NFL
Tusk wpadł w szał po kluczowym głosowaniu, o tym co zrobił mówi cała Polska. Tak ostro już dawno nie było
W Sejmie przeszła ustawa wdrażająca unijny program SAFE, czyli mechanizm finansowego wsparcia obronności. Stawka jest ogromna: nisko oprocentowane pożyczki na modernizację armii i zakupy sprzętu. Głosowanie natychmiast zamieniło się w polityczną awanturę, bo PiS i Konfederacja zagłosowały przeciw. Premier Donald Tusk nie zostawił na tym suchej nitki.
Czytaj też: Ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel przed śmiercią. Chwyta za serce
Burzliwe głosowanie ws. programu SAFE
W piątek Sejm przyjął rządowy projekt ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa (SAFE). Dokument ma otworzyć Polsce drogę do udziału w unijnym programie, w ramach którego państwa członkowskie mogą sięgać po środki na wzmocnienie obronności.
W praktyce chodzi o fundusz i mechanizm finansowania, który ma pomóc w zakupach uzbrojenia, modernizacji wojska i wzmacnianiu potencjału obronnego. W programie mówi się o puli ok. 150 mld euro, a Polska miałaby możliwość sięgnięcia po ok. 43,7 mld euro.
Wynik głosowania był wyraźny, ale zostawił po sobie polityczne trzęsienie ziemi: 236 posłów było „za”, 199 „przeciw”, a 4 wstrzymało się od głosu. Ustawę poparły kluby KO, PSL, Lewicy i Polski 2050. Przeciw zagłosowały PiS i Konfederacja.
To właśnie ten rozkład głosów sprawił, że temat od razu wyszedł poza salę sejmową i przeniósł się do internetu, gdzie zaczęły się ostre komentarze.
„Maski opadły”. Tusk nie gryzł się w język i uderzył w PiS oraz Konfederację
Chwilę po ogłoszeniu wyniku premier Donald Tusk opublikował wpis, który błyskawicznie stał się politycznym cytatem dnia. Nie ukrywał emocji i wprost uderzył w ugrupowania, które były przeciw ustawie.
„Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości
Wpis natychmiast podkręcił temperaturę sporu. Zwłaszcza że opozycja wcześniej sygnalizowała, że sprzeciw ma wynikać z obaw o suwerenność i sposób podejmowania decyzji przy wydatkowaniu środków.
W narracji premiera to jednak nie była dyskusja o detalach. To była decyzja „za” albo „przeciw” bezpieczeństwu kraju.
Po głosowaniu zawrzało. Ostre komentarze polityków
Po stronie koalicji rządzącej pojawiło się wiele głosów, że SAFE to realna szansa na skokową modernizację sił zbrojnych i wsparcie krajowego przemysłu. Jednym z najmocniejszych komentarzy był wpis Cezarego Tomczyka, który uderzył w PiS bez półtonów.
„Interes Polski i interes PiS-u to dwie różne rzeczy”
Z drugiej strony politycy PiS i Konfederacji wskazywali, że ustawa w obecnym kształcie może zwiększać zależność od instytucji unijnych, a także ograniczać swobodę w podejmowaniu decyzji finansowych. Ten argument wracał też w sejmowej debacie.
Teraz kluczowe pytanie brzmi, co dalej. Ustawa musi przejść kolejne etapy, a w politycznym tle pojawia się jeszcze jeden wątek: podpis prezydenta i dyskusja o tym, jak w praktyce będą wydawane środki oraz jakie projekty dostaną priorytet.
