NFL
Wszystko się nagrało, pomoc nadeszła natychmiast. Ludzi aż zamurowało 😱
Dallas powitało prezydenta z ogromnym entuzjazmem, co nie dziwi, biorąc pod uwagę liczebność tamtejszej Polonii. Według Marcina Przydacza, szefa Biura Polityki Międzynarodowej, w samym Teksasie żyje ponad 200 tysięcy osób polskiego pochodzenia.
Niedzielna uroczystość była okazją do wręczenia Krzyży Oficerskich Orderu Zasługi RP osobom promującym polską kulturę. Prezydent, patrząc na zgromadzonych, nie krył uznania dla ich sukcesów i silnego przywiązania do macierzy.
„Jesteście dla mnie i Polaków dowodem na siłę polskości, która jest w naszych sercach. Polska wam za to dziękuje” – podkreślił Karol Nawrocki podczas ceremonii.
Atmosfera była podniosła, a sala wypełniona ludźmi, którzy mimo życia w Ameryce, wciąż czują głęboką więź z Polską, co nadało wydarzeniu wyjątkowy, wspólnotowy charakter.
Pechowe odznaczenie i szybka interwencja
Podczas wręczania medali doszło do sytuacji, która pokazała, że nawet na najwyższym szczeblu zdarzają się czysto ludzkie wypadki. Fotoreporterzy zauważyli, że prezydent co chwilę zerka na swój prawy kciuk, wyraźnie sprawdzając jego stan.
Jak wynika z nagrań wideo, Karol Nawrocki prawdopodobnie skaleczył się ostrą szpilką jednego z orderów podczas przypinania go do klapy marynarki.
Sytuacja wymagała szybkiej reakcji – prezydent dyskretnie przyjął od współpracowników biały plaster i nakleił go na ranny palec. Mimo drobnego urazu, głowa państwa zachowała pełen profesjonalizm i z uśmiechem kontynuowała gratulacje.
Abolicja dla Polaków walczących na Ukrainie stała się faktem. Nawrocki podpisał ważną ustawę
Czytaj dalej
Zaskakująca wpadka w Sejmie: poseł pomylił się na mównicy, reakcja była natychmiastowa
Czytaj dalej
Osobiste wyznanie prezydenta w Dallas
W swoim przemówieniu Karol Nawrocki poruszył osobiste wątki, przyznając, że to jego pierwsza Niedziela Palmowa spędzana z dala od najbliższych, którzy zostali w kraju.
„Państwo dajecie mi wiele szczęścia, bo cieszę się, że spędzam ją wśród przyjaciół i rodaków. Zapamiętam ją na długi czas” – wyznał szczerze prezydent.
Podkreślił, że polskość to nie tylko granice na mapie, ale przede wszystkim język, ludzie i wspólna pamięć, która łączy nas niezależnie od miejsca zamieszkania. Według relacji uczestników spotkania, te słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno w kontekście świątecznego czasu.
Prezydent nazwał rodaków z Dallas „ambasadorami Rzeczypospolitej”, doceniając ich wkład w budowanie dobrego imienia Polski na arenie międzynarodowej.
Polsko-teksańskie więzi i wspólna przyszłość
Kończąc wizytę, Nawrocki nawiązał do wspólnej historii Polski i Teksasu, przypominając o polskich powstańcach walczących o wolność tego stanu już w XIX wieku. Zauważył, że dzisiejszy Teksas, podobnie jak Polska, stawia na nowoczesność, patriotyzm i twarde wartości wolnościowe, co czyni oba regiony naturalnymi sojusznikami.
„Niech żyje Polska, Stany Zjednoczone i piękna przyjaźń Polski i Stanów Zjednoczonych” – tymi słowami prezydent zamknął oficjalną część spotkania.
Jak podają źródła prezydenckie, wizyta miała wymiar nie tylko symboliczny, ale i strategiczny w kontekście dalszej współpracy gospodarczej.
