NFL
To nieoczekiwany zwrot
Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej intensyfikuje działania, przesłuchując kolejne osoby w sprawie niewyjaśnionego zaginięcia gdańszczanki. Według nieoficjalnych ustaleń portalu Onet, wśród wezwanych świadków znaleźli się funkcjonariusze służb mundurowych. Jest to istotny zwrot, gdyż od lat w przestrzeni publicznej pojawiały się wątki dotyczące ewentualnych zaniedbań lub udziału mundurowych w tej sprawie.
Oficjalne stanowisko prokuratury pozostaje powściągliwe.
„Nie udzielam komentarza w tej sprawie” – przekazał prok. Eryk Stasielak dla Onetu.
Aktywność śledczych w środowisku mundurowym sugeruje ponowną weryfikację starych hipotez przy użyciu nowoczesnych metod operacyjnych, co ma na celu ostateczne wyjaśnienie roli osób trzecich związanych z organami ścigania.
Dowody materialne zamiast zeznań świadków
Przełom w śledztwie może przynieść analiza przedmiotów zabezpieczonych niedawno na terenie Trójmiasta. Prokuratura kładzie obecnie nacisk na dowody o charakterze obiektywnym, które są mniej podatne na upływ czasu niż ludzka pamięć.
„W tej chwili przygotowywana jest opinia dotycząca pewnych dowodów obiektywnych (…), które w miarę niedawno pojawiły się w Trójmieście” – wyjaśnił prokurator Stasielak dla Onetu.
Dodał również, że nie chodzi o zeznania, a o coś materialnego. Zmiana strategii na poszukiwanie fizycznych śladów pozwala wykorzystać zaawansowane technologie, które nie były dostępne w 2010 roku. Śledczy nie ujawniają natury tych znalezisk, jednak ich pojawienie się nadaje sprawie nową dynamikę i pozwala precyzyjniej wytypować krąg osób podejrzanych.
Pożar hali w pobliżu dworca. Zagrożone bezpieczeństwo podróżnych. Syreny było słychać w całym mieście
Czytaj dalej
Kompromitacja USA. Wyciekły taśmy z Kremla. Tak Moskwa upokarza Trumpa
Czytaj dalej
Kosztowna ekspertyza kluczem do prawdy
Kluczowym elementem obecnego etapu śledztwa jest powstająca opinia biegłych, która ma zweryfikować znaczenie zabezpieczonych dowodów materialnych. Procedura ta wiąże się ze znacznymi kosztami operacyjnymi, co podkreślają sami śledczy. Przekazali oni mediom, że przygotowywana ekspertyza „wymaga dużych nakładów pieniędzy, ale jej uzyskanie jest absolutnie konieczne” dla rzetelnego wyjaśnienia losów nastolatki.
Tak wysoki koszt sugeruje zaangażowanie specjalistycznych laboratoriów lub zastosowanie metod z zakresu biologii molekularnej bądź informatyki śledczej. Wyniki tych prac mogą stać się fundamentem do postawienia konkretnych zarzutów. Prokuratura dąży do uzyskania niepodważalnych argumentów procesowych, które pozwolą zakończyć jedno z najbardziej tajemniczych postępowań w historii polskiej kryminalistyki, opierając się na twardych danych naukowych.
Szesnaście lat poszukiwań i niewyjaśnionych wątków
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, wracając pieszo z sopockiej imprezy do domu w Gdańsku. Miała wówczas 19 lat. Ostatni raz zarejestrowały ją kamery monitoringu miejskiego w gdańskim Jelitkowie, zaledwie dwadzieścia minut drogi od miejsca zamieszkania. Mimo zaangażowania setek policjantów, detektywów, a nawet jasnowidzów, przez lata nie udało się odnaleźć ciała ani jednoznacznych śladów walki.
-/iwona-wieczorek.prv.pl
Przejęcie śledztwa przez małopolskie Archiwum X doprowadziło do ponownej analizy zebranych materiałów i otwarcia nowych wątków śledczych. Obecne działania prokuratury, skupione na dowodach materialnych i przesłuchaniach funkcjonariuszy, stanowią kolejną próbę rekonstrukcji przebiegu ostatniej drogi dziewczyny i wskazania osób odpowiedzialnych za jej zniknięcie.
