NFL
Właśnie dlatego po sezonie ma dziać się naprawdę wiele ➡️
Zwolnienie Xabiego Alonso nie naprawiło Realu Madryt. Problem Królewskich leży gdzieś indziej, a na Santiago Bernabeu po raz pierwszy przyznano to wprost. Plan klubu po prostu runął. Właśnie dlatego po sezonie ma dziać się naprawdę wiele.
Porażka w finale Superpucharu Hiszpanii, odpadnięcie z Pucharu Króla, a potem kompromitująca porażka z Benficą w Lidze Mistrzów, która sprawiła, że Królewscy właśnie z tym rywalem zagrają w barażach, czyli 1/16 finału rozgrywek. Zwolnienie Xabiego Alonso i zatrudnienie Alvaro Arbeloi nie odmineiło Realu Madryt, a problem związany z tą drużyną leży gdzieś indziej.
Na Santiago Bernabeu po raz pierwszy przyznano, że Królewscy popełnili błąd. Gdy z drużyną rozstawali się Sergio Ramos, Toni Kroos czy Luka Modrić, doszło do zmiany pokoleniowej. Problem w tym, że ta nie została odpowiednio przeprowadzona.
Po raz pierwszy, rozmawiając z ważnymi osobistościami w klubie, odnoszę wrażenie, że plan zmiany pokoleniowej w pomocy Realu Madryt się nie powiódł — powiedział Anton Meana na antenie Cadena SER.
Władze Królewskich mają wierzyć w jakość składu, ale jednocześnie przyznawać, że plan jego odnowy, który został opracowany kilka sezonów temu, nie zadziałał.
To, co zarzuca się Realowi najmocniej, to brak prawdziwego następcy Toniego Krosa. W obecnej drużynie nie ma piłkarza o podobnym profilu. To jednak może się zmienić. Anton Meana twierdzi, że Królewscy przygotowują się już do znaczącej inwestycji w nadchodzącym oknie transferowym, a głównym celem jest właśnie wzmocnienie środka pola.
Real Madryt dzięki zwycięstwu 2:1 nad Rayo Vallecano wciąż jest tylko punkt za plecami Barcelony w tabeli La Liga.
