NFL
W Hiszpanii głośno o Polaku! Więcej ➡️
Wojciech Szczęsny może już nie wystąpić jako zawodnik Barcelony” — informują hiszpańskie media, publikując artykuł o Polaku na chwilę przed ogłoszeniem decyzji Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec znów nie dał Polakowi zagrać w Pucharze Króla, co niemal przekreśla szansę golkipera na kolejny mecz w tym sezonie. “Sport” podaje dwa wyjątki, które mogą zmienić ten stan rzeczy.
Odejście Marca-Andre ter Stegena na wypożyczenie do Girony sformalizowało hierarchię między słupkami Barcelony. Teraz nie ma żadnych wątpliwości: pierwszy w kolejce do gry jest Joan Garcia, jego zmiennikiem pozostaje Wojciech Szczęsny. Polak mógł liczyć na to, że dostanie swoje szanse w Pucharze Króla. A przecież FC Barcelona regularnie dokonywała takich roszad w poprzednich latach.
W pucharowym spotkaniu z Albacete Flick znów postawił na Garcię, przez co Polak znalazł się jedynie wśród rezerwowych. Dla dziennikarzy katalońskiego “Sportu” wnioski po decyzji szkoleniowca są oczywiste.
“Poza hipotetycznym pożegnaniem w ostatniej kolejce LaLigi lub ewentualną kontuzją Joana Garcii, Wojciech Szczęsny nie rozegra więcej minut jako zawodnik Barcelony” — czytamy. Katalończycy są przekonani, że tylko spełnienie któregoś z tych dwóch warunków pozwoli Polakowi na powrót między słupki.
Warto dodać jednak, że kontrakt Wojciecha Szczęsnego nie wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, a dopiero w czerwcu 2027 r. Przez ten czas w drużynie zmienić się może jeszcze bardzo wiele, także sytuacja zdrowotna golkiperów.
Jednocześnie dziennikarze przekonują, że taka hierarchia nie jest czymś, co rozzłościło byłego reprezentanta Polski. “Inni w podobnej sytuacji mogliby okazywać złość, rzeczywistość jest taka, że Polak dobrze przyjmuje swoją obecną rolę, stając się ważną postacią w szatni i nie robiąc problemów wśród rezerwowych” — pisze “Sport”.
Przypomnijmy, że Szczęsny dołączył do Barcelony w 2024 r., choć oficjalnie zakończył karierę kilka tygodni wcześniej. Powodem była poważna kontuzja wspomnianego wcześniej ter Stegena. Dziś Niemiec nie liczy się już w walce o pozycję pierwszego golkipera Blaugrany.
