NFL
Wszystko jasne! ➡
Wszystko jasne! Kamil Stoch wprost zdradził, jakie ma plany po zakończeniu sportowej kariery. — Uważam, że nie powinienem tej wiedzy trzymać tylko dla siebie. Mogę się nią dzielić z innymi — przyznał wprost 38-latek.
Kamil Stoch na dobre schodzi nie tylko z olimpijskiej, ale i sportowej sceny. W Predazzo ma za sobą już udział w ostatnich igrzyskach olimpijskich, a niebawem na Letalnicy w Planicy odda swój ostatni skok w profesjonalnej karierze. Wielu kibiców zastanawia się, jak wyglądać będzie przyszłość 38-latka. Teraz sam skoczek uchylił rąbka tajemnicy i przyznał, że nie znika ze sportowego świata.
Uważam, że nie powinienem tej wiedzy trzymać tylko dla siebie. Mogę się nią dzielić z innymi. Chciałbym to robić najpierw na poziomie klubowym. Prowadzimy z moją żoną od jedenastu lat klub Eve-nement Zakopane i chciałbym swoim doświadczeniem wzbogacać wiedzę klubowych trenerów — wspomina Stoch w rozmowie z Polsatem Sport.
Trzykrotny mistrz olimpijski jednocześnie przyznał, że chce by sukces Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska na zimowych igrzyskach olimpijskich był fundamentem do rozwoju całego systemu szkolenia w naszym kraju.
Nie ma idealnego systemu, każdy ma swoje wady. Ale uważam, że system szkolenia w Polsce ma szansę powodzenia. Są duże perspektywy choćby przez pryzmat tego, że mamy wielkie sukcesy. Za każdym razem, gdy wielu ludzi na skreślało i mówiło, że skoki w Polsce się skończyły, to okazuje się, że ta dyscyplina się odradza. Apeluję do wszystkich osób, którzy mają na to wpływ, by ten sukces potraktowali, jako motor napędowy na przyszłość i zastrzyk dobrej energii, by zrobić coś jeszcze lepszego — wspominał Kamil Stoch w rozmowie z Polsatem Sport.
