Connect with us

NFL

Wyszło na jaw!

Published

on

Jerzy Antczak to wybitny polski reżyser filmowy i teatralny, urodzony 19 maja 1929 roku w Poznaniu. Jest jednym z najbardziej znanych polskich twórców filmowych, którego dorobek obejmuje zarówno kino fabularne, jak i adaptacje teatralne.

Największą popularność przyniósł mu film „Noc listopadowa” (1979) oraz – przede wszystkim – „Noce i dnie” (1975), ekranizacja powieści Marii Dąbrowskiej, która stała się jednym z klasyków polskiego kina. Film ten zdobył szerokie uznanie krytyki zarówno w Polsce, jak i za granicą, a jego obsada (m.in. Jadwiga Barańska i Daniel Olbrychski) zyskała ogromną popularność. Antczak był również mężem Jadwigi Barańskiej, z którą wielokrotnie współpracował artystycznie.

W swojej pracy reżyserskiej łączył tradycję z nowoczesnością, skupiając się na epickich opowieściach, silnych kreacjach aktorskich i wiernym odzwierciedleniu literackiego pierwowzoru. Oprócz pracy w filmie zajmował się również reżyserią teatralną i działalnością edukacyjną w Akademii Teatralnej w Warszawie.

Antczak, Barańska, fot. KAPIF

Życie prywatne Antczaka
Jerzy Antczak urodził się 25 grudnia 1929 r. we Włodzimierzu Wołyńskim (obecnie na terenie Ukrainy), w rodzinie Władysława i Stanisławy z domu Musik.

Jego życie prywatne na zawsze zostało związane z Jadwigą Barańską, cenioną polską aktorką, znaną m.in. z roli Barbary Niechcic w ekranizacji Noce i dnie. Para poznała się na początku kariery Barańskiej, gdy oboje byli jeszcze młodymi adeptami łódzkiej szkoły filmowej — Antczak jako reżyser, Barańska jako wschodząca aktorka.

W 1956 r. wzięli ślub, a ich związek stał się jednym z najbardziej trwałych mariaży w polskim środowisku filmowym – przetrwał 68 lat aż do śmierci Barańskiej. Z tego małżeństwa urodził się syn, Mikołaj Antczak.

Ten długi związek nie był jedynie formalnym faktem, lecz partnerstwem głęboko zakorzenionym w wspólnych przeżyciach zarówno na planie filmowym, jak i w życiu codziennym. Antczak w licznych wywiadach podkreślał, że to właśnie miłość i wzajemne wsparcie Barańskiej pozwoliły mu realizować najważniejsze projekty, w tym „Noce i dnie” – dzieło, które przyniosło mu największą rozpoznawalność.

Relacja Antczaka i Barańskiej była – jak podkreślali sami bliscy i przyjaciele – relacją równorzędną. Wspólnie przemierzali kolejne etapy kariery artystycznej, a ich dom rodzinny w USA od lat 70. pełnił rolę miejsca, gdzie sztuka i codzienność współistniały bez sztucznej separacji.

W licznych wypowiedziach Antczak podkreślał, że Barańska miała ogromny wpływ na jego życie nie tylko prywatne, ale i twórcze. Sam mawiał, że dzięki niej wiele ról i decyzji artystycznych nabrało sensu i kierunku oraz że to ciągłe „rozmowy o życiu i sztuce” stanowiły istotę ich wspólnej drogi.

24 października 2024 r., w wieku 89 lat, Jadwiga Barańska zmarła w Los Angeles, gdzie od wielu lat para mieszkała – kilkadziesiąt lat wcześniej zdecydowała o emigracji do USA, gdzie Antczak wykładał i działał artystycznie poza Polską.

Po jej odejściu Antczak przez wiele miesięcy unikał mediów, ale w pierwszym wywiadzie po śmierci ukochanej podkreślał, jak głęboko przeżywa stratę i jak silnie związany był uczuciowo z żoną:

„Naprzeciwko mnie jest jej zdjęcie. Ja nie zaakceptowałem, że Jadzi nie ma. Jadzia jest, będzie i póki ja będę, ona będzie ze mną” – mówił w emocjonalnej rozmowie w “Halo tu Polsat”.

W tym samym czasie Antczak ujawnił, że pracuje nad książką poświęconą pamięci Jadwigi Barańskiej, zatytułowaną „Jak ja ją kochałem” – projekt, który ma być jego osobistym testamentem miłości i wspomnień.

Po odejściu żony Jerzy Antczak regularnie dzielił się refleksjami nad samotnością i trudami codzienności bez partnerki życia. W jednym z wywiadów przyznał, że dopiero po jej stracie zrozumiał, czym jest prawdziwa samotność i jak ogromny wpływ miało jej towarzystwo na jego życie.

Jednocześnie wciąż aktywny reżyser i profesor akademicki (m.in. w UCLA) w 2026 r. trafił do szpitala w wyniku upadku w domu – informacja ta została upubliczniona przez jego syna, Mikołaja, co wywołało falę życzeń zdrowia i wsparcia ze strony fanów na mediach społecznościowych.

 

Jerzy Antczak – stan zdrowia
Jerzy Antczak w wieku 96 lat cieszył się relatywnie dobrym zdrowiem, ostatnio przydarzył mu się nieoczekiwany wypadek, który wymusił hospitalizację. Informację o zdarzeniu jako pierwszy podał jego syn, Mikołaj Antczak, wywołując natychmiastową falę niepokoju wśród fanów reżysera.

„Tato upadł i jest w szpitalu” – napisał krótko na Facebooku, czym wzbudził lawinę pytań i życzeń zdrowia.

Od momentu publikacji wpisu społeczność internetowa śledziła każde doniesienie o stanie zdrowia twórcy Nocy i dni z rosnącym zainteresowaniem. W końcu, kilka dni później, syn reżysera podał kolejne, bardziej szczegółowe informacje. W specjalnym wpisie wyjaśnił, że Jerzy Antczak przebywa obecnie w klinice rehabilitacyjnej, gdzie otrzymuje niezbędne wsparcie medyczne i fizjoterapeutyczne, a jego stan systematycznie się poprawia.

„Tato jest w klinice rehabilitacyjnej. Dostaje lekarstwa na ból i fizyczną terapię. Każdego dnia jest lepiej. Mikołaj” – czytamy w komunikacie opublikowanym na profilu syna.

Dzięki szybkiemu reagowaniu personelu medycznego oraz regularnej rehabilitacji, sytuacja Antczaka stopniowo stabilizuje się, a fani mają powody do optymizmu. W mediach społecznościowych pojawiają się liczne komentarze wsparcia, a internauci nie kryją ulgi, że legenda polskiego kina wraca do pełni sił po tym nieprzyjemnym incydencie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247