Connect with us

NFL

Takie wieści tuż przed finałem WOŚP 😍

Published

on

Trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat, odkąd Jerzy Owsiak po raz pierwszy skrzyknął ludzi, by ratować kardiochirurgię dziecięcą. Od tamtego stycznia 1993 roku wiele się w Polsce zmieniło, ale jedno pozostaje stałe: czerwone serduszko na kurtce i puszka, do której wrzucamy drobne. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przestała być tylko fundacją – stała się naszym narodowym rytuałem, bez którego styczeń wydawałby się dziwnie pusty. W 2026 roku Orkiestra gra po raz 34. finał, który zaplanowano na 25 stycznia. Tym razem zbieramy na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Jak zwykle ruszają aukcje, a na ulice wyjdą tysiące wolontariuszy, by udowodnić, że potrafimy się zjednoczyć wokół konkretnego celu. To fascynujące, jak przez te trzy dekady WOŚP profesjonalizowała polskie szpitale, kupując setki tysięcy nowoczesnych urządzeń, które dziś spotykamy na niemal każdym oddziale.

Oczywiście, wokół akcji co roku krążą emocje i różne opinie. Ostatnio głos w sprawie pomagania zabrała nawet Irma Jakubiak, żona Marka Jakubiaka. W rozmowie z serwisem Świat Gwiazd podkreśliła, że pomaganie powinno być czymś naturalnym i płynącym z potrzeby serca, a nie przymusem czy elementem politycznej gry. I trudno się z nią nie zgodzić – w tym całym zamieszaniu najważniejszy powinien być dzieciak, który dzięki nowemu sprzętowi szybciej wróci do zdrowia. Mimo upływu lat mechanizm działania fundacji, którą kieruje Jerzy Owsiak, wciąż jest prosty i skuteczny. Lokalni liderzy, sztaby w małych miasteczkach i znane twarze wspólnie budują coś, co realnie łata dziury w systemie ochrony zdrowia. Tegoroczny cel jest konkretny, puszki gotowe, a aukcje w sieci już nabierają tempa. Niezależnie od poglądów, trudno zignorować fakt, że ta maszyna do robienia dobra po prostu działa i co roku realnie poprawia standard opieki w naszych klinikach.

Oczywiście to też oznacza, że akcję wspierają znani polscy celebryci- niektórzy z nich przekazują tradycję nawet po swoim odejściu jak np. Tomasz Jakubiak.

Żona Tomka Jakubiaka zabrała głos w sprawie WOŚP
W sieci pojawiło się nagranie, które błyskawicznie obiegło portale, a wszystko za sprawą Anastazji Jakubiak, żony zmarłego niedawno kucharza. W krótkim wideo kobieta odniosła się do nadchodzącego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zamiast wielkich słów, postawiła na konkretny przekaz: pomaganie to odruch, który powinien być dla nas naturalny, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zdrowie najmłodszych. Anastazja w poruszający sposób połączyła osobistą stratę z działalnością charytatywną. Podkreśliła, że udział w licytacjach to najlepszy sposób, by pamięć o Tomku Jakubiaku zamienić w realne dobro. Wybór celu nie jest przypadkowy – środki mają wspomóc dzieci zmagające się z chorobami gastroenterologicznymi. To temat, który dla rodziny Jakubiaka stał się boleśnie bliski, a teraz ma szansę stać się fundamentem pomocy dla innych pacjentów.

Tomek co roku grał z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Pomagał naturalnie, prosto z serca. Bez wielkich słów. Wraz z Fundacją w Kosmosie przekazałam na aukcję jego kitel kucharski – symbol pasji, pracy i karmienia z miłością. Nie chcę żeby leżał w szufladzie. Pragnę aby robił to co Tomek zawsze – pomagał licytując wspierasz dzieci chore na choroby gastroenterologiczne i sprawiasz, że pamięć zamienia się w realne dobro. I wierzę głęboko że Tomek gdzieś tam z góry na nas patrzy i że to dobro się po raz kolejny mnoży. Proszę licytujcie. – mówi Anastazja Jakubiak na nagraniu

W całym materiale najbardziej uderza spokój i brak zbędnego patosu. Żona Tomka Jakubiaka mówi wprost, że wierzy, iż jej mąż „patrzy na to wszystko z góry” i po prostu się cieszy. Dla niej kontynuowanie wartości, którymi żył Tomek, to jedyna słuszna droga, by poradzić sobie z pustką po jego odejściu. To subtelne, ale bardzo silne przesłanie pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach można znaleźć siłę, by pomyśleć o kimś innym. Zamiast standardowych apeli, dostaliśmy coś w rodzaju intymnego listu do internautów. To przypomnienie, że wsparcie dla WOŚP to nie tylko wrzucanie pieniędzy do puszki, ale budowanie czegoś trwałego na fundamentach, które zostawili po sobie nasi bliscy. Anastazja Jakubiak udowodniła, że żałoba nie musi oznaczać wyłącznie ciszy – może być też motywacją do działania, które realnie ratuje życie.

Michel Moran licytuje kitel Tomasza Jakubiaka
Michel Moran to nazwisko dobrze znane wszystkim fanom programów kulinarnych. Juror „MasterChefa”, kucharz, autor książek i człowiek, który swoją osobowością przyciąga uwagę nie tylko w kuchni, ale też w mediach. Znany z bezpośredniego stylu i ostrego języka, potrafi być wymagający, ale też pełen pasji i poczucia humoru.

Ostatnio Moran znalazł się w centrum niecodziennego wydarzenia – na aukcji pojawił się kitel kucharski Tomasza Jakubiaka, a obecna cena wynosi 10 500 zł. To przedmiot, który symbolizuje pracę i życie Tomasza Jakubiaka – kucharza, który również był obecny w polskich programach kulinarnych i z którym Moran współpracował. Ich relacja była przyjacielska, obaj znali się i darzyli wzajemnym szacunkiem, co widać było zarówno na planie „MasterChefa”, jak i poza nim.

Moran w mediach społecznościowych wielokrotnie wspominał Jakubiaka, podkreślając jego energię, entuzjazm i poczucie humoru. Kitel, który trafił teraz na aukcję, jest więc czymś więcej niż przedmiotem – to kawałek pamięci o człowieku, który miał znaczenie dla wielu osób.

Aukcja kończy się 26 stycznia o 9:17 rano. Dla wielu licytujących to moment napięcia – kilka ostatnich minut decyduje o tym, kto zabierze przedmiot do domu. I w tym miejscu pojawia się sam Michel Moran. W komentarzu na Instagramie napisał: 

Ja czekam aż do 9h15. I kitel będzie mój. Nie ma innej opcji 

To krótka, ale mocna deklaracja. Kitel to nie tylko kawałek materiału – to symbol wspomnień i historii polskiej kuchni telewizyjnej. Dla Morana to także sposób, aby uczcić pamięć przyjaciela.

W świecie celebrytów i kulinariów rzadko zdarzają się sytuacje, w których emocje związane z przedmiotem są tak wyraźne. Cena 10 500 zł może szokować, ale dla kogoś, kto zna historię stojącą za tym kitlem, staje się jasne, że jego wartość jest nie tylko materialna.

Czy Moran zdobędzie kitel? Patrząc na jego komentarz i determinację, wydaje się prawie pewne. 

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247