NFL
Wielka zmiana❗ ➡ Wielka zmiana w top 3 tenisa, to przez Australian Open. Tuż za plecami Igi Świątek
O ile zapewne znalazły się takie osoby, które przewidziały porażkę Coco Gauff z Eliną Switoliną w ćwierćfinale Australian Open, o tyle na pewno nikt nie przewidział, że Amerykanka wygra z Ukrainką jedynie… trzy gemy, a mecz nie potrwa nawet godziny! Taki wynik ma ogromne konsekwencje nie tylko w drabince turniejowej, ale także w rankingu WTA. Już teraz wiemy, że będzie nowy numer 3 na świecie, a to dopiero początek przewrotu za plecami Aryny Sabalenki.
Gauff wyglądała na korcie, jakby była w totalnej zapaści. Masa podwójnych błędów serwisowych i pomyłek z gry sprawiła, że Switolina miała jedynie wyciągnąć rękę po tacę, na której znajdowało się zwycięstwo i to właśnie doświadczona Ukrainka zrobiła. Przez tę porażkę Amerykanka zaliczy duży spadek w rankingu WTA.
Coco Gauff musiała pokonać Switolinę, aby liczyć na zachowanie miejsca w czołowej trójce rankingu WTA. Teraz wiemy już, że w najlepszy wypadku Amerykanka będzie czwarta, a może nawet piąta w poniedziałkowym notowaniu.
W rankingu WTA live Gauff spadła już na czwarte miejsce, a wyprzedziła ją Amanda Anisimova. Szansę na przegonienie dwukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej mają wciąż Jessica Pegula oraz Jelena Rybakina. Może się to jednak udać jedynie jednej z nich.
Rybakina i Pegula, aby wyprzedzić Gauff, muszą dojść do finału Australian Open, a obie tenisistki są w jednej części drabinki. W środę Kazaszka zagra w ćwierćfinale turnieju z Igą Świątek, a Amerykanka podejmie swoją rodaczkę Amandę Anisimovą. Nawet jeżeli obie wygrają swoje spotkania, to wpadną na siebie w półfinale i zwyciężczyni tego pojedynku wyprzedzi Gauff.
Pewne jest natomiast to, że z czołowej trójki nie wypadnie Iga Świątek, ale zagrożone jest jej drugie miejsce. Jeżeli Polka ogra Rybakinę, to zapewni sobie drugie miejsce w rankingu po Australian Open. Jeżeli jednak przegra, a turniej wygra Amanda Anisimova, to Amerykanka wyprzedzi naszą tenisistkę.
Tak wygląda czołówka rankingu WTA:
