NFL
W Polsce aż się zagotowało, mało kto się tego spodziewał
W Polsce aż się zagotowało, mało kto się tego spodziewał
Podczas ostatniego posiedzenia rządu premier Donald Tusk odniósł się do planowanych tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą prezydent Karol Nawrocki zwołał na dzisiaj. Największe kontrowersje wzbudził punkt dotyczący analizy różnych kontekstów związanych z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, który według propozycji miałby znaleźć się w agendzie RBN.
Najwięcej emocji wzbudził punkt, rzeczywiście niestandardowy, który wprawił w osłupienie opinię publiczną, czyli analiza różnych kontekstów dotyczących pana marszałka Czarzastego
-powiedział Donald Tusk na dzisiejszym posiedzeniu rządu
Jak podkreślił, RBN nie jest miejscem do oceniania, „czy lubi się marszałka Sejmu, czy nie”, ani do analizowania, czy służby coś wiedzą o poszczególnych politykach.
Tusk tłumaczył, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma zajmować się kluczowymi sprawami dotyczącymi bezpieczeństwa państwa, a nie wewnętrznymi sporami politycznymi. W jego ocenie takie propozycje mogą albo deprecjonować funkcję RBN, albo wprowadzać ją w obszar walki politycznej, co zagraża jej wiarygodności.
Jesteśmy zdezorientowani, powiem najdelikatniej, tym pomysłem pana prezydenta, aby Radę Bezpieczeństwa Narodowego już tak otwarcie i trochę bezwstydnie zamienić w pole politycznej gry. Rząd w tej sprawie nie będzie aktywny
-dodał premier
fot. Anita Walczewska/East News
Decyzja rządu w sprawie Rady Pokoju Trumpa. Tusk zabiera głos
Donald Tusk odniósł się także do innego punktu, który ma zostać poruszony podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego — propozycji przystąpienia Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Jak poinformował premier, zaproszenie na inaugurację prac tej inicjatywy trafiło do polskiego chargé d’affaires w Waszyngtonie Bogdana Klicha. Tusk zaznaczył jednak, że formalnie zaproszenie skierowane jest do najwyższych władz państwowych.
Zaproszenie jest dla polskiego premiera lub polskiego prezydenta. Jest otwarte
— podkreślił szef rządu,
Premier jasno zadeklarował, że w obecnych okolicznościach Polska nie podejmie decyzji o przystąpieniu do prac Rady Pokoju, jako powód wskazał status Rady pokoju, zasady na jakich funkcjonuje i cele jakie przed sobą stawia. Jednocześnie zaznaczył, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostają dla polskiego rządu jednym z kluczowych priorytetów polityki zagranicznej. Donald Tusk nie wykluczył jednak zmiany stanowiska w przyszłości, jeśli zmienią się okoliczności dotyczące funkcjonowania Rady Pokoju.
Jeśli nie zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac tej radzie, to nie wykluczamy żadnego scenariusza. Jeśli pan prezydent jako świadek zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w Stanach Zjednoczonych 19 lutego, to oczywiście otrzyma od rządu pełne dossier na temat tego, jak postępować
-powiedział premier
Pączek z Lidla, Biedronki, Kauflandu, czy może z Dino? Dietetyczka ujawnia, które są najlepsze
Czytaj dalej
Nie 60 ani 65 lat. Nowy wiek emerytalny dla kobiet w Polsce. Inicjatywa już w Sejmie
Czytaj dalej
Tusk reaguje na krytykę SAFE. Mówi o szkodliwej konfrontacji
Donald Tusk odniósł się również do propozycji, aby jednym z tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego była kwestia unijnego instrumentu pożyczkowego SAFE, który ma służyć wzmacnianiu zdolności obronnych państw członkowskich. Premier nie krył irytacji tym, że program stał się przedmiotem ostrego sporu politycznego i jak zaznaczył jest wykorzystywany do budowania konfrontacyjnej narracji. Podczas posiedzenia rządu podkreślił, że SAFE to realne narzędzie wsparcia dla bezpieczeństwa Polski, a nie temat do politycznych rozgrywek.
Chcę tutaj bardzo mocno podkreślić, bo stało się to przedmiotem niepotrzebnej, niemądrej, szkodliwej konfrontacji politycznej między między nami, którzy zagwarantowali, że SAFE stał się programem dostępnym na wielką skalę dla Polski, a opozycją i prezydentem Nawrockim. Ja nie mam żadnych wątpliwości. Zresztą widać wyraźnie z komunikatów, które płyną i z opozycji, i z Pałacu Prezydenckiego, że nasi oponenci chcieliby ten projekt wywrócić, tak jak wywrócili kilka lat temu kwestie funduszy europejskich
-mówił Tusk
Jednocześnie premier podziękował ministrom odpowiedzialnym za prace nad projektem i przygotowanie Polski do skorzystania z unijnych mechanizmów finansowych. Jak wskazywał, program SAFE dotyczy obszaru bezpieczeństwa i obronności, a więc kwestii, które powinny pozostawać ponad bieżącymi sporami politycznymi.
Premier zwrócił uwagę, że próby przenoszenia dyskusji o SAFE na forum Rady Bezpieczeństwa Narodowego wpisują się w szerszy problem wykorzystywania tej instytucji do walki politycznej. Jego zdaniem RBN powinna koncentrować się na realnych zagrożeniach i strategicznych decyzjach, a nie na podważaniu działań rządu w zakresie współpracy z Unią Europejską. Tusk podkreślił, że bezpieczeństwo Polski wymaga współdziałania z partnerami międzynarodowymi, a programy takie jak SAFE są elementem tej strategii.
Stawiamy dzisiaj na suwerenność jeśli chodzi o zbrojenia. Chcemy mieć pełną kontrolę nad tym, co kupujemy, co będziemy chcieli w danym momencie wykorzystać i do tego także będą służyły pieniądze z programu SAFE. I nikt nas z tej drogi nie zawróci. Takie stanowisko wspólnie przedstawimy także na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
-zapewnił premier
Szef rządu nie odnosił się szczegółowo do argumentów krytyków programu, ale wyraźnie zaznaczył, że rząd nie zamierza wycofywać się z działań, które uznaje za korzystne dla państwa. W jego ocenie narracja wokół SAFE pokazuje, jak łatwo kwestie bezpieczeństwa mogą zostać podporządkowane bieżącej walce politycznej.
