NFL
Wstrząsająca wizja Jackowskiego. To stanie się z Karolem Nawrockim już w 2026 roku Czytaj więcej: https://
Krzysztof Jackowski to polski jasnowidz z Człuchowa, znany z tego, że od lat wypowiada się publicznie na temat przyszłości politycznej i społecznej kraju. Jego wypowiedzi bywają szeroko komentowane w mediach, zwłaszcza gdy dotyczą kluczowych postaci życia publicznego lub dramatycznych wydarzeń.
Jackowski zyskał rozgłos przede wszystkim dzięki temu, że jego przewidywania dotyczące wyborów prezydenckich zostały zauważone jeszcze przed oficjalnymi wynikami. Według doniesień, sugerował już w 2024 roku, że prezydentem Polski zostanie „człowiek nieznany ludziom w Polsce” — silny, zdecydowany kandydat — co później częściowo potwierdziło się wraz z wyborem Karola Nawrockiego.
Jasnowidz znany jest również z mocnych i kontrowersyjnych sformułowań. W swoich wypowiedziach komentuje nie tylko politykę wewnętrzną, ale także relacje międzynarodowe czy przyszłe konflikty. Często jego wizje podkreślają napięcia, kryzysy lub dramatyczne scenariusze, co przyciąga uwagę zarówno zwolenników, jak i sceptyków.
Jackowski regularnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami w wywiadach, mediach społecznościowych i lokalnych stacjach radiowych. Choć jego wypowiedzi nie mają statusu oficjalnych analiz ani prognoz ekspertów, bywają szeroko komentowane w przestrzeni publicznej, często wywołując emocje i debatę społeczną.
W swoim najnowszym komentarzu dla „Super Expressu” Krzysztof Jackowski ponownie przygląda się przyszłości prezydenta Karola Nawrockiego i sytuacji politycznej w 2026 roku. Jasnowidz nie uniknął trudnych słów, podkreślając, że nadchodzący czas nie będzie dla prezydenta łatwy.
Jackowski przede wszystkim zwraca uwagę na możliwe tarcia pomiędzy najważniejszym urzędnikiem państwa a obozem politycznym, który go poparł. Według wizjonera Nawrocki może w nadchodzącym okresie ujawniać publicznie poglądy czy decyzje sprzeczne z linią dotychczasowego wsparcia politycznego. To, zdaniem Jackowskiego, może prowadzić do konfliktów — w szczególności z partią, która miała kluczowy wpływ na jego wybór.
Jasnowidz podkreśla też, że wcześniejsze przewidywania dotyczące charakteru prezydenta — że jest to osoba „silna, o zdecydowanym charakterze” — powinny być czytane w kontekście nadchodzących wyzwań. Mówił, że prezydent „stara się przypodobać wyborcom i Polsce”, co miało być elementem jego motywacji w objęciu urzędu.
Choć te wypowiedzi są przedstawiane jako wizja, a nie prognoza oparta na analizie politycznej, odzwierciedlają one charakterystyczny dla Jackowskiego sposób interpretowania bieżących wydarzeń oraz zachowań kluczowych postaci życia publicznego. Jego wizja była szeroko publikowana i komentowana w mediach, wywołując dyskusje zarówno wśród publicystów, jak i analityków politycznych.
Według wypowiedzi Jackowskiego, jak cytuje „Super Express”, rok 2026 rysuje się dla Karola Nawrockiego jako okres znaczących napięć i wyzwań: przede wszystkim politycznych konfliktów z dotychczasowymi sojusznikami. Jasnowidz twierdzi, że Nawrocki „będzie miał przyszły rok trudnym rokiem” i że może dojść do publicznych sporów z obozem, który go poparł w wyborach.
Nawrocki będzie miał przyszły rok trudnym rokiem. Pierwsza rzecz, to prezydent Nawrocki poróżni się z PiS-em. Albo może inaczej, będzie pokazywał, że ma w wielu kwestiach odmienne zdanie jak PiS. Być może będzie to pewna gra przed zbliżającymi się za jakiś czas wyborami do parlamentu. Czuję, że będzie będą spore poróżnienia z PiS, bo poróżnienia z obecną koalicją są, tak? W sensie niepodpisywania niektórych uchwalonych ustaw przez sejm, weta i inne rzeczy – zauważa jasnowidz Krzysztof Jackowski.
Jackowski mówi także o możliwych różnicach zdań między prezydentem a Prawem i Sprawiedliwością. W swojej wizji wskazuje, że Nawrocki może nie podpisywać wszystkich ustaw uchwalonych przez sejm, że może stosować prawo weta wobec niektórych inicjatyw i tym samym uwypuklać swoją niezależność. To miałoby być, jak sugeruje, element jego politycznej strategii, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych.
