NFL
W trakcie ceremonii po finale Australian Open doszło do zaskakujących scen, a kibice nie kryli wielkiego zaskoczenia ❗ 👉
W trakcie ceremonii po finale Australian Open doszło do zaskakujących scen, a kibice nie kryli wielkiego zaskoczenia. Organizatorzy wyróżnili trenera Jeleny Rybakiny, Stefano Vukova, wręczając mu specjalną nagrodę. Wzbudziło to wielkie poruszenie, bo jeszcze rok temu Chorwat otrzymał zakaz wstępu na turniej w Melbourne. O tym, że w przeszłości nazywał Rybakinę “upośledzoną”, wprost mówiło nawet samo WTA. A to tylko jeden z wielu zarzutów, jakie pojawiały się pod jego adresem
Stefano Vukov wrócił do sztabu Jeleny Rybakiny dopiero w sierpniu ubiegłego roku. Kilka miesięcy wcześniej na jaw wyszły szokujące wieści o zawieszeniu trenera i śledztwie rozpoczętym przez WTA. Władze kobiecego tenisa w mocnych słowach ujawniały, że szkoleniowiec miał znęcać się mentalnie nad swoją podopieczną, nazywając ją “głupią” i “upośledzoną”.
Władze zdecydowały się nałożyć na niego karę rocznego zawieszenia, ale ta dobiegła końca szybciej i nie została należycie wyjaśniona. Tenisistka sama jednoznacznie sprzeciwiała się zarzutom, jakoby miała być nękana przez swojego trenera. Szefowa WTA Porchia Archer ujawniła, że podczas poprzedniego Australian Open Rybakina i Vukov mieszkali w tym samym pokoju w jednym z hoteli w Melbourne i przekonywała, że istniejące dowody wskazywały na to, że oboje są ze sobą w związku.
Trener miał mówić do swojej zawodniczki, że “bez niego byłaby w Rosji i zbierałaby ziemniaki”. Mimo tego po kilkumiesięcznym zawieszeniu znów może zasiadać w jej boksie podczas meczów, także podczas Australian Open, gdzie rok temu nie miał wstępu.
Przed ceremonią po finale chorwacki szkoleniowiec otrzymał specjalną paterę od organizatorów, przeznaczoną dla szkoleniowca triumfatorów. Gdy pojawił się na prowizorycznej scenie, rozległy się jedynie pojedyncze stłumione oklaski. Kibice nie mogli uwierzyć, że wyróżnienie trafia do trenera, który jeszcze kilka miesięcy temu był zawieszony i ciążyły na nim poważne zarzuty. Doprowadziło to do pojawienia się wielu głosów krytyki pod adresem organizatorów.
Fani w internecie dziwili się, dlaczego zdecydowano się uhonorować trenera, który nie cieszy się dużym szacunkiem z powodu oskarżeń, jakie pojawiały się pod jego adresem. Mieszane uczucia panowały także na trybunach.
“Odebranie nagrody przez Vukova nie było przyjęte zbyt ciepło” — pisze Todd Scoullar z TheFirstServe.
