Eurosportu przeprowadzanym na mecie przez Justynę Kowalczyk-Tekieli.
Po pierwszym przejeździe mieliśmy rzadko spotykaną sytuację. Czwarte miejsce zajmowały ex aequo Lara Colturi, Sara Hector i Thea Louise Stjernesund. Drugi przejazd przyniósł rozstrzygnięcie wręcz niewiarygodne. Szwedka Hector i Norweżka Stjernesund… ponownie wpadły na metę z takim samym rezultatem.
Z walki odpadła trzecia z nich. Lara Colturi, stojąca przed szansą na pierwszy w historii zimowych igrzysk medal dla Albanii, nie udźwignęła presji. Alpejka popełniła błędy na trasie i zamiast podium, zaliczyła spadek do drugiej dziesiątki.
Złoty medal wywalczyła Brignone. Drugie miejsce zajęły ex aequo Stjernesund i Hector. Alpejki straciły 0,62 sek do złotej medalistki.
Brignone, dwukrotna zdobywczyni Pucharu Świata, także w poprzednim sezonie, w styczniu wróciła do startów po 292 dniach przerwy spowodowanej złamaniem nogi. Przed czterema laty w Pekinie została wicemistrzynią olimpijską w tej konkurencji, przegrywając tylko z Hector. W niedzielę zdobyła swój piąty medal olimpijski w karierze, w tym drugi złoty.
