Connect with us

NFL

Widzew na deskach! ➡

Published

on

Widzew zimą przeprowadził imponujące transfery za niespotykane wcześniej w Polsce pieniądze, ale w pierwszym meczu w 2026 r. przegrał z Jagiellonią 1:3. Tym samym znalazł się w strefie spadkowej. Jagiellonia zaś jest krok od objęcia prowadzenia w tabeli.

Widzew zimą wydał na transfery ok. 14 mln euro. Takich pieniędzy nikt wcześniej nie przeznaczył na wzmocnienia w jednym oknie. Dzięki nowym zawodnikom łódzki zespół miał, mimo dużych strat do czołówki, włączyć się do walki o europejskie puchary.

Efekt tych transferów na razie jest fatalny. Widzew przegrał z Jagiellonią 1:3 i zamiast gonić czołówkę znajduje się w strefie spadkowej. Wpadł do niej w piątek, po tym jak GKS Katowice pokonał Zagłębie Lubin 2:0. W sobotę nie tylko nie wydostał się nad kreskę, ale jeszcze bardziej się pogrążył.

Z kolei Jagiellonia po tym zwycięstwie została wiceliderem. Ma 32 punkty i traci tylko jedno “oczko” do prowadzącego Górnika Zabrze. Jeśli wygra w środę zaległy mecz z GKS Katowice, to zostanie liderem. Przerwała serię sześciu meczów bez zwycięstwa.

Szczególnie cieszyć się mógł nowy dyrektor zarządzający Maciej Szymański, który wcześniej przez sześć lat pracował w Widzewie, ostatnio był wiceprezesem, odszedł z klubu po tzw. “aferze weselnej” związanej z zaproszeniem na ślub ówczesnego trenera Patryka Czubaka, który zostawił przez to drużynę na cztery dni.

Szymański nie dotrwał w klubie do zimy, gdy Widzew zadziwiał Polskę. W meczu z Jagiellonią z nowych piłkarzy w pierwszej jedenastce znaleźli się bramkarz Bartłomiej Drągowski, obrońca Christopher Cheng, skrzydłowy Osman Bukari i pomocnik Lukas Lerager. Drągowski tym samym zagrał w Ekstraklasie po raz pierwszy od prawie 10 lat. Wcześniej występował właśnie z Jagiellonii, której jest zresztą de facto wychowankiem (trafił do klubu jako 14-latek).

Pozostali nowi piłkarze Widzewa — Przemysław Wiśniewski, Emil Kornvig i Carlos Isaac — zasiedli na ławce.

Jagiellonia postępowała zimą zupełnie inaczej, nie wydawała dużych pieniędzy, mimo że sprzedała Oskara Pietuszewskiego do FC Porto za co najmniej osiem mln euro (a do tego mogą dojść bonusy).

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247