NFL
Trener FC Porto grzmi po kontuzji Jana Bednarka 😡 Pozostaje czekać na wyniki badań…
Polscy kibice mogli drżeć widząc sceny, do jakich doszło w meczu FC Porto. Tuż przed przerwą Jan Bednarek musiał opuścić boisko, trzymając się za okolice żeber. Mina obrońcy nie dawała powodów do optymizmu. — Patrzenie na to jest żenujące — mówił po meczu trener FC Porto o zachowaniu pomocnika Sportingu. Francesco Farioli zdradził, co dalej ze zdrowiem reprezentanta Polski.
To była 44. minuta hitu w półfinale Pucharu Portugalii. FC Porto nie mogło poradzić sobie ze Sportingiem, a dodatkowo straciło Jana Bednarka. Polski obrońca musiał zejść z boiska po starciu z Luisem Suarezem, za co ten nie otrzymał nawet żółtej kartki. To rozwścieczyło trenera Smoków Francesco Fariolego.
Na powtórkach wszystko widać. Jan Bednarek został uderzony bez piłki tylko po to, by wyeliminować go z gry. To niewiarygodne. Nagrania pokazały wyraźnie słowa zawodnika Sportingu. Hjulmand wywierał presję na sędziego przy każdej akcji. Patrzenie na to jest żenujące, niestety tak to wygląda — powiedział szkoleniowiec na pomeczowej konferencji prasowej.
Jednocześnie ujawnił, że Jana Bednarka czekają dalsze badania. W środę pojawi się na rezonansie magnetycznym, który ujawni, czy żebro Polaka zostało złamane. To wyjaśni, ile potrwa jego przerwa i czy będzie dostępny do gry w reprezentacji Polski w barażach o awans na MŚ.
Jan Bednarek jest podstawowym piłkarzem FC Porto w tym sezonie. Rozegrał 35 spotkań we wszystkich rozgrywkach. W barwach Smoków występują także Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Każdy z nich jest wśród faworytów do tego, by znaleźć się w kadrze Polski na decydujące mecze o awans na mundial.
