Connect with us

NFL

Właśnie huknęła wiadomość

Published

on

Po pierwszej serii konkursu olimpijskiego na dużej skoczni w Predazzo Kacper Tomasiak zajmował czwarte miejsce. Prowadził wówczas Japończyk Ren Nikaido, który wyprzedzał resztę stawki wyraźną przewagą. Tomasiak, wicemistrz olimpijski z normalnej skoczni, świetnie poradził sobie z presją, lądując na 133 metrach. Dodatkowo przeszło sześciopunktowa rekompensata za niekorzystny wiatr sprawiała, że 19-latek realnie mógł myśleć o medalu.

Na półmetku konkursu Polak znajdował się na czwartym miejscu, tracąc do trzeciego Norwega Kristoffera Eriksena Sundala zaledwie 3,2 punktu przy skoku na 136 metrów. Tomasiak był największą nadzieją polskich kibiców na dobry wynik na dużym obiekcie, a jego próby wzbudzały nadzieję na medal.

Ostateczne wyniki i walka o podium
Druga seria okazała się pasmem emocji i dynamicznych zmian w czołówce. Domen Prevc, który w pierwszej serii miał stratę do lidera, skoczył aż 141,5 metra, co pozwoliło mu wywalczyć złoto. Ren Nikaido osiągnął 136,5 metra i ostatecznie zdobył srebrny medal. Kacper Tomasiak utrzymał doskonałą formę, skacząc 138,5 metra – wynik ten zapewnił mu brązowy medal olimpijski.

Kristoffer Eriksen Sundal, mimo że w pierwszej serii plasował się przed Tomasiakiem, w drugiej próbie oddał skok na 135,5 metra i stracił miejsce na podium.

Znaczenie medalu dla polskich skoków
Brązowy medal Kacpra Tomasiaka to kolejny dowód na rosnącą siłę polskich skoków narciarskich na arenie międzynarodowej. 19-latek, wicemistrz z normalnej skoczni, pokazał, że potrafi utrzymać wysoką formę pod presją i skutecznie rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata. Dla polskich kibiców jego podium w Predazzo jest powodem do dumy i sygnałem, że młode pokolenie skoczków może kontynuować sukcesy poprzednich mistrzów olimpijskich.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247