NFL
Tłumy przeszły przez Warszawę. Wiemy, co się dzieje. “Na to trzeba było czekać wiele lat” Czytaj więcej:
W sobotę 14 lutego po raz drugi obchodzono Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Głównym punktem uroczystości była Defilada Szacunku, która wyruszyła spod Pomnika Mikołaja Kopernika i przeszła Nowym Światem, przez Plac Trzech Krzyży i Aleje Ujazdowskie.
Uczestnicy dotarli pod Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie odbyły się oficjalne uroczystości państwowe. Wśród zgromadzonych znaleźli się kombatanci, przedstawiciele organizacji patriotycznych, harcerze, żołnierze Wojska Polskiego oraz mieszkańcy stolicy.
Obchody rozpoczęła msza święta w Bazylika Świętego Krzyża w intencji poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy AK. Następnie odczytano Apel Pamięci i złożono kwiaty pod pomnikiem. W ciszy i skupieniu oddano hołd tym, którzy w czasie II wojny światowej tworzyli największą armię podziemną w okupowanej Europie.
Organizatorami wydarzenia byli: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, miasto stołeczne Warszawa oraz Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Premier o dziedzictwie AK: „Te słowa brzmią dziś niezwykle aktualnie”
Podczas uroczystości głos zabrał premier Donald Tusk. Podkreślił, że żołnierze Armii Krajowej w najtrudniejszych chwilach historii stanęli do walki o wolność i godność Polski.
Przypomniał, że w szczytowym momencie AK liczyła blisko 380 tysięcy żołnierzy i była jedną z największych oraz najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie. Mimo braku zaopatrzenia i ciągłego zagrożenia jej członkowie prowadzili konsekwentną walkę z okupantem.
Premier przywołał słowa pierwszego komendanta AK, gen. Stefan Rowecki „Grota”:
„Nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny”. Jak zaznaczył, przesłanie to pozostaje aktualne także dziś.
Tusk zapowiedział, że wieczorem przypomni te słowa podczas wystąpienia na Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium, podkreślając, że walka o wolność i suwerenność nigdy się nie kończy.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów Lech Parell zwrócił uwagę, że na ustanowienie tego święta trzeba było czekać wiele lat. – To było wielkie niedopatrzenie, że największa formacja zbrojna okupowanej Rzeczypospolitej nie miała swojego dnia pamięci – podkreślił.
Renta wdowia do zmiany. Takiej kwoty “na rękę” mogą oczekiwać seniorzy od 1 marca
Czytaj dalej
Władimir Semirunnij zdobył medal i zwrócił się do Karola Nawrockiego. Padły zaskakujące słowa
Czytaj dalej
Dlaczego 14 lutego? Historia nowego święta państwowego
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej został ustanowiony w 2025 roku przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa została przyjęta przez aklamację.
Data 14 lutego nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1942 roku gen. Władysław Sikorski powołał Armię Krajową jako kontynuatorkę Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej. AK stanowiła integralną część Polskich Sił Zbrojnych i podlegała Naczelnemu Wodzowi oraz Rządowi RP na uchodźstwie.
W czasie wojny zginęło około 100 tysięcy żołnierzy AK. Wielu z tych, którzy przeżyli, po 1945 roku było represjonowanych przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego. Mimo to duch Polskiego Państwa Podziemnego przetrwał.
Sobotnie uroczystości w Warszawie pokazały, że pamięć o Armii Krajowej wciąż jest żywa. Tłumy na ulicach stolicy były najlepszym dowodem na to, że historia sprzed ponad 80 lat nadal budzi emocje i poczucie wspólnoty. W cieniu pomnika, wśród biało-czerwonych flag, wybrzmiało jedno przesłanie: wolność nie jest dana raz na zawsze.
