NFL
Tusk huknął o wojnie w Iranie prosto do kamery. Chodzi o bezpieczeństwo Polski Czytaj więcej:
Bliski Wschód znów stał się areną gwałtownej eskalacji konfliktu, który może mieć globalne konsekwencje. Wszystko zaczęło się od uderzeń militarnych przeprowadzonych przez Izrael, a następnie – według doniesień medialnych – także przez Stany Zjednoczone. Operacje te były wymierzone w cele na terytorium Iranu i wywołały natychmiastową reakcję władz w Teheranie.
W regionie już wcześniej panowało ogromne napięcie. Relacje na linii Waszyngton–Teheran od miesięcy były skrajnie napięte, a eksperci ostrzegali, że konflikt może przerodzić się w otwartą wojnę. Jak informowano, amerykańska armia była w pełnej gotowości bojowej, a na Bliskim Wschodzie skoncentrowano potężne siły wojskowe, w tym lotniskowce i jednostki powietrzne.
Dodatkowo głos zabrał prezydent USA Donald Trump, który potwierdził rozpoczęcie operacji wojskowych przeciwko Iranowi, podkreślając, że ich celem jest ochrona interesów Stanów Zjednoczonych.
Wojna na Bliskim Wschodzie ma już realny wpływ na światową gospodarkę i bezpieczeństwo. Rosną ceny ropy, a destabilizacja regionu może przełożyć się na kolejne kryzysy – także w Europie. Sam premier Tusk zauważył, że „wojna na Bliskim Wschodzie trwa, a chaos się rozprzestrzenia”.
Tusk zabrał głos ws. bezpieczeństwa Polski. Jasny sygnał dla obywateli
W obliczu eskalacji konfliktu premier Donald Tusk natychmiast odniósł się do sytuacji, koncentrując się przede wszystkim na bezpieczeństwie Polaków. Jak przekazał, otrzymał pilne meldunki z Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Rozwiń
Szef rządu uspokajał, że na ten moment obywatele Polski przebywający w regionie – w tym personel ambasady w Teheranie – są bezpieczni. Jednocześnie jednak jasno zaznaczył, że państwo przygotowuje się na każdy możliwy scenariusz.
Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa — stwierdził premier.
Władze monitorują także sytuację w przestrzeni powietrznej i cyberprzestrzeni. Wzmocniono działania zabezpieczające, a Polska uczestniczy w międzynarodowych konsultacjach dotyczących bezpieczeństwa regionu. To wyraźny sygnał, że rząd traktuje zagrożenie bardzo poważnie i nie wyklucza żadnego rozwoju wydarzeń – od dalszej eskalacji po konieczność natychmiastowych działań ochronnych.
Awantura w Polsat News. Poszło o SAFE, doradca Nawrockiego ostro o krytyce prezydenta
Czytaj dalej
Iran wydał niepokojący komunikat. Zapowiada użycie “ulepszonej broni”. Jest apel do mieszkańców ZEA
Czytaj dalej
Tusk mówi wprost o możliwym scenariuszu
Najmocniejsze słowa padły jednak bezpośrednio z ust premiera. Donald Tusk nie pozostawił złudzeń co do powagi sytuacji.
W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze – przekazał.
Tusk apelował również do Polaków przebywających w Iranie o natychmiastowe opuszczenie kraju, podkreślając, że w krótkim czasie ewakuacja może stać się niemożliwa. Na sytuację na Bliskim Wschodzie reaguje również Karol Nawrocki.
Rozwiń
W swoich wypowiedziach premier konsekwentnie wskazuje, że sytuacja rozwija się dynamicznie i może wymknąć się spod kontroli. Jednocześnie podkreśla gotowość państwa do działania i zapewnia, że bezpieczeństwo obywateli pozostaje absolutnym priorytetem.
Rozwiń
W obliczu globalnych napięć słowa szefa rządu wybrzmiewają szczególnie mocno – Polska nie lekceważy zagrożenia i przygotowuje się na najgorsze scenariusze.
