Connect with us

NFL

Tę tajemnicę zabrał do grobu…

Published

on

Edward Linde‑Lubaszenko, urodzony 23 sierpnia 1939 roku w Białymstoku, był cenionym polskim aktorem, którego kariera trwała ponad pół wieku. Zaczynał w latach 60. XX wieku, najpierw na deskach Teatru Polskiego we Wrocławiu, a później w wielu innych teatrach oraz produkcjach filmowych i telewizyjnych.

Aktorską drogę rozpoczął po tym, jak porzucił studia medyczne i zdał eksternistyczny egzamin aktorski. W 1977 r. ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie, która dała mu solidne fundamenty do kariery teatralnej.

Na ekranie widzowie kojarzyli go z wielu pamiętnych ról. Występował m.in. w filmach takich jak „Psy”, „Kroll”, „Poranek kojota”, „Sztos” czy „Operacja Samum”. Był także obecny w telewizji, pojawiając się w serialach i produkcjach telewizyjnych, co czyniło go twarzą polskiej kultury popularnej przez wiele lat.

Jego odejście to ogromna strata dla środowiska artystycznego. Przez lata był postrzegany jako postać barwna i charyzmatyczna – zarówno na scenie, jak i poza nią. Ostatni rok swojego życia spędził, żegnając się powoli z aktywną działalnością aktorską po spektakularnym pożegnaniu na deskach Teatru Narodowego w Warszawie.

Przeczytaj także: Na to chorował Edward Linde-Lubaszenko. Przeszedł koszmar

Kariera Edwarda Linde‑Lubaszenki
Edward Linde‑Lubaszenko był jednym z tych artystów, których nazwisko od razu kojarzyło się z polskim teatrem i filmem. Jego droga na scenę nie była jednak oczywista — zanim trafił do aktorstwa, studiował medycynę, co pokazuje, że sztuka nie była jego pierwszym wyborem.

Jego teatralna przygoda rozpoczęła się na początku lat 60. w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a z czasem rozwinęła się w wiele innych prestiżowych miejsc. W 1977 r. ukończył Studium Aktorskie w Krakowie, co dało mu formalne przygotowanie do roli aktora zawodowego. Przez kolejne dekady współpracował z czołowymi polskimi teatrami, budując swój portret artystyczny i zdobywając uznanie widzów oraz krytyków.

Kariera filmowa i telewizyjna Linde‑Lubaszenki była równie imponująca. Pojawiał się w wielu znanych produkcjach, które stały się elementem polskiej popkultury. Był obsadzany zarówno w poważnych, dramatycznych rolach, jak i w produkcjach komediowych. Znane tytuły z jego udziałem to m.in. „Psy”, „Kroll”, „Poranek kojota”, „Sztos” czy „Operacja Samum”.Nie tylko kino i telewizja stanowiły o jego rozpoznawalności. Równie ważna była obecność w teatrze — artyście często przypisywano zdolność do kreowania silnych postaci, które zapadały w pamięć widzom. Jego barwna osobowość i charakterystyczna charyzma sprawiły, że był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia.

Ciemna strona życia Lubaszenki
Życie uczuciowe Edwarda Linde‑Lubaszenki było niemal tak samo barwne jak jego kariera. Sam aktor w mediach i wywiadach mówił wprost, że przeszedł przez cztery małżeństwa i… około 1500 romansów, co stało się jednym z najbardziej pamiętnych fragmentów jego publicznego wizerunku.

Przeżyłem cztery małżeństwa i 1500 romansów, więc wiem coś o życiu (…) Nie ma szczęśliwych rodzin. Żeniłem się cztery razy, bo nie umiałem kobietom powiedzieć “nie”, jak mi proponowały małżeństwo – mówił przed laty Edward Lubaszenko.

Jego pierwszą żoną była aktorka Asja Łamtiugina, z którą doczekał się syna, Olafa — również znanego aktora i reżysera. Jak wspominał, ich związek zrodził się m.in. z fascynacji poezją, którą oboje dzielili.

Zbliżyło nas do siebie zainteresowanie poezją. Ona była wtedy młodą poetką, która dopiero marzyła o zostaniu aktorką, a ja byłem studentem medycyny, ale też występowałem w studenckim teatrze Kalambur, na scenie poezji, co nie było bez znaczenia. Ja jej recytowałem Majakowskiego, a ona mi Jesienina i Achmatową – opowiadał.

Kolejne małżeństwa były mniej znane opinii publicznej — Linde‑Lubaszenko chronił prywatność swoich partnerek, ale wiadomo, że każda z tych relacji zakończyła się rozwodem. O jednym z poprzednich związków mówił jednak z dystansem: „Mam jeszcze taką teorię, że przy mnie kobiety po prostu tracą swój blask i muszą szukać sobie mężczyzn, przy których będą wyglądać efektownie”.

Moja żona zakochała się w pewnym reżyserze filmowym i do niego odeszła z synem. No, to jednak ja się wyprowadziłem do teatralnego mieszkania i zostawiłem jej wszystko. Mam taką zasadę postępowania z kobietami, że kiedy mnie nie chcą, to odchodzę. Nie to nie, bez łaski – wyznał.

Sam aktor nie ukrywał, że nigdy nie był mistrzem wierności i często ulegał urokowi nowych znajomości. W wywiadach żartował, że nie umiał kobietom powiedzieć „nie” i to była jedna z przyczyn, dla których jego małżeństwa nie przetrwały.

Trzecia była najbardziej w porządku. Myśmy się rozstali z powodu niezgodności serologicznej. Ona bardzo chciała mieć dziecko, ale to było niemożliwe. Po kolejnym poronieniu zaproponowałem, żeby znalazła sobie kogoś innego, kto będzie miał odpowiednią grupę krwi. Zresztą tak zrobiła i nasze córki chodziły do tej samej szkoły muzycznej (…) Nigdy nie ukrywałem, że jestem amatorem kobiet. Lubię hulać, jestem prawdziwym hulaką. Nie ominę żadnej okazji, żeby się zabawić – mówił Edward Linde-Lubaszenko w rozmowie z Gazetą Krakowską.

Te opowieści o życiu miłosnym — pełne intensywnych doświadczeń i żartobliwych refleksji — pokazywały jego otwartość i dystans do siebie. Przyciągały uwagę mediów i fanów, ale równocześnie odsłaniały jedną z najbardziej ludzkich stron jego osobowości.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NFL9 hours ago

Michael Jackson’s daughter has broken her silence: “My dad used to…See more…

NFL2 days ago

SZOKUJĄCA WIADOMOŚĆ: Zaledwie kilka godzin po tym, jak gwiazda tenisa Iga Świątek ujawniła, że ​​planuje podarować na urodziny swoją osobistą rakietę córce wpływowego biznesmena szejka Khalida Al-Rashida, wpływowa przedsiębiorczyni udzieliła oszałamiającej odpowiedzi. W oficjalnym oświadczeniu podziękował Idze za szczery gest i zapowiedział niezwykły prezent w zamian: ekskluzywną umowę sponsorską wartą podobno dziesiątki milionów dolarów rocznie, obejmującą elitarne treningi, sprzęt premium i możliwość rywalizacji w najważniejszych turniejach na Bliskim Wschodzie. Eksperci twierdzą, że takie wsparcie jest rzadkością nawet wśród graczy z pierwszej dziesiątki. „Życzliwość Igi poruszyła moją córkę i przypomniała nam o prawdziwej wartości pasji i hojności” – powiedział szejk Khalid. Według źródeł, Iga wzruszyła się do łez nieoczekiwaną propozycją – emocjonalna reakcja, która tylko pogłębiła podziw, jaki fani na całym świecie darzą…

NFL2 days ago

💔😭 PORAŻAJĄCE WIADOMOŚCI Z TENISA: Iga Świątek, wyraźnie wzruszona, nie mogła powstrzymać łez, gdy podzieliła się informacją, że jej ojciec, Tomasz Świątek, stoi przed trudną walką z nowotworem. W chwili, która wstrząsnęła światem sportu, jej ojciec drżącym głosem wyjawił: „Moim największym marzeniem jest żyć wystarczająco długo, aby zobaczyć, jak spełniasz swoje marzenia i docierasz na sam szczyt”. Reakcja Igi była natychmiastowa i głęboko poruszająca, wywołując falę emocji wśród fanów i osobistości z całego tenisowego świata. Ten pełen mocy moment, pełen miłości, bólu i nadziei, jest już postrzegany jako jedna z najbardziej ludzkich i wzruszających scen w…

NFL2 days ago

Dodatkowe pieniądze z ZUS dla kobiet urodzonych po tym roku. Nawet kilkaset złotych więcej co miesiąc

NFL2 days ago

Nie Armand Duplantis w skoku o tyczce, ale Simon Ehammer w siedmioboju uświetnił halowe mistrzostwa świata Kujawy Pomorze 26 w Toruniu rekordem świata. Oto najważniejsze momenty HMŚ. 🟥 Link w komentarzu👇

NFL2 days ago

Aryna Sabalenka miała kłopoty! A potem zwrot. I ta zabójcza końcówka

NFL2 days ago

Świat obiegły dramatyczne informacje, trwa pilna akcja służb 😱

NFL2 days ago

Z ostatniej chwili. Fatalne doniesienia, głośno o tym w całej Polsce 😱

NFL2 days ago

Dramatyczny upadek Kacpra Tomasiaka. Późnym wieczorem nadszedł komunikat ze szpitala

NFL2 days ago

Dramat pod Warszawą, jest wielu rannych. W akcji śmigłowiec LPR

NFL2 days ago

Zbigniew Ziobro i afera Funduszu Sprawiedliwości – przebieg śledztwa i zarzuty prokuratorskie

NFL2 days ago

Polska sztafeta 4×400 metrów poza podium zakończyła zmagania podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu. Biało-Czerwone po finale zgłosiły protest, dotyczący zachowania rywalek. Sędziowie go jednak odrzucili, ostatecznie zamykając nadzieje na medal. Oto szczegóły i nagranie z biegu. 🟥 Link w komentarzu👇

Copyright © 2025 Myjoy247