NFL
Z ostatniej chwili, mówi o tym cały świat 😱
Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa już od ponad tygodnia i wciąż eskaluje. Siły Iranu starają się odpierać ataki prowadzone przez Stany Zjednoczone, jednocześnie kierując groźby wobec państw sąsiadujących. Od minionej soboty odnotowano szereg incydentów w regionie, w tym ataki na statki cywilne i wojskowe, które podkreślają niestabilną sytuację na kluczowych szlakach transportowych, zwłaszcza w rejonie Cieśniny Ormuz.
W reakcji na rosnące zagrożenie prezydent Donald Trump zapowiedział, że amerykańska marynarka wojenna w razie potrzeby będzie eskortować tankowce przepływające przez strategiczną cieśninę. Sama deklaracja pokazuje, jak poważnie traktowane jest bezpieczeństwo tego kluczowego szlaku transportowego dla światowej gospodarki.
W czwartek napięcie przeniosło się również na terytorium Azerbejdżanu. Na teren lotniska w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej spadły pociski balistyczne oraz drony nadlatujące z kierunku Iranu. Informację tę podała agencja Reuters, powołując się na źródła zbliżone do rządu w Baku. Według azerskiej agencji APA, jeden z bezzałogowców uderzył bezpośrednio w terminal lotniska, natomiast drugi spadł w pobliżu szkoły w miejscowości Szekarabad. Obiekt ten znajduje się zaledwie około 10 kilometrów od granicy państwowej.
W wyniku incydentu rannych zostało dwóch cywilów, a budynek portu lotniczego odniósł widoczne uszkodzenia konstrukcyjne. Lokalne służby ratunkowe natychmiast zabezpieczyły teren, a nagrania z miejsca zdarzenia trafiły do mediów społecznościowych, wywołując międzynarodowe zaniepokojenie skalą operacji militarnej.
Jednocześnie w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do kolejnego incydentu – niezidentyfikowany dron uderzył w Akrotiri, jedną z dwóch brytyjskich baz wojskowych na Cyprze. Atak ten dodatkowo podkreśla ryzyko rozprzestrzeniania się konfliktu na sąsiednie regiony i europejskie terytoria wojskowe.
Bezkompromisowy Trump. Jeden warunek prezydenta USA
W tym napiętym kontekście prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wpis, który wywołał szerokie poruszenie w świecie dyplomacji. Amerykański przywódca jednoznacznie oświadczył, że nie zamierza prowadzić negocjacji pokojowych z Iranem, dopóki władze w Teheranie nie spełnią jednego warunku – całkowitej kapitulacji.
– Nie będzie żadnej umowy z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym — oraz po wyborze ŚWIETNEGO I AKCEPTOWALNEGO przywódcy (lub przywódców) — my, wraz z wieloma naszymi wspaniałymi i bardzo odważnymi sojusznikami oraz partnerami, będziemy niestrudzenie pracować, aby wyciągnąć Iran znad krawędzi zniszczenia i sprawić, że jego gospodarka stanie się większa, lepsza i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. IRAN BĘDZIE MIAŁ WSPANIAŁĄ PRZYSZŁOŚĆ. “MAKE IRAN GREAT AGAIN (MIGA)! -napisał Trump na swojej platformie Truth Social
Wybuch w pobliżu lotniska w Dubaju. Loty wstrzymane, nagranie obiegło świat
Czytaj dalej
Policja ujawniła nowe wieści ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Prokuratura zabrała głos
Czytaj dalej
Iran zmienia taktykę. Oświadczenie Masuda Pezeszkiana
W sobotę prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował, że Tymczasowa Rada Przywódcza zatwierdziła nowe wytyczne dotyczące działań wojskowych Iranu. Zgodnie z nimi, w najbliższym czasie nie będą prowadzone ataki na państwa sąsiednie, a rakiety nie będą wystrzeliwane, chyba że agresja wobec Iranu pochodzić będzie bezpośrednio z tych krajów.
– Wczoraj Tymczasowa Rada Przywódcza zatwierdziła, że nie będzie więcej ataków na kraje sąsiednie i nie będzie wystrzeliwanych rakiet, chyba że atak na Iran będzie pochodził z tych krajów.
W swoim wystąpieniu dla irańskich mediów prezydent Pezeszkian przeprosił państwa sąsiadujące za incydenty z ostatnich dni, które mogły wpłynąć na ich bezpieczeństwo. Jak podała stacja Al Dżazira, Pezeszkian zwrócił się do krajów regionu z apelem:
– Nie stawajcie się narzędziami w rękach Izraela i USA. Rozwiązujcie wszystkie problemy drogą dyplomacji.
Prezydent podkreślił również konieczność jedności wewnętrznej. Zaapelował do Irańczyków, aby „zapomnieli o wewnętrznych walkach i zjednoczyli się w obronie kraju”. Zaznaczył przy tym, że „kapitulacja Iranu to marzenie, które nigdy się nie spełni”, sygnalizując determinację Teheranu w utrzymaniu suwerenności i niezależności państwa.
Pezeszkian wskazał też na chęć budowania konstruktywnej współpracy w regionie.
– Iran wyciąga rękę do krajów sąsiednich, prosząc je o współpracę w zakresie wzmacniania bezpieczeństwa regionalnego – oświadczył, podkreślając, że stabilizacja Bliskiego Wschodu wymaga dialogu i wspólnych działań, a nie eskalacji konfliktów.
