Connect with us

NFL

W sieci aż zawrzało.

Published

on

W piątek, 20 lutego 2026 roku, w Gdyni odbył się wyjątkowy koncert z okazji stulecia miasta – „Zaczęło się od morza — 100-lecie Gdyni”. Widowisko zgromadziło na jednej scenie gwiazdy polskiej sceny muzycznej, m.in. Natalia Kukulska, Margaret, Natalia Szroeder, Andrzej Piaseczny, Tomasz Organek, Natalia Muianga, Gracjana Górka, Wiktor Dyduła oraz Szczyl. Towarzyszyli im Chór Music Everywhere, grupa taneczna ICON by Starowicz, orkiestra pod batutą Jana Stokłosy oraz artyści Teatru Muzycznego w Gdyni – Maja Gadzińska, Karolina Trębacz i Krzysztof Wojciechowski. Wieczór poprowadzili Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny, którzy dbali o płynny przebieg wydarzenia i kontakt z publicznością.

Koncert nie był tylko muzycznym spektaklem – był także hołdem dla historii miasta. W 1926 roku Gdynia, wtedy niewielka miejscowość licząca zaledwie 12 tysięcy mieszkańców, otrzymała prawa miejskie. W błyskawicznym tempie przekształciła się w jedno z najważniejszych centrów gospodarczych i kulturalnych kraju. Sto lat później Gdynia jest tętniącą życiem metropolią zamieszkaną przez około 240 tysięcy osób i jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Polsce.

Koncert „Zaczęło się od morza” był więc nie tylko muzycznym świętem, ale również celebracją stuletniej historii miasta – od jego skromnych początków nad Bałtykiem po dzisiejszy status nowoczesnej i dynamicznej metropolii. Widowisko zgromadziło mieszkańców i turystów, pokazując, że sto lat historii Gdyni to opowieść pełna energii, pasji i artystycznej różnorodności.

Koncert „Zaczęło się od morza — 100-lecie Gdyni”, fot. East News

Kariera Margaret
Małgorzata Jamroży, znana szerzej jako Margaret, to artystka, która wymyka się prostym klasyfikacjom. Dekadę temu, po premierze utworu „Thank You Very Much”, wielu widziało w niej przede wszystkim efektowną dziewczynę w kolorowych stylizacjach, gotową podbić zachodnie listy przebojów. Rzeczywiście, przez chwilę kierunek był jasny – międzynarodowy pop, wielkie sceny, próby wejścia na rynki w Szwecji czy Niemczech. Jednak prawdziwa historia Margaret zaczęła się później i jest znacznie ciekawsza – to opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości artystycznej.

W pewnym momencie artystka zdecydowała się odciąć od wizerunku „lalki z pudełka”. Zamiast podążać utartą, radiową ścieżką, wybrała własną drogę: przeprowadzka do lasu, zerwanie kontraktu z dużą wytwórnią i eksploracja miejskich, rapowych brzmień – ruch, którego nikt się po niej nie spodziewał.

Dziś Margaret to nie tylko wokalistka, ale świadoma twórczyni, która ma swoje zdanie na temat produkcji muzycznej i biznesu. Jej albumy, takie jak „Gaja Hornby” czy „Siniaki i cekiny”, pokazują artystkę, która przestała walczyć o pozycję na listach przebojów, a zaczęła eksperymentować z formą i brzmieniem. Jej wizerunek zmienia się tak często, że trudno nadążyć, ale zawsze pozostaje spójny z tym, co aktualnie gra jej w duszy. Co więcej, Margaret nie unika tematów trudnych – otwarcie mówi o zdrowiu psychicznym i kulisach branży, co zbliża ją do fanów i pokazuje jej autentyczność.

Patrząc na jej drogę, widać przede wszystkim odwagę. W świecie, w którym algorytmy dyktują, co ma być hitem, Margaret wybrała wolność i niezależność. Jej nowa, bardziej surowa odsłona może nie przypaść do gustu wszystkim, ale jedno jest pewne – Margaret przestała być produktem popowego przemysłu i stała się w pełni świadomą artystką. I to właśnie w tym tkwi jej największa siła.

Profesor Bralczyk huknął o Dodzie podczas ramówki TVP. Fani aż wstrzymali oddech
Czytaj dalej

Żona Ziobry wstrząśnięta. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami
Czytaj dalej
Fala komentarzy po występie artystki
Internet błyskawicznie zalała fala komentarzy, które oceniały wydarzenie. W głównej mierze uwaga komentujących skupiła się na stroju Margaret, który zaprezentowała podczas koncertu w Gdyni. Opinie internautów były mocno podzielone, a część komentarzy przybrała dość krytyczny ton.

Zabrakło materiału na sukienkę;
Jak by wyszła w normalnej sukience, to dopiero zrobiłaby furorę, a to to jest lipa, przereklamowane bycie w samych majtochach;
Jak można się tym czymś zachwycać? Czy to jest moda i piękno masakra.
Pojawiały się też bardziej ironiczne komentarze:

Chyba zarabia, nie stać ją na spódnice lub spodnie;
Chyba zapomniała założyć dołu.
Choć styl Margaret od lat budzi emocje i często balansuje na granicy awangardy i kontrowersji, komentarze internautów pokazują, że jej najnowsza stylizacja wywołała wyjątkowo intensywną reakcję. Widać wyraźnie, że artystka nie boi się eksperymentować z modą, nawet jeśli oznacza to krytykę i mieszane opinie ze strony fanów i obserwatorów w sieci.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247