Connect with us

NFL

Wojciech Szczęsny już się z tym nie kryje. O co naprawdę gra Barcelona

Published

on

Mamy marzenie, aby zrobić coś wyjątkowego w tym sezonie — zapewnia Wojciech Szczęsny po półfinale Pucharu Króla z Atletico Madryt (1:0). Katalończycy awansowali do finału i są w grze o trzy kolejne trofea. Ale Polak studzi też emocje i przestrzega przed kolejnym wyzwaniem. A te już w nadchodzący weekend.

Pierwsze miejsce w tabeli LaLiga, ćwierćfinał Ligi Mistrzów i hitowe starcie w finale Pucharu Króla. Piłkarze Barcelony w środę pokonali na wyjeździe Atletico Madryt 1:0 w półfinale Pucharu Króla i tym samym zgotowali kibicom wielkie emocje w finale. Blaugrana w walce o kolejne trofeum zmierzy się z Realem Madryt.

Przygotowaliśmy bardzo ekscytującą końcówkę sezonu, w której wciąż walczymy o każde trofeum. Mamy marzenie, aby zrobić coś wyjątkowego w tym sezonie — zapewniał po środowym meczu Wojciech Szczęsny, który po raz kolejny zachował czyste konto i kontynuuje swą zwycięską passę. Katalończycy, odkąd polski bramkarz pojawił się w wyjściowym składzie, nie zanotowali jeszcze porażki.

Awans do finału zapewniło ekipie Hansiego Flicka trafienie Ferrana Torresa. Przed Barceloną teraz mordercza końcówka sezonu, ale i szansa, by do klubowej gabloty wsadzić trzy kolejne trofea.

— Staramy się teraz nie myśleć jeszcze o finale. Mamy kilka ważnych meczów do tego czasu. Musimy się skupić i podejść profesjonalnie zarówno do spotkań w LaLiga, jak i Lidze Mistrzów. To ekscytujące uczucie znaleźć się w finale, ale teraz myślimy o tym, co czeka nas w weekend — studził nastroje polski bramkarz.

A w nadchodzący weekend Katalończyków czeka domowe starcie z Realem Betis (sobota, godz. 21.00). Potem ekipa Hansiego Flicka rozegra pierwsze ćwierćfinałowe starcie Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund (środa, 9.04, godz. 21.00).

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247