NFL
To z nią Karol Strasburger wdał się w romans. Potwierdziły się doniesienia, to światowa gwiazda
Zanim w 2019 roku Karol Strasburger poślubił młodszą o 37 lat Małgorzatę Weremczuk, jego życie uczuciowe miało kilka głośnych, ale i mniej znanych rozdziałów. Jeden z nich wydarzył się na planie serialu „Karino”. To tam, jak sam przyznawał po latach, „zapałał uczuciem” do młodej niemieckiej aktorki Claudii Rieschel. I choć miał zasadę, że w pracy się nie romansuje, zrobił wyjątek. Tylko ten jeden raz.
W tym roku mija pół wieku od momentu, kiedy 29-letni wtedy Strasburger dostał propozycję zagrania trenera Stolarka w serialu „Karino”. Jego ekranową partnerką miała być Claudia Rieschel – młoda aktorka z Niemiec, dopiero wchodząca w wielką karierę.
Dopiero wiele lat po zakończeniu zdjęć gospodarz „Familiady” wrócił do tamtego czasu publicznie. Wspominał go m.in. podczas wizyty w programie Kuby Wojewódzkiego, żartując słowami:
„Myśmy razem… zusammen spielen”.
A chwilę później dopowiedział wprost:
Strasburger przyznawał, że nie był wtedy w nastroju na kolejne zakochanie. Był po rozwodzie z aktorką Barbarą Burską. Miał też za sobą bolesne doświadczenie związane ze spikerką Elżbietą Dmochowską, którą nazywał swoją niespełnioną miłością.
Do tego dochodziła jego prywatna reguła – prosta i stanowcza:
„Nie wchodziłem w takie układy, bo jest stare przysłowie, że tam, gdzie pracujesz, to tego nie robisz”.
Tyle że – jak sam sugerował – serce nie sługa. Claudia była młodsza od niego o trzy lata, a między nimi pojawiło się zauroczenie i namiętność. Oboje mieli próbować ukrywać to przed ekipą, żeby plotki nie zabiły rodzącego się uczucia.
Reżyser Jan Batory miał swoje emocje. I to on miał zauważyć wszystko pierwszy
W tej historii jest jeszcze jedna postać, która mocno komplikuje tło: reżyser Jan Batory. Według relacji Strasburgera, Batory od początku miał być bardzo zainteresowany Claudią. I miał szybko wyczuć, że aktorka uśmiecha się częściej do Karola niż do niego.
Strasburger wspominał, że gdy reżyser widział gesty bliskości między nimi, wchodził do akcji:
„Chodził z wielką tubą-megafonem i pokazywał, kto rządzi. Próbował przejąć Claudię, ale ona miała bardziej ochotę na mnie niż na niego”.
W tle pojawia się też wątek dość przykry zawodowo. Strasburger mówił, że któregoś dnia odkrył zmiany w scenariuszu. Miało zostać wykreślonych wiele romantycznych scen z udziałem jego i Claudii, a historia ich bohaterów miała nagle skręcić w stronę rozstania.
W rozmowie dla „Życia na gorąco” wspominał:
„Miłość między Grażyną i Andrzejem, których graliśmy, miała rozkwitać, a Batory to nagle zmienił tak, że się rozstali. Bardzo był nieprzyjemny i na koniec rozmawialiśmy już ze sobą przez asystenta”.
„Chwileczka zapomnienia” i koniec. Claudia wróciła do Niemiec
Choć Strasburger do dziś opowiada o Claudii Rieschel jako o kobiecie „cudownej”, pełnej uroku i pięknej, ich relacja nie miała ciągu dalszego. Po zakończeniu zdjęć do „Karino” aktorka wróciła do Niemiec i – jak wynika z przytoczonych wspomnień – już więcej się nie spotkali. To miała być tylko „chwileczka zapomnienia”.
Później przyszło małżeństwo na dekady. A dziś jest rodzina z Małgorzatą Weremczuk
Kilka lat później Strasburger zakochał się w Irenie Morcińczyk. Para pobrała się w 1981 roku i była razem przez 32 lata – aż do śmierci Ireny
W tekście pojawia się też informacja o samej Claudii Rieschel: ma 72 lata, gra gościnnie w teatrach w Niemczech i wciąż pojawia się w serialach i filmach.
