NFL
Tragiczny finał niewinnego żartu: nauczyciel matematyki zginął, osierocając dwóch synków. Społeczność wstrząśnięta, rodzina prosi o wyrozumiałość.
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Wydarzenia
Mieli tylko zrobić żart. Chwilę później nauczyciel nie żył. Miał tylko 40 lat
Nauczyciel zginął przez “nieudany żart” ucznia. Osierocił dwóch synów
Sylwia Bagińska
Dziennikarz i wydawca Fakt.pl
Data utworzenia: 10 marca 2026, 13:30.
Udostępnij
To miał być niewinny żart. Zamiast śmiechu skończyło się tragedią. 40-letni nauczyciel matematyki zginął po tym, jak został potrącony przez samochód prowadzony przez jednego z uczniów. Osierocił dwóch synków.
Uczniowie chcieli zrobić żart nauczycielowi. Matematyk zmarł. Miał 40 lat.1
Zobacz zdjęcia
Uczniowie chcieli zrobić żart nauczycielowi. Matematyk zmarł. Miał 40 lat. Foto: GoFundMe
Do dramatycznego zdarzenia doszło w stanie Georgia w USA. Jak ustaliła policja, grupa nastolatków postanowiła zrobić nauczycielowi popularny w Stanach żart — obrzucić jego ogród rolkami papieru toaletowego. Tego typu psoty zdarzają się często wśród młodzieży i zwykle kończą się tylko sprzątaniem bałaganu.
Tym razem jednak wszystko potoczyło się inaczej. Kiedy Jason Hughes wyszedł z domu i zobaczył, co się dzieje, uczniowie w panice ruszyli do ucieczki. Część z nich wskoczyła do samochodów. Za kierownicą jednego z pickupów siedział 18-letni Jayden Ryan Wallace.
Według ustaleń śledczych nauczyciel podbiegł w stronę pojazdu. Wtedy poślizgnął się na drodze i znalazł się tuż przed nadjeżdżającym autem. Pickup prowadzony przez nastolatka potrącił go.
Wallace natychmiast zatrzymał samochód i próbował pomóc nauczycielowi, zanim na miejsce przyjechało pogotowie. Hughes został przewieziony do szpitala, jednak lekarzom nie udało się go uratować
Policja zatrzymała pięcioro nastolatków biorących udział w zdarzeniu. 18-letni kierowca usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego oraz nieostrożnej jazdy. Pozostali uczniowie zostali oskarżeni o wtargnięcie na prywatny teren i zaśmiecanie.
Śmierć nauczyciela wstrząsnęła lokalną społecznością. Jason Hughes był znany i bardzo lubiany w szkole. Był także mężem i ojcem dwóch małych chłopców. Co zaskakujące, jego rodzina poprosiła o wycofanie zarzutów wobec uczniów. W rozmowie z mediami bliscy podkreślili, że nie był to złośliwy atak, lecz tragiczny wypadek.
“To straszna tragedia. Nie chcemy, by kolejne życie zostało zniszczone” — przekazali w oświadczeniu. Przyjaciele rodziny podkreślają, że nauczyciel miał bardzo dobre relacje z uczniami, a niektórych z nich znał od lat.
Po jego śmierci uruchomiono zbiórkę pieniędzy dla rodziny. W krótkim czasie zebrano znacznie więcej środków, niż początkowo planowano.
