NFL
Władimir Siemirunnij zdobył na Igrzyskach srebrny medal. Niesłychane, jak trafił do Polski
Władimir Siemirunnij, urodzony w Rosji 23 lata temu, do Polski przyjechał we wrześniu 2023 roku. Już od pierwszych dni rozpoczął treningi z naszą reprezentacją, choć jego starty w oficjalnych zawodach przez pewien czas były niemożliwe. Powodem była nałożona przez rosyjską federację karencja, która początkowo miała trwać dwa lata. Polskie władze sportowe zabiegały o skrócenie tego okresu, a ostatecznie Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) ustaliła karencję na 14 miesięcy, liczoną od października 2023 roku.
Siemirunnij wyjaśniał w rozmowie z TVP Sport, jak trafił do Polski.
– Od razu po mistrzostwach świata juniorów zacząłem pisać do różnych federacji. Nie chciałem mieszkać w Rosji. Rozmawiałem więc z Holendrami, Kazachami i Polakami. Możliwość jeżdżenia dla Polski była z mojego punktu widzenia najlepsza. I tak tu trafiłem – mówił na początku 2025 roku.
Władimir Siemirunnij, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Karencja i treningi w biało-czerwonych barwach
Już od początku swojej przygody z Polską Siemirunnij otwarcie wyrażał swoje stanowisko wobec wojny na Ukrainie.
– Rodzice muszą wyjaśniać każdemu dziecku, że agresja jest zła, w jakiejkolwiek formie. Mnie rodzice wyjaśnili to szybko. Oczywiście, że nie popieram tej wojny. Wojny, którą rozpoczęła Rosja – mówił w rozmowie z Eurosportem.
W czasie obowiązywania karencji 23-latek nie przestawał trenować i pełnił rolę sparingpartnera dla reprezentacji Polski. Po jej zakończeniu mógł już startować w biało-czerwonych barwach na mistrzostwach świata i w Pucharze Świata, choć wciąż nie miał pełnego obywatelstwa. W marcu 2025 roku w Hamar zdobył brązowy medal na 5000 metrów oraz srebrny na dystansie 10 000 metrów, udowadniając, że jego talent jest na światowym poziomie.
Polskie obywatelstwo i srebrny medal olimpijski
Standardowo uzyskanie obywatelstwa trwa około trzech lat, jednak w przypadku utalentowanego sportowca procedura została przyspieszona. Władimir Siemirunnij odebrał polski dokument tożsamości 26 sierpnia 2025 roku, co umożliwiło mu start na zimowych igrzyskach olimpijskich.
13 lutego 2026 roku w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zaprezentował się znakomicie na dystansie 10 000 metrów, zdobywając srebrny medal.
– No to… fajnie. Nie chcę być żadnym idolem, ale bardzo chcę się podobać kibicom. Aby śledzili moje dokonania i kibicowali, jak pojadę na igrzyska – mówił w sierpniu 2025 roku w rozmowie z Interią.
Przed Siemirunnijem jeszcze jeden indywidualny start – w rywalizacji na 1500 metrów, zaplanowany na 19 lutego.
