NFL
Tragiczne wieści jak grom z jasnego nieba. Nie żyje słynny i podziwiany Polak. „Z głębokim smutkiem dzielimy się wiadomością”
Wiadomość przyszła nagle i uderzyła w branżę rolno-spożywczą jak zimny prysznic. Jan Smoleński, współzałożyciel Ampol-Merol i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego agrobiznesu, nie żyje. Dla wielu był kimś więcej niż przedsiębiorcą – symbolem tego, że na polskiej ziemi da się zbudować firmę na miliardową skalę, nie tracąc kontaktu z realiami wsi.
Czytaj też: Ledwo co spotkał się z Nawrockim, a tu takie sceny. Niebywale jak potraktowali wiceprezydenta USA na otwarciu IO
Nie żyje jeden z najbogatszych Polaków. Branża mówi o wstrząsie
Informacja o śmierci Jana Smoleńskiego poruszyła nie tylko Wąbrzeźno, ale też cały sektor agro nad Wisłą. W relacjach podkreśla się, że Smoleński nie pasował do stereotypu biznesmena w garniturze, który zarządza zza biurka. Był praktykiem, rozumiał pracę na roli i problemy producentów żywności
Jego kariera rozwinęła się w czasie transformacji ustrojowej i gospodarczej. To był okres, gdy polskie rolnictwo musiało odnaleźć się po latach centralnego planowania i zacząć działać w twardych realiach wolnego rynku. Wtedy wielu szukało szybkich pieniędzy w handlu. Smoleński postawił na rolnictwo – sektor, który część ludzi uważała za „mało perspektywiczny”. Czas miał pokazać, jak bardzo się mylili.
Jan Smoleński i Ampol-Merol. Firma, która urosła do miana lidera
Stworzona przez Jana Smoleńskiego firma Ampol-Merol jest opisywana jako jeden z liderów dystrybucji środków do produkcji rolnej. W materiale pojawia się też informacja, że w zeszłym roku przedsiębiorstwo znalazło się w rankingu „Złota 100 Polskiego Rolnictwa”.
Początki były lokalne, ale z czasem firma przekształciła się w ogólnopolskiego gracza z przychodami liczonymi w miliardach. Kluczowa miała być dywersyfikacja. Ampol-Merol nie ograniczał się tylko do nasion czy nawozów. W opisie podkreślono, że oferta obejmowała również doradztwo agrotechniczne, środki ochrony roślin oraz skup płodów rolnych.
Ważny był też model relacji – długofalowy, oparty na zaufaniu i stabilności. W branży zależnej od pogody i światowych cen surowców rolnych „pewny partner” jest bezcenny. Firma inwestowała w logistykę i infrastrukturę, by szybciej odpowiadać na potrzeby rynku.
przekazie mocno wybrzmiewa to, jak o Smoleńskim mówią ludzie, którzy z nim pracowali. Pojawia się obraz lidera, który budował biznes na wartościach, a nie tylko na wyniku.
Branża agro traci dziś Wizjonera, a my – mentora i przyjaciela. Jan Smoleński nauczył nas, że nowoczesny biznes można budować na fundamencie tradycyjnych wartości: uczciwości, zaufaniu i ciężkiej pracy.
W oświadczeniu podkreślono też rolę rodziny i tego, że firma była budowana jako przedsięwzięcie rodzinne, oparte o tradycję przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Pożegnanie rodziny i firmy. „Pan Jan przeżył 78 pięknych lat”
W materiale przytoczono również komunikat z oficjalnego profilu firmy, w którym znalazły się słowa o prywatnym wymiarze tej straty.
Z głębokim smutkiem dzielimy się wiadomością, która napełniła nas wszystkich ogromnym żalem. Tej nocy odszedł od nas Jan Smoleński – Współzałożyciel Ampol-Merol, nasz Szef, ale przede wszystkim Najukochańszy Mąż, Tatuś, Dziadek i Pradziadek. Pan Jan przeżył 78 pięknych lat. Było to życie pełne pasji, ciężkiej pracy i niezwykłej życzliwości do drugiego człowieka. Pozostawił po sobie nie tylko prężną firmę, ale przede wszystkim trwałe wartości, które na zawsze pozostaną fundamentem naszej społeczności.
Społeczność żegna Jana Smoleńskiego. „Ogromna strata dla rodziny”
W relacjach podkreślono, że Smoleński budował swoją pozycję w czasach, gdy dostęp do kapitału był utrudniony, a konkurencja zachodnich koncernów – bezlitosna. Mimo tego stworzył podmiot o polskim rodowodzie, który dla tysięcy gospodarstw stał się partnerem pierwszego wyboru.
Wspomniana została też zasada, którą miał się kierować: sukces firmy jest powiązany z sukcesem rolnika. Jeśli rolnik nie zarobi na plonach, cały łańcuch traci sens. To miało być fundamentem jego podejścia do rynku.
Pod wpisami i w komentarzach pojawiły się słowa żalu i uznania, w tym takie głosy:
Odszedł wspaniały i wartościowy człowiek…cieszę się, że miałam możliwość poznania Pana Jana….Bardzo przykra wiadomość i ogromna strata dla rodziny.
Z wielkim smutkiem i żalem łączę się z Rodziną. Odszedł Człowiek, który dla historii naszego regionu zrobił więcej niż Wójtowie, Starostowie i Ministrowie. Panie Janie spoczywaj w pokoju.
Profesjonalizm Pana Jana, zaangażowanie oraz szacunek okazywany współpracownikom pozostaną na trwałe w naszej pamięci.
