Connect with us

NFL

Wyjątkowo ponuro… ➡

Published

on

Sobotni konkurs Pucharu Świata w Willingen przyniósł wyraźne przetasowania w klasyfikacji generalnej. Lider umocnił swoją pozycję, kilku czołowych zawodników zyskało solidne punkty, ale z polskiej perspektywy to zestawienie wygląda wyjątkowo ponuro. Szczegóły nie są optymistyczne.

Katastrofalny występ Biało-Czerwonych sprawił, że ich dorobek punktowy praktycznie nie drgnął, a dystans do czołówki jeszcze się powiększył. Sobotni konkurs był jednym z najsłabszych w całym sezonie — do drugiej serii awansował tylko Aleksander Zniszczoł, który po skoku na 123,5 m zajmował 19. miejsce po pierwszej serii. Reszta Biało-Czerwonych kompletnie zawiodła.

W klasyfikacji generalnej najlepiej sklasyfikowanym Polakiem pozostaje Kacper Tomasiak, który jednak… nie zyskał ani jednego punktu i nadal ma 342 punkty, co daje mu 12. miejsce. To wymowne podsumowanie weekendu — przy punktujących rywalach brak awansu do drugiej serii oznacza całkowity zastój.

Kamil Stoch (148 pkt) i Piotr Żyła (96 pkt) również nie poprawili swojego dorobku. Szczególnie bolesny był występ Żyły — 85,5 metra, ostatnie miejsce w konkursie i brak jakiegokolwiek wpływu na klasyfikację. Maciej Kot, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek także pozostali bez zdobyczy punktowej, przez co ich pozycje w generalce są coraz bardziej odległe od choćby szerokiej czołówki.

Symboliczny awans zanotował jedynie Aleksander Zniszczoł, który po punktach zdobytych w Willingen pojawił się w klasyfikacji generalnej z 3 punktami (65. miejsce). To jednak marne pocieszenie przy skali problemów całej kadry.

Na czele klasyfikacji generalnej niezmiennie znajduje się Domen Prevc. Słoweniec, który w Willingen potwierdził absolutną dominację (zwycięstwo po skoku na 155 m w drugiej serii), powiększył swój dorobek do 1514 punktów. Zyskał 100 punktów względem poprzedniego zestawienia i kolejny wyraźny sygnał, że w tym sezonie rywale walczą raczej o drugie miejsce. Prevc ma już 538 punktów przewagi nad drugim zawodnikiem.

Na drugiej pozycji utrzymał się Ryoyu Kobayashi, który po sobocie ma 976 punktów (+29). Jeszcze więcej zyskał trzeci Ren Nikaido — zysk o 80 punktów i awans do 841 “oczek”, co było efektem znakomitego występu w Willingen i drugiego miejsca w konkursie. W czołówce doszło też do drobnych roszad: Anze Lanisek przesunął się na czwarte miejsce, wyprzedzając Jana Hoerla, a stabilną formę potwierdził Daniel Tschofenig.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247