NFL
Widziała to cała Polska 😱
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE wywołała gwałtowną reakcję w polskiej polityce. Chodzi o regulacje umożliwiające Polsce udział w europejskim mechanizmie finansowania inwestycji w bezpieczeństwo i obronność. Według rządu dzięki temu rozwiązaniu Polska mogłaby skorzystać z wielomiliardowego wsparcia na modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Prezydent ogłosił swoją decyzję w czwartek, argumentując, że ustawa budzi poważne wątpliwości dotyczące sposobu finansowania oraz długoterminowych zobowiązań państwa. Jak podkreślał, Polska powinna zachować większą ostrożność przy korzystaniu z mechanizmów finansowych związanych z Unią Europejską. W jego ocenie rozwiązania zapisane w ustawie mogą prowadzić do nadmiernego zadłużenia oraz ograniczenia swobody decyzyjnej państwa w kwestiach bezpieczeństwa.
Decyzja wywołała natychmiastową falę komentarzy ze strony rządu i polityków koalicji rządzącej. Przedstawiciele obozu władzy przekonywali, że blokowanie ustawy może utrudnić wykorzystanie środków przeznaczonych na wzmacnianie zdolności obronnych Polski. W kontekście trwającej wojny w Ukrainie i napiętej sytuacji bezpieczeństwa w Europie sprawa została przedstawiona jako kluczowa dla przyszłości polskiej armii.
Politycy koalicji rządzącej wskazywali również, że program SAFE jest częścią szerszej strategii europejskiej współpracy w dziedzinie obronności. Ich zdaniem Polska powinna aktywnie uczestniczyć w tych projektach, aby zwiększyć swoje możliwości militarne i wzmocnić krajowy przemysł zbrojeniowy. Wielu polityków rządu wprost krytykowało Karola Nawrockiego zarzucając mu nawet “Zdradę Narodową”.
Rozwiń
Tusk zwołał rząd po decyzji Nawrockiego. Padły mocne słowa
W odpowiedzi na decyzję prezydenta premier Donald Tusk zwołał w piątek rano specjalne posiedzenie rządu. Spotkanie miało charakter pilny i dotyczyło konsekwencji weta wobec ustawy SAFE oraz dalszych działań rządu w sprawie finansowania projektów związanych z bezpieczeństwem państwa.
Po zakończeniu posiedzenia premier wystąpił z jasnym komunikatem skierowanym zarówno do opinii publicznej, jak i do instytucji oraz samorządów oczekujących na środki związane z tym programem. Szef rządu podkreślił, że weto prezydenta nie zatrzyma planów rządu dotyczących wykorzystania europejskich funduszy na bezpieczeństwo.
Chcę powiedzieć tym wszystkim, którzy czekają na te pieniądze: weto prezydenta nas nie zatrzyma i nie zatrzymało. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której (…) te pieniądze tak czy inaczej do was trafią
– powiedział premier Donald Tusk.
Jak informują media, rząd planuje przyjęcie uchwały umożliwiającej kontynuowanie działań związanych z programem SAFE przy wykorzystaniu innych instrumentów prawnych i finansowych. Według przedstawicieli rządu kluczowe jest, aby Polska nie straciła szansy na wykorzystanie środków przeznaczonych na rozwój zdolności obronnych.
Spór między rządem a prezydentem natychmiast przeniósł się także do parlamentu. W kuluarach Sejmu politycy dyskutowali o konsekwencjach weta oraz o możliwych scenariuszach dalszych działań legislacyjnych.
Jest reakcja Hołowni na weto Nawrockiego. Postawił sprawę jasno, stanowcze słowa
Czytaj dalej
Tragedia o poranku. Nie żyje jedna osoba, są ranni. Droga całkowicie zablokowana
Czytaj dalej
Tusk pojawił się na sali plenarnej. W Sejmie wydarzyło się coś, czego nie dało się przeoczyć
Najbardziej symboliczna scena rozegrała się jednak już w trakcie trwającego posiedzenia Sejmu. Debata dotycząca bezpieczeństwa państwa oraz decyzji prezydenta była jednym z głównych tematów rozmów zarówno na mównicy, jak i w kuluarach parlamentu. Atmosfera na sali plenarnej była wyraźnie napięta.
Moment, który przyciągnął uwagę wielu obserwatorów, nastąpił w chwili wejścia premiera Donalda Tuska na salę plenarną. Gdy szef rządu pojawił się w Sejmie, z ław Koalicji 15 października natychmiast rozległy się głośne oklaski. Posłowie koalicji wstali z miejsc, wyrażając w ten sposób poparcie dla działań rządu w sporze z prezydentem.
Scena ta była wyraźnym sygnałem jedności parlamentarnej większości w sprawie finansowania projektów związanych z bezpieczeństwem. W obliczu konfliktu z Pałacem Prezydenckim posłowie koalicji rządzącej zdecydowali się w symboliczny sposób pokazać wsparcie dla premiera.
Reakcja posłów Koalicji 15 października została odebrana jako demonstracja politycznej solidarności oraz poparcia dla zapowiedzi rządu, że mimo weta prezydenta środki na bezpieczeństwo i tak trafią do Polski. Sam Donald Tusk zareagował na to uśmiechem.
