NFL
Trudno w to uwierzyć 😱
W samym centrum tej afery znajduje się były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, a obecnie poseł – Zbigniew Ziobro. Choć głównym tematem artykułu jest jego brat, sytuacja Ziobry również nie jest wolna od poważnych zarzutów, które w ostatnich miesiącach zdominowały media i wzbudziły ogromne emocje polityczne.
Prokuratura postawiła Ziobrze aż 26 zarzutów dotyczących m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nieprawidłowego wydatkowania środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości — instytucji publicznej, która miała służyć ofiarom przestępstw i wspierać inicjatywy społeczne.
Sprawa jest tak poważna, że Sejm zdecydował się uchylić immunitet posła i zgodzić na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie — decyzje te zapadły w listopadzie 2025 roku w serii głosowań, w których większość posłów opowiedziała się za usunięciem immunitetu Ziobry.
Aktualnie trwa analiza materiału dowodowego przez prokuraturę, a sam Ziobro przebywa za granicą, unikając udziału w pracach Sejmu i wezwań ze strony organów ścigania.
W konsekwencji politycznej i prawnej tej sytuacji marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział odebranie Ziobrze diety poselskiej oraz aż 90 % wynagrodzenia, co oznacza, że poseł będzie otrzymywał zaledwie niewielką część swojego dotychczasowego uposażenia.
Ta część afery Ziobry — choć sama w sobie ogromna — jest w tle praktyk, które doprowadziły do kolejnej, jeszcze bardziej szokującej części opowieści: roli jego brata w całym zamieszaniu.
W co zamieszany jest brat Ziobry?
Chodzi o Witolda Kornickiego vel Ziobro, prywatnie brata Zbigniewa Ziobry. To właśnie on znalazł się w epicentrum kontrowersji finansowych i prawnych związanych z państwowym bankiem.
Witold został zatrudniony w Alior Banku na stanowisku dyrektora ds. strategii bezpieczeństwa w grudniu 2022 r. Pomimo tak wysokiego stanowiska, audyt wykazał, że przez cały okres zatrudnienia zalogował się… tylko 24 razy do bankowego systemu i spędził w nim łącznie około dziewięciu godzin.
Za ten okres pracy miał otrzymać wynagrodzenie w łącznej wysokości prawie 700 tys. zł brutto — co w przeliczeniu daje kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie i niemal ogromną odprawę po odejściu z banku.
Audytorzy zwracają uwagę prokuratorów na niestandardowe okoliczności rozwiązania umowy z bratem byłego ministra sprawiedliwości. Dokładnie 31 maja 2023 roku podpisano z nim aneks do umowy o pracę. Gwarantował mu sześć wynagrodzeń, gdyby odszedł z winy banku, a nie trzy, jak było wcześniej – opisują dziennikarze portalu WP.
W efekcie audytorzy i organy nadzorcze uznały, że istnieje realne podejrzenie, iż zatrudnienie brata polityka mogło mieć charakter fikcyjny, a jego działalność w praktyce nie odpowiadała realnej pracy na rzecz banku.
Na podstawie tych ustaleń do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 296 kodeksu karnego (nadużycie zaufania), w którym wskazuje się, że odpowiedzialność za możliwe działania o charakterze przestępczym może spoczywać również na osobach z kierownictwa Alior Banku, którzy dopuścili do takiego zatrudnienia.
Ta sprawa odbiła się szerokim echem w mediach i opiniach publicznych, ponieważ dotyczyła nie tylko samej kwestii pracy i zarobków, ale też możliwego wykorzystania stanowiska i wpływów politycznych w celu uzyskania materialnych korzyści.
Diesel mocno w dół. Jest decyzja Tuska. Nagle szokujący ruch Orlenu
Czytaj dalej
Na tym oleju nie smaż kotletów. Będą toksyczne!
Czytaj dalej
Co mu grozi? Kim jest brat Zbigniewa Ziobry?
Brat Ziobry to Witold Kornicki vel Ziobro, starszy brat Zbigniewa Ziobry. Urodzony i wychowany w Krakowie, posiada wykształcenie prawnicze i zarządzanie, a wcześniej pełnił również inne funkcje doradcze w sektorze bankowym.
Obecne zawiadomienie prokuratury dotyczy możliwości pozorowania pracy oraz wyrządzenia znacznej szkody majątkowej bankowi, co w polskim prawie kwalifikuje się jako nadużycie zaufania (art. 296 kodeksu karnego).
Jeżeli śledczy i sądy uznają, że doszło do popełnienia tego przestępstwa, to osobom odpowiedzialnym — a potencjalnie również Witoldowi — może grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Rozwiń
Aktualnie trwa analiza zawiadomienia i materiałów dowodowych przez warszawską prokuraturę, a postępowanie nie zostało jeszcze zakończone — co oznacza, że na dalsze decyzje śledczych i ewentualne akty oskarżenia jeszcze poczekamy. Nie jest wykluczone, że w aferę tę uwikłany jest również sam Zbigniew Ziobro.
Jedno jest pewne: sprawa brata Zbigniewa Ziobry wywołała burzliwą debatę publiczną i postawiła pod znakiem zapytania standardy zatrudnienia oraz mechanizmy kontroli w instytucjach państwowych.
