Connect with us

NFL

To się naprawdę wydarzyło!

Published

on

Dlaczego to zadziałało? Bo to prosta opowieść o marzeniach, których nie warto odkładać na emeryturę. Mamy tu klasyczny konflikt pokoleń – z jednej strony zdeterminowani staruszkowie, z drugiej ich syn Andrzej, który najchętniej zamknąłby ich pod kluczem dla „ich własnego dobra”. Do tego dochodzi wnuczka Justyna w ciąży oraz zgryźliwy sąsiad, co tworzy mieszankę wybuchową, idealną na kino familijne, które nie męczy buły. Siłą napędową są tu nazwiska. Na ekranie spotykają się legendy, jak Marian Opania i Wiktor Zborowski, wspierani przez Małgorzatę Rożniatowską czy Julię Wieniawę. To ekipa, która potrafi wycisnąć z prostego scenariusza coś więcej niż tylko kilka suchych żartów. Za sterami siedzą z kolei spece od hitów – Marcin Baczyński i Mariusz Kuczewski. Panowie zjedli zęby na takich produkcjach jak „Listy do M.” czy „Znachor”, więc doskonale wiedzą, jak nacisnąć odpowiednie guziki, żeby widz się wzruszył, a potem zaśmiał.

Wszystko wskazuje na to, że druga część filmu jest tylko kwestią czasu. Produkcja od studia DreamLake ma wszystko, czego potrzebuje komercyjny hit: tempo, sentyment do starej motoryzacji i bohaterów, których po prostu da się lubić. Jeśli sequel utrzyma ten poziom bezpretensjonalności, o frekwencję w kinach twórcy mogą być spokojni. To po prostu solidne kino rozrywkowe, które nie udaje niczego więcej, niż jest w rzeczywistości.

Polacy pokochali film “Dalej jazda!”
Pół miliona widzów w kinach to wynik, obok którego trudno przejść obojętnie, zwłaszcza gdy mowa o polskiej komedii. Film „Dalej jazda!” udowodnił w styczniu, że wciąż mamy słabość do historii o seniorach, którzy zamiast siedzieć w kapciach przed telewizorem, wolą narobić trochę rabanu. Historia Eli i Jóźka, którzy kradną kultową nyskę z komisu, by ruszyć w sentymentalną podróż przez Polskę, trafiła w dziesiątkę.

Dlaczego to zadziałało? Bo to prosta opowieść o marzeniach, których nie warto odkładać na emeryturę. Mamy tu klasyczny konflikt pokoleń – z jednej strony zdeterminowani staruszkowie, z drugiej ich syn Andrzej, który najchętniej zamknąłby ich pod kluczem dla „ich własnego dobra”. Do tego dochodzi wnuczka Justyna w ciąży oraz zgryźliwy sąsiad, co tworzy mieszankę wybuchową, idealną na kino familijne, które nie męczy buły. Siłą napędową są tu nazwiska. Na ekranie spotykają się legendy, jak Marian Opania i Wiktor Zborowski, wspierani przez Małgorzatę Rożniatowską czy Julię Wieniawę. To ekipa, która potrafi wycisnąć z prostego scenariusza coś więcej niż tylko kilka suchych żartów. Za sterami siedzą z kolei spece od hitów – Marcin Baczyński i Mariusz Kuczewski. Panowie zjedli zęby na takich produkcjach jak „Listy do M.” czy „Znachor”, więc doskonale wiedzą, jak nacisnąć odpowiednie guziki, żeby widz się wzruszył, a potem zaśmiał.

Wszystko wskazuje na to, że druga część filmu jest tylko kwestią czasu. Produkcja od studia DreamLake ma wszystko, czego potrzebuje komercyjny hit: tempo, sentyment do starej motoryzacji i bohaterów, których po prostu da się lubić. Jeśli sequel utrzyma ten poziom bezpretensjonalności, o frekwencję w kinach twórcy mogą być spokojni. To po prostu solidne kino rozrywkowe, które nie udaje niczego więcej, niż jest w rzeczywistości.

“Dalej Jazda’ fot. materiały prasowe
“Dalej jazda 2” – co nowego nas czaka?
Polska komedia rzadko daje nam powody do optymizmu, ale seria „Dalej jazda!” zdaje się przełamywać tę passę. Druga część filmu to dowód na to, że widzowie wciąż łakną prostych, ciepłych historii o rodzinie, w których humor nie jest wymuszony. Za sterami stanął sprawdzony duet: scenarzysta Marcin Baczyński oraz reżyser Mariusz Kuczewski. Panowie zjedli zęby na hitach takich jak „Listy do M.” czy „Znachor”, więc dokładnie wiedzą, w które struny uderzyć, żebyśmy w kinie i się pośmiali, i trochę wzruszyli.

Fabuła kręci się wokół absurdu, który mógł narodzić się tylko w głowie starszego pana z ułańską fantazją. Józek Gugulak, święcie przekonany o zbliżającej się śmierci, zaczyna planować własną stypę. Kiedy wszystko ma już dopięte na ostatni guzik, do akcji wkracza jego żona, Ela. Zamiast czarnego garnituru szykuje mu garnitur ślubny, bo nagle wymarzyła sobie odnowienie przysięgi. Zamiast pogrzebu mamy więc wesele, a zamiast spokoju – totalny chaos. Siłą tej produkcji jest międzypokoleniowa obsada. Obok legend pokroju Mariana Opani, Wiktora Zborowskiego czy Małgorzaty Rożniatowskiej, na ekranie bryluje Julia Wieniawa. Wciela się ona w Justynę, wnuczkę głównych bohaterów, która wraz z partnerem próbuje ogarnąć uroki młodego rodzicielstwa. Wątków jest zresztą więcej: mamy małżeńskie kryzysy, sąsiedzkie intrygi i zgryźliwego Antoniego Kryskę, który nieoczekiwanie wpada w sidła romansu.

Dalej jazda! 2” to po prostu solidne kino środka. Produkcja od studia DreamLake nie udaje dzieła filozoficznego – to opowieść o miłości, która wygrywa z lękiem przed przemijaniem. Jeśli pierwsza część podbiła serca publiczności, to kontynuacja ma wszelkie argumenty, by to powtórzyć. To idealny wybór na wieczór, gdy chcemy po prostu poczuć, że z rodziną, mimo wszystkich jej dziwactw, wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciach.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247