NFL
Trump właśnie ogłosił, ważą się losy świata!
W sobotę 28 lutego 2026 roku rozpoczął się zbrojny konflikt między Iranem a koalicją Izraela i Stanów Zjednoczonych, znany jako wojna amerykańsko-irańska. Ataki rozpoczęły się od izraelskiej operacji „Ryczący Lew” oraz amerykańskiej „Epicka Furia”. Prezydent USA Donald Trump ogłosił rozpoczęcie „większych działań bojowych” w ramach współpracy z Izraelem, zaznaczając konieczność „obrony przed nieuchronnym zagrożeniem”.
W pierwszej fazie konfliktu, około 200 myśliwców przeprowadziło naloty na około 500 obiektów w Iranie, w tym w Teheranie, Isfahanie oraz Tebrizie. Zniszczeniu uległy m.in. pałac prezydencki oraz budynek Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Skutki tych ataków były tragiczne: według danych Czerwonego Półksiężyca w nalotach zginęło 201 osób, a blisko 750 zostało rannych. Wśród ofiar znaleźli się czołowi przedstawiciele irańskich struktur wojskowych i politycznych, tacy jak gen. Mohammad Pakpur, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, gen. Ali Szamchani, doradca Najwyższego Przywódcy, oraz Aziz Nasirzade, minister obrony.
Atak na cywilne obiekty również przyniósł dramatyczne skutki. Pocisk rakietowy trafił w szkołę podstawową dla dziewcząt w Szadżare Tajjebe w Minab, zabijając co najmniej 115 uczennic i raniąc dziesiątki osób. Irańskie władze potępiły ten atak, określając go mianem zbrodni wojennej. Konflikt nie pozostał jednostronny – Iran odpowiedział wystrzeleniem ponad 100 rakiet i dronów w kierunku Izraela oraz atakami na bazy amerykańskie w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie. W efekcie rakiety uderzyły m.in. w lotnisko w Kuwejcie oraz luksusowy hotel w Dubaju. Dodatkowo władze irańskie ogłosiły zablokowanie cieśniny Ormuz, co poważnie wpłynęło na ruch morski w regionie.
Iran, fot. Canva
Straty i reakcje w regionie
Konflikt spowodował szerokie skutki w regionie. Izrael poinformował, że w trakcie nalotów w Teheranie miał zginąć Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei, co potwierdził również Donald Trump, choć strona irańska temu zaprzeczyła. W konsekwencji wydarzeń, w tym blokad przestrzeni powietrznej przez Izrael, Iran, ZEA i Irak, wiele linii lotniczych zawiesiło połączenia z tymi państwami.
Do kolejnych dramatycznych incydentów doszło 1 marca, kiedy irański dron, prawdopodobnie z powodu błędu systemu, uderzył w hotel Burdż Al-Arab w Dubaju. W wyniku uderzenia zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych. Drony uszkodziły również porty lotnicze w Abu Dhabi, powodując obrażenia u pracowników lotniska w Dubaju.
Wieczorem irańskie media oficjalnie potwierdziły śmierć Najwyższego Przywódcy Ali Chamenei. W Iranie ogłoszono 40-dniową żałobę narodową. Ponadto poinformowano, że w wyniku ataków zginął Mahmud Ahmadineżad, były prezydent Iranu w latach 2005–2013. Te wydarzenia podkreślają ogrom zniszczeń i skutki personalne dla kierownictwa kraju, pokazując, jak głęboko konflikt wpłynął na struktury władzy w Iranie.
Polska nie wyśle samolotów po rodaków. MSZ tłumaczy
Czytaj dalej
Zaginęła 12-latka pod Bydgoszczą. Służby z całego regionu w akcji, trwają poszukiwania
Czytaj dalej
Trump zapowiada rozmowy z Iranem
W niedzielę prezydent USA Donald Trump poinformował, że przedstawiciele Iranu wyrazili chęć podjęcia rozmów, na co zgodził się amerykański przywódca, jak podaje wywiad dla magazynu Atlantic, cytowany przez Reuters.
– Chcą rozmawiać, a ja się zgodziłem, więc będę z nimi rozmawiał. Powinni byli zrobić to wcześniej. Powinni byli wcześniej dać to, co było bardzo praktyczne i łatwe do zrobienia. Czekali za długo – stwierdził Donald Trump w wywiadzie dla „The Atlantic”.
Dodał także:
– Zachowywali się zbyt ostrożnie. Większość z tych ludzi już nie żyje. Niektórzy, z którymi mieliśmy do czynienia, odeszli – to był wielki cios. Ludzie krzyczą tam na ulicach ze szczęścia, ale w tym samym czasie spada mnóstwo bomb.
Deklaracja Trumpa może być pierwszym sygnałem zmiany kursu dyplomatycznego, choć wciąż nie wiadomo, jak rozmowy z Iranem wpłyną na eskalację konfliktu i stabilność regionu.
Trump o Iranie dla „The Atlantic”: „Chcą rozmawiać, a ja się zgodziłem, więc będę z nimi rozmawiał. Powinni byli zrobić to wcześniej i przekazać to, co było bardzo praktyczne i łatwe do zrobienia. Czekali zbyt długo, mogli się dogadać. Zachowywali się zbyt ostrożnie. Większość z… pic.twitter.com/o2wkq6cy5Z
—
