NFL
Wiele reprezentacji wybrało stroje polskiej firmy 4F, ale biało-czerwoni występują w niemieckim adidasie, co wywołało oburzenie rzecznika rządu. Szczegóły ➡️
Nie minął nawet jeden dzień od rozpoczęcia igrzysk olimpijskich w Mediolanie, a w polskim internecie już doszło do pierwszej głośnej kłótni. Tym razem rozpoczął ją Adam Szłapka, rzecznik rządu, przypominając, że firma 4F nie ubiera polskich sportowców. Prezes PKOl-u Radosław Piesiewicz w mocnych słowach zarzucił politykowi kłamstwo i wyjaśnił sytuację.
Podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich uwagę wielu widzów z Polski zwrócił fakt, że część drużyn pojawiła się w strojach polskiej marki 4F. Wśród tych drużyn nie było akurat Biało-Czerwonych, których w trakcie IO ubiera adidas. Zaskoczyło to rzecznika rządu Donalda Tuska Adama Szłapkę.
Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację — niemiecki adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny” — napisał Adam Szłapka na platformie X.
Jego wpis szybko doczekał się odpowiedzi ze strony Radosława Piesiewicza, prezesa zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Szanowny Panie ministrze, przesyłam precyzyjne informacje na nurtujący Pana temat, żeby nie wprowadzał Pan w błąd — oczywiście niecelowo — opinii publicznej. Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej. Ponadto powinien Pan wiedzieć, gdyż wielokrotnie to podkreślałem, że adidas jest prawdziwym sponsorem, który poza ubieraniem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, także płaci za tę możliwość. Polska firma, o której Pan wspomina, ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje — a nazywali się sponsorem. Bardzo proszę zweryfikować swoje informacje i nie wprowadzać Polaków w błąd. Bo to najzwyczajniej w świecie nie przystoi. A jeśli ma Pan dowody na swoje tezy, to proszę je przedstawić lub przestać kłamać” — napisał Radosław Piesiewicz.
