Connect with us

NFL

Z ostatniej chwili, służby przekazały porażające ustalenia 😱

Published

on

Do zdarzenia doszło o poranku w sobotę 14 marca 2026 roku na drodze wojewódzkiej nr 776, łączącej Kraków z Proszowicami, w miejscowości Biurków Mały (gmina Koniusza). Radiowóz jechał na interwencję. Policjanci podjęli manewr wyprzedzania kolumny pojazdów. W tym samym momencie jeden z kierowców – prowadzący samochód osobowy – rozpoczął skręt w lewo. Doszło do zderzenia.

W wyniku kolizji radiowóz wypadł z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu. Samochód osobowy uderzył w słup energetyczny. Siły zderzenia były na tyle duże, że obaj policjanci wymagali hospitalizacji. Szczegóły ich obrażeń nie zostały na tym etapie podane do publicznej wiadomości. Kierowca osobówki nie odniósł obrażeń.

Rozwiń
Badanie na zawartość alkoholu przeprowadzono u obu kierowców – wyniki były negatywne. To istotny fakt, który wstępnie eliminuje jedną z najczęstszych przyczyn tego rodzaju wypadków.

Policja, fot. Dawid Wolski/East News

Trwa ustalanie szczegółów tego zdarzenia. Służby przekazały nowe informacje
Wstępne ustalenia wskazują na manewr skrętu w lewo przez kierowcę osobówki jako bezpośrednią przyczynę zderzenia. Nie oznacza to jednak automatycznie, że to on poniesie odpowiedzialność karną. Polskie prawo o ruchu drogowym – a konkretnie art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym – nakłada na osobę wyprzedzającą obowiązek upewnienia się m.in. że kierowca przed nią nie zasygnalizował zamiaru zmiany kierunku jazdy.

Z kolei na kierowcy skręcającym w lewo ciąży wymóg:

włączenia lewego kierunkowskazu przed manewrem,
zachowania szczególnej ostrożności,
zbliżenia się do osi jezdni przed skrętem – tak, aby pojazdy jadące za nim mogły ten sygnał zauważyć.
W analogicznej, głośno omawianej sprawie z 2025 r. policjant prowadzący radiowóz skręcający w lewo został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji – mimo że to inny kierowca wjechał w jego pojazd. Sąd uznał, że radiowóz nie zbliżył się do osi jezdni, przez co sygnał kierunkowskazu był niewidoczny dla wyprzedzającego.

W przypadku wypadku w Biurkowie Małym nie wiadomo jeszcze, czy radiowóz jechał na sygnałach świetlnych i dźwiękowych. To kluczowa okoliczność: zgodnie z art. 53 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem uprzywilejowanym może nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów – ale wyłącznie pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności i jednoczesnego wysyłania sygnałów świetlnych i dźwiękowych. 

Jeśli korzystając ze swych przywilejów kierowca spowoduje wypadek wskutek np. zbyt szybkiej jazdy, może zostać uznany za winnego. Nie ma więc zasady, że kierowca „cywilnego” samochodu jest automatycznie uznawany za winnego kolizji z pojazdem uprzywilejowanym.

Mieszkasz w bloku? Zapłacisz nawet 30 tys. zł kary za ten prozaiczny błąd, nowe przepisy już działają
Czytaj dalej

Tragedia w sobotni poranek. Zderzenie TIR-a z osobówką, droga całkowicie zablokowana
Czytaj dalej
Niebezpieczna droga z historią wypadków
Droga wojewódzka 776 na odcinku Kraków–Proszowice ma długą historię poważnych zdarzeń drogowych. W przeszłości w rejonie Biurkowa Małego i sąsiednich miejscowości na tej trasie dochodziło do wielokrotnych zderzeń – m.in. na łuku drogi, gdzie w trudnych warunkach zderzały się pojazdy jadące z naprzeciwka. Na tej samej trasie dochodziło wcześniej do wypadków śmiertelnych.

DW 776 to droga jednojezdniowa, dwukierunkowa, z ograniczoną widocznością na wielu odcinkach. Wyprzedzanie kolumn pojazdów na tego rodzaju trasach – nawet przez pojazdy jadące na interwencję – wiąże się ze szczególnie wysokim ryzykiem. Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi ruchu pojazdów uprzywilejowanych, w warunkach ruchu na drogach jednojezdniowych o dwóch pasach kierowcy powinni bezwzględnie zjechać ku prawej krawędzi i zatrzymać się, gdy pojazd uprzywilejowany wyprzedza kolumnę.

Niepokojące statystyki policyjne
Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Proszowicach. W wypadkach z udziałem funkcjonariuszy policji standardowo wszczynane jest postępowanie wyjaśniające – niezależnie od wstępnych ustaleń co do przebiegu zdarzenia. Na tym etapie nie ogłoszono żadnych zarzutów.

Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku na polskich drogach doszło do ok. 21 tys. wypadków, w których zginęło 1651 osób, a 24 715 zostało rannych. Wypadki z udziałem pojazdów służb mundurowych stanowią w tej liczbie szczególnie drażliwą kategorię – zarówno ze względu na konsekwencje dla funkcjonariuszy, jak i na kwestię odpowiedzialności za zdarzenie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247