NFL
W zakulisowym spotkaniu z przewodniczącą MKOl-u nie brał jednak udziału minister sportu. Szczegóły ➡️
Pierwszego dnia igrzysk olimpijskich odbyły się zakulisowe rozmowy, w których uczestniczył prezydent Karol Nawrocki. Spotkanie dotyczyło planów organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce, a uczestniczyła w nim Kirsty Coventry, czyli przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Prezydentowi towarzyszyli Radosław Piesiewicz i Maja Włoszczowska, zabrakło… ministra sportu.
Polska delegacja na igrzyskach olimpijskich jest podzielona: do Mediolanu przyjechał Karol Nawrocki, który odbywa liczne spotkania wspólnie z prezesem PKOl-u Radosławem Piesiewiczem. Reprezentantem rządu jest minister sportu Jakub Rutnicki. Ten ostatni jednak nie pojawił się na rozmowach dotyczących polskiej kandydatury do organizacji IO.
Podczas sobotniego spotkania z Kirsty Coventry, które miało być pierwszą nieoficjalną okazją do rozmów o polskiej kandydaturze, zabrakło przedstawiciela polskiego rządu. Z szefową MKOl-u rozmawiali Karol Nawrocki, Radosław Piesiewicz, a także Maja Włoszczowska. Po wszystkim prezes PKOl-u opublikował wpis na platformie X, podkreślając, że spotkanie było “dobre i merytoryczne”.
“Za nami dobre i merytoryczne spotkanie z Przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry w sprawie organizacji w Polsce igrzysk olimpijskich. Dziękuję Panie Prezydencie za wsparcie tej idei, to dla nas bardzo cenne” — napisał Radosław Piesiewicz.
Tuż po spotkaniu Karol Nawrocki informował, że Polska ubiega się o organizację igrzysk olimpijskich w 2036 r.
— Wyraziłem naszą gotowość do tego, żeby w 2036 r. ta impreza odbyła się w naszym kraju. Jest to stanowisko zarówno prezydenta Polski, jak i polskiego rządu. Jest to rzecz, która łączy, a nie dzieli. Jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie. To także podkreśliłem pani prezydent MKOl Kristy Coventry. Powiedziałem, że Polska jest liderem regionu, więc byłaby to wielka rzecz. Zresztą po wczorajszych rozmowach z prezydentami regionów, z prezydentem Słowacji i Czech, mówiłem, że dla całego regionu byłoby to z całą pewnością coś wyjątkowego — powiedział w rozmowie z “Faktem”.
Ta propozycja została przyjęta z otwartością. W grę wchodzą lata 2036, 2040, 2044. Ja mówiłem o roku 2036, ale trzeba zakładać, że w tym procesie są również igrzyska w 2040 i 2044 r. — dodał
